Atak na żyłę złota. Rząd idzie na wojnę z drogimi wiadomościami SMS premium

News/Operatorzy 07.02.2018
Atak na żyłę złota. Rząd idzie na wojnę z drogimi wiadomościami SMS premium

Atak na żyłę złota. Rząd idzie na wojnę z drogimi wiadomościami SMS premium

Niedługo do polskiego Sejmu trafi projekt nowelizacji ustawy Prawo telekomunikacyjne. Nowe zapisy przygotowane przez Ministerstwo Cyfryzacji uderzą we wszystkich, którzy zarabiają na drogich wiadomościach SMS premium.

Według słowniczka operatora komórkowego Plus, usługi typu premium to „usługi telekomunikacyjne o podwyższonej opłacie wykorzystywane do świadczenia takich usług jak: konkursy i loterie SMS, usługi informacyjno-rozrywkowe, dostęp do zakupu grafiki, dzwonka, gry na telefon poprzez strony WAP, usługi społecznościowe: czaty, dostęp do elektronicznych wydań prasy w Internecie i inne, infolinie“.

Lekkomyślność. Nieuwaga. Nieznajomość – to częste powody, ze względu których Polacy dają się naciągnąć na SMS-y premium.

Firmy korzystające z usług świadczonych za pomocą wiadomości SMS premium są kojarzone z praktykami legalnymi z prawnego punktu widzenia, ale wątpliwymi moralnie. Czarne owce rynku telekomunikacyjnego korzystają z ludzkiej słabości, nieuwagi oraz nieznajomości nowych technologii. Oferują usługi w nieproporcjonalnie wysokich, kompletnie niekonkurencyjnych cenach. Naganne, nieetyczne praktyki trwają od lat i niewiele zrobiliśmy, aby je ukrócić. Dlaczego?

SMS-y premium to wielkie pieniądze. Na usługach tego typu pośrednio zarabiają rownież operatorzy komórkowi. Premium pogoda, premium informacje SMS, premium kawały – zdawałoby się, że to umierający segment archaicznych usług telekomunikacyjnych, ale ten wciąż działa w najlepsze. Regularnie słyszymy o gigantycznych rachunkach, które otrzymały niczego niespodziewające się osoby. Ministerstwo Cyfryzacji chce walczyć z tym procederem.

Projekt nowelizacji zakłada, że domyślnie łączny koszt SMS-ów premium dla klienta nie może wynosić więcej niż 35 zł.

To sytuacja zupełnie odwrotna od tej, którą mamy dzisiaj. Aktualnie nie ma żadnego domyślnego, odgórnie ustawianego limitu kosztów ponoszonych przez użytkownika z tytułu wiadomości premium. Klient może taki limit aktywować, ale dopiero po kontakcie z usługodawcą. Dopóki tego nie zrobi, istnieje ryzyko zadłużenia na dowolną kwotę. Nowelizacja ma przekształcić obecny model preferujący świadczących usługi na system lepiej chroniący indywidualnego konsumenta.

Limit 35 złotych ma domyślnie obejmować każdego użytkownika usług telekomunikacyjnych. Dopiero kontakt z operatorem pomoże dostosować tę kwotę do jednego z trzech ustawowych progów – 0, 100 lub 200 złotych miesięcznie. Co ważne, dane dotyczące dostawców SMS-ów premium mają pojawiać się na rachunkach, które otrzymujemy od operatora. Koniec z prywatnymi śledztwami dotyczącymi tego, za co płacimy więcej niż powinniśmy.

Kiedy przepisy wejdą w życie? Biorąc pod uwagę pospieszne tempo prac rządu, pierwszy kwartał 2018 wciąż jest realny.

Nowelizacja ustawy Prawo telekomunikacyjne cieszy się poparciem sejmowej większości. Ministerstwo Cyfryzacji rozpoczęło promocję nowych rozwiązań, które niebawem trafią pod dyskusję Niższej Izby. Administracja promuje swoje rozwiązania m. in. na platformie YouTube. Z kolei pełen projekt nowelizacji znajduje się w katalogu druków sejmowych, jako dokument nr 2229 – rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy; Prawo telekomunikacyjne oraz niektórych innych ustaw.

Dołącz do dyskusji

Advertisement