Odświeżony Mercedes Klasy C w końcu naprawdę stał się „małą Klasą S”

News/Motoryzacja 14.02.2018
Odświeżony Mercedes Klasy C w końcu naprawdę stał się „małą Klasą S”

Odświeżony Mercedes Klasy C w końcu naprawdę stał się „małą Klasą S”

Nowy układ kokpitu, nowe systemy zautomatyzowanej jazdy i nowe luksusowe dodatki z zakresu komfortu. Odświeżona Klasa C bardzo stara się zasłużyć sobie na miano małej Klasy S.

Bezpośrednich nawiązań do swojej sztandarowej limuzyny nie unika nawet sam Mercedes. I choć różnica dwóch klas pomiędzy tymi dwoma modelami z całą pewnością nadal będzie zauważalna, to lista opcjonalnego wyposażenia zaczyna być niemal bliźniaczo podobna.

Ale po kolei – co zmieniło się w odświeżonym Mercedesie Klasy C?

Na wielkie zmiany z zewnątrz nie ma co liczyć – to w końcu tylko lifting. Zupełnie nowy model pojawi się za kilka lat.

Odświeżoną wersję będzie można jednak poznać m.in. po nowych reflektorach i przemodelowanych zderzakach. Te zmieniły się zarówno z przodu…

… jak i z tyłu samochodu.

Znajome może wydawać się także wnętrze, aczkolwiek tutaj zaszło nieco więcej zmian. Głównie w kwestii ekranów.

Centralny wyświetlacz jest teraz większy i ma proporcje znane z większych Mercedesów. Zamiast analogowych wskaźników za kierownicą będzie można zamówić kolejny ekran.

Do dyspozycji kierowcy oddanych zostanie kilka trybów prezentowania informacji na temat samochodu. Wyświetlane na monitorach treści będzie można zmieniać z wykorzystaniem paneli dotykowych umieszczonych na obu ramionach kierownicy. Tak samo, jak ma to miejsce m.in. w obecnej Klasie E czy S.

Klasa C otrzyma przy okazji najnowszy zestaw systemów zautomatyzowanej jazdy. Podobnie jak E czy C będzie potrafiła w określonych sytuacjach wyręczyć lub odciążyć kierowcę.

Podczas jazdy częściowo autonomicznej wykorzystywane będą m.in. dane z nawigacji. Samochód będzie więc samodzielnie regulował prędkość np. przy dojeździe do skrzyżowań czy rond.

Opcjonalnie małą limuzynę Mercedesa będzie można wyposażyć w system Energizing.

Ten będzie funkcjonować tak samo, jak w odświeżonej Klasie S – wentylacja i podgrzewanie foteli, masaż, klimatyzacja, system zapachowy i dźwiękowy będą działać tak, aby zapewnić kierowcy maksymalny poziom relaksu albo go pobudzić.

Nie wiadomo jeszcze dokładnie, na jakim poziomie ustalone zostaną ceny nowej Klasy C. Nie wiadomo też dokładnie, z jakimi wersjami silnikowymi odświeżony model trafi na rynek – w ofercie mają pojawić się nowe silniki benzynowe, Diesla i hybrydowe.

Wszystkie te informacje powinny się jednak pojawić w najbliższym czasie, a bliżej zapoznać się z nowym Mercedesem będzie mogli już na początku marca, podczas nadchodzących targów Geneva Motor Show 2018.

Dołącz do dyskusji

Advertisement