Jeden rysik do obsługi wszystkich urządzeń. Google wraz z partnerami chce ustandaryzować ten segment

Jeden rysik do obsługi wszystkich urządzeń. Google wraz z partnerami chce ustandaryzować ten segment

Jeden rysik do obsługi wszystkich urządzeń. Google wraz z partnerami chce ustandaryzować ten segment

Rysiki coraz częściej trafiają do naszych urządzeń mobilnych, ale obecnie na tym rynku panuje spory bałagan. Google wraz z partnerami chce to naprawić.

Przed premierą pierwszego iPhone’a rysik był dość powszechną metodą komunikacji z urządzeniami mobilnymi. Steve Jobs położył temu kres twierdząc, że rysiki są okropne. Są małe, gubią się, a do tego nie są potrzebne, ponieważ człowiek urodził się z dziesięcioma naturalnymi rysikami do obsługi ekranów.

Przez ostatnią dekadę sporo się zmieniło. Rysiki są w smartfonach (najgłośniejszym przykładem jest Samsung Galaxy Note), w komputerach (Microsoft Surface, Google Pixelbook), czy tabletach. Nawet Apple pod rządami Tima Cooka przekonało się do rysika, tworząc Apple Pen.

Rysiki nadal są niszą, ale są profesje, w których takie urządzenia są wręcz niezbędne. Niestety praktycznie wszystkie standardy są zamknięte i nie komunikują się między sobą. Najwięksi giganci świata technologii stwierdzili, że czas to zmienić.

Google właśnie dołączyło do zrzeszenia Universal Stylus Initiative (USI)

Dotychczas niewiele urządzeń wspierało tzw. aktywne rysiki, które wymagają zastosowania odpowiedniej technologii w ekranie. Tu dochodzimy do sedna, bo pytanie brzmi: którą technologię zastosować? Organizacja USI powstała w 2015 roku, by utworzyć jeden wspólny standard.

Zadaniem tej organizacji jest ustandaryzowanie komunikacji pomiędzy rysikami a urządzeniami z dotykowymi ekranami. Google dołączyło do inicjatywy jako promotor najwyższego szczebla, obok takich firm jak Intel, Lenovo, Synaptics i Wacom. Wszystkich partnerów jest ponad 30, w tym Dell, LG i Sharp.

Czy Google przyspieszy pracę nad jednym standardem?

W 2016 roku powstała pierwsza wersja otwartej specyfikacji USI, czyli protokołu, który każdy zainteresowany może wdrożyć do swojego urządzenia. Otwarty standard ma być tak powszechny, jak np. Bluetooth czy USB, ale na razie nie odniósł sukcesu.

USI 1.0 obejmuje dwustronną komunikację między rysikiem a ekranem, przechowywanie informacji o kolorze i rodzaju pędzla w rysiku, pomiar nachylenia w 9 osiach, 4096 poziomów nacisku i inne, mniejsze cechy. Wygląda to bardzo obiecująco, ale prace idą wolno. Na stronie organizacji informacja o wsparciu Google’a jest pierwszą po ogłoszeniu standardu USI 1.0 w 2016 roku.

To właśnie Google może być najważniejszym podmiotem dla USI, ponieważ to ta firma produkuje systemy operacyjne, a więc Androida i Chrome OS. Rynek mobilny być może wypracuje standard, ale co z rynkiem komputerów? Na razie w stowarzyszeniu nie ma dwóch innych kluczowych graczy, czyli Microsoftu i Apple, a więc może się więc okazać, że cała inicjatywa nigdy nie stanie się rynkowym standardem.

Dołącz do dyskusji