Chrome nie bierze jeńców. Przeglądarka rośnie kosztem konkurentów

Chrome nie bierze jeńców. Przeglądarka rośnie kosztem konkurentów

Chrome nie bierze jeńców. Przeglądarka rośnie kosztem konkurentów

W zeszłym roku nie było wielu niespodzianek. Na rynku przeglądarek – i to na każdej platformie – dominował Chrome. Czas sprawdzić, czy ten rok ma szanse przynieść w tej kwestii jakiekolwiek zmiany. 

Na świecie – cóż…

W kategorii przeglądarek komputerowych w ujęciu globalnym nikt raczej nie liczył na wielkie zmiany. I nie ma ich, choć jeśli cały rok będzie wyglądał tak jak styczeń, to Google będzie miał jeszcze większe niż zazwyczaj powody do zadowolenia.

Pomiędzy styczniem a początkiem lutego 2018 r. udział Chrome w całym rynku wzrósł bowiem z 65,98 proc. do 66,95 proc. Gdyby tego było mało, cała konkurencja – zajmująca miejsca daleko za produktem Google’a – zanotowała straty.

Drugi na liście Firefox zaczynał rok z udziałami na poziomie 11,87 proc., ale do końca stycznia stracił nieco użytkowników i w luty wchodzi już z wynikiem równym 11,66 proc.

Podobną stratę zaliczył w ciągu poprzedniego miesiąca produkt Microsoftu – nieśmiertelny Internet Explorer. Zamiast 7,28 proc. ma teraz 7,05 proc. Przesadnie nie powiodło się także Safari – z 5,87 proc. przeglądarka Apple spadła na 5,55 proc.

Najmniej straciła natomiast ostatnia przeglądarka z czołówki – Microsoft Edge. W tym przypadku zamiast 4,11 proc. mamy do czynienia z 4,1 proc.

Dwie zwycięskie przeglądarki w branży mobilnej.

 

W świecie przeglądarek mobilnych nagroda za pierwsze miejsce i przy okazji największe wzrosty również wędruje do Chrome’a. Z 50,88 proc. na początku stycznia w ciągu miesiąca zrobiło się 51,44 proc. Tym samym Chrome zaczyna odzyskiwać udziały stracone po spadkach pod koniec zeszłego roku.

Drugą przeglądarką, która w tym okresie zanotowała wzrosty, jest mobilna wersja Safari. Skok z 18,1 proc. na 18,42 proc. to jednak wciąż zbyt mało, żeby chociaż odrobinę zbliżyć się do Chrome’a.

Pozostali gracze w tym segmencie albo tracili, albo ich udziały pozostały niemal niezmienione. Trzeci w klasyfikacji UC Browser zamiast 15,17 proc. ma obecnie 14,62 proc., Samsung Internet wszedł w luty z wynikiem 5,73 proc., natomiast Opera znalazła się niewiele niżej, z rezultatem 5,23 proc.

Początek roku w Polsce dla Chrome’a.

 

I tak jak na całym świecie – tylko dla niego.

Komputerowa wersja Chrome’a w styczniu wskoczyła z 59,8 proc. na 61,03 proc. (!), co jest najlepszym wynikiem w historii. Układ sił na rynku najlepiej obrazuje wynik drugiego Firefoksa (spadek z 22,65 proc. na 21,91 proc.) i trzeciej Opery (z 8,56 proc. na 8,55 proc.).

Różnica nie jest wprawdzie tak ogromna, jak w przypadku rynku globalnego, ale i tak wiele wskazuje na to, że Polacy wybrali już swoją ulubioną przeglądarkę.

Totalna dominacja mobilna.

W kwestii ulubionej przeglądarki Polaków nie ma żadnych wątpliwości, jeśli mówimy o przeglądarkach mobilnych. Wykres mówi zresztą sam za siebie – aż 83,02 proc. udziałów należy tylko do jednej przeglądarki – Chrome’a. Ten wprawdzie nieco przystopował ze wzrostami (miesiąc temu 82,73 proc.), ale i tak nie daje konkurentom najmniejszych szans.

Najbliżej niego, na drugim miejscu, znajduje się bowiem przeglądarka Samsunga. Władająca 7,4 proc. rynku.

I to chyba nie wymaga dodatkowego komentarza.

 

Dołącz do dyskusji

Advertisement