Jak wypromować drużynę e-sportową na IEM? Można postawić bar, który przenosi gości w czasie

Artykuł/Gry 25.02.2018
Jak wypromować drużynę e-sportową na IEM? Można postawić bar, który przenosi gości w czasie

Jak wypromować drużynę e-sportową na IEM? Można postawić bar, który przenosi gości w czasie

Na IEM 2018 promują się nie tylko producenci komputerowych podzespołów oraz akcesoriów peryferyjnych. Swoje strefy i stoiska posiadają również popularne drużyny e-sportowe. Jedno z nich zdecydowanie wyróżnia się na tle reszty.

Typowe stoisko drużyny e-sportowej to nic innego jak sklep, w którym można kupić koszulki, kubki, smycze i plakaty z ulubionymi zawodnikami w Dota2, SCII, CS:GO czy PUBG. Od czasu do czasu pojawi się w takiej strefie członek drużyny, rozdając fanom autografy oraz promując konkursy prowadzone przez profesjonalnego konferansjera. Klasyka.

Na tle typowych drużyn e-sportowych wyróżnia się przestrzeń zorganizowana dla Team Kinguin.

Nie jestem zwolennikiem biznesowego modelu, na jakim opierają się platformy pośredniczące w sprzedaży tanich kluczy Steam podejrzanego pochodzenia. Nie cieszy mnie rozwój takich molochów jak G2A czy Kinguin. Nie mogę jednak zaprzeczyć, że to, co sponsorzy drużyny Team Kinguin zrobili na IEM 2018, wygląda po prostu rewelacyjnie.

Zamiast standardowej budy z koszulkami i kubkami, Team Kinguin posiada swój własny… amerykański bar z lat 40-tych. Wiecie, typowy diner, w którym Jankesi z filmów i seriali zamawiają nieustanne dolewki czarnej kawy oraz raczą się jajkami z bekonem. Obowiązkowo z szafą grającą gdzieś pod ścianą i kelnerką w fartuszku, która zawsze jest śmiertelnie zajęta.

Diner należący do Team Kinguin przesiąka zapachem popcornu, a główną atrakcją są tutaj flippery.

Przy automatach do gry zawsze było tłoczno. Pewnie dlatego, że na flipperach można było pograć za darmo. Nie trzeba było posiadać pęku złotówek, aby pobawić się łopatkami odbijającymi metalową kulkę. Automaty znajdowały się na każdym rogu baru. Zarówno w jego środku jak i na zewnątrz.

Wchodząc do środka pomieszczenia, oczom odwiedzającego ukazuje się bar, w którym można kupić popcorn oraz lody włoskie. Pod ścianą znajdują się z kolei charakterystyczne stoliki, przy których można usiąść i odpocząć po zwiedzaniu hali Międzynarodowego Centrum Kongresowego, w którym przez dwa tygodnie trwa wystawa IEM Expo.

Bar stylizowany na amerykański diner znacząco różni się od innych, typowo gamingowych stoisk.

Miejsce promujące drużynę Team Kinguin jest jasne oraz przestronne. Przy wejściu do lokalu nie stoją roznegliżowane hostessy, ale odpowiednio wystylizowane dziewczyny rozdające papierowe korony. Te błyskawicznie stały się dominującym ozdobnikiem tłumu, który postanowił odwiedzić Spodek w pierwszym tygodniu działania Intel Extreme Masters 2018 Katowice.

Świetny pomysł i świetne wykonanie. Technicy tworzący konstrukcję zadbali o to, aby ta była maksymalnie klimatyczna. Ściany zdobią plakaty pin-up, na których udanie zamaskowano maskotkę pingwina. Motywy tematyczne flipperów odnoszą się do amerykańskich filmów z ubiegłego wieku. Personel jest odpowiednio przebrany. Bardzo, bardzo przyjemna odmiana na tle masy bliźniaczych stoisk z gamingowymi akcesoriami.

Dołącz do dyskusji

Advertisement