Jesteśmy pionierami motoryzacji, chcemy być pionierami e-sportu – Mercedes tłumaczy, co robi na IEM

Artykuł/Gry 24.02.2018
Jesteśmy pionierami motoryzacji, chcemy być pionierami e-sportu – Mercedes tłumaczy, co robi na IEM

Jesteśmy pionierami motoryzacji, chcemy być pionierami e-sportu – Mercedes tłumaczy, co robi na IEM

Gdy rok temu opuszczałem katowicki Spodek, na parkingu Międzynarodowego Centrum Kongresowego stały autokary i taksówki. Teraz ta sama przestrzeń została otoczona powiewającymi proporcami Mercedesa, którego flotę wystawiono przed wejściem na Intel Extreme Masters 2018. Co prestiżowa firma motoryzacyjna robi na e-sportowej imprezie? Sam chciałem wiedzieć.

Razer, SteelSeries, HP, ASUS, Lenovo, HyperX… przechodziłem obok stoisk wystawców na IEM Expo, które z roku na rok wyglądają całkiem podobnie. Aż natrafiłem na logo, które nijak mi się z e-sportem nie kojarzyło. Mercedes. Wyluzowani panowie za biurkiem oblepionym nazwą firmy motoryzacyjnej wpisywali odwiedzających Intel Exteme Masters 2018 na tajemniczą listę. Jak typowa istota stadna, dołączyłem do kolejki.

Okazało się, że stoję po to, aby przejechać się nową klasą A.

Obecność Mercedesa na IEM 2018 oraz ESL One odbiegała od tego, do czego przyzwyczaiłem się w Katowicach przez pięć ostatnich lat. Nikt nie wciskał mi myszek, klawiatur ani zestawów słuchawkowych. Korzystając z przepustki dziennikarskiej, poprosiłem o przejażdżkę Aleksandra Rzepeckiego – PR managera Mercedes-Benz. Kiedy przedstawiciel firmy znalazł się już ze mną wewnątrz samochodu, miałem go w garści i rozpocząłem serię pytań.

Szymon Radzewicz, Spider’s Web: Tak między nami… co ma wspólnego Mercedes z e-sportem? Partnerstwo wydaje się dosyć egzotyczne.

Aleksander Rzepecki, Mercedes-Benz: Mercedes ze sportem jako takim ma bardzo dużo wspólnego. Od dawna. Zarówno mówimy tutaj o motosportach, ale też o sportach tradycyjnych. Przez wiele lat wspieraliśmy drużyny piłkarskie, różnego rodzaju zawody konne, tenisa… Wychodzimy z założenia, że e-sport jest nowym rodzajem sportu, który jest coraz bardziej popularny. My chcemy być tam, gdzie są nasi klienci. Ludzie coraz chętniej grają w gry komputerowe, więc my coraz chętniej je wspieramy.

Nie było nas tutaj wcześniej, w ogóle w motoryzacji żadna firma się nie zaangażowała w e-sport. Wynika to z tego, że jest to nowa dyscyplina. Ale tak jak byliśmy pionierami w motoryzacji, bo samochód wynalazł nasz ojciec założyciel Karl Benz, chcemy być pionierami w sportach elektronicznych. To są te same wartości, co w prawdziwych sportach. Chodzi o przyjazną rywalizację. O emocje. O adrenalinę. O wyścig po tytuł najlepszego. My jako Mercedes też chcemy być najlepsi. W związku z tym otoczenie młodych ludzi zaangażowanych w sport komputerowy będzie dla nas naturalne.

Powiedziałeś, że chcesz być tam, gdzie wasi klienci. Nie powiedziałbym, że w Spodku są klienci Mercedesa. Część z nich nie ma nawet prawa jazdy…

Tak, ale po pierwsze ci ludzie niedługo będą mieli prawo jazdy i staną się naszymi potencjalnymi klientami. Po drugie, młodzi ludzie chcą mieć samochody, które będą jak najbardziej odpowiadały ich potrzebom. To ludzie nastawieni na pionierskie technologie.

Mamy oczywiście świadomość, że Mercedes kojarzy się w marką luksusową. Drogą. Często ludzie nie biorą Mercedesa pod uwagę jako opcji zakupu, bo od razu myślą, że ten nie jest w ich zasięgu. Tymczasem od kilku lat rozwijamy gamę samochodów kompaktowych, takie jak debiutująca dzisiaj w Spodku klasa A. To pojazdy, które można dostać od około 100 tysięcy zł. W przypadku naszych form finansowania przekłada się na ratę rzędu około 1000 zł miesięcznie. To są samochody w zasięgu finansowym wielu ludzi, którzy nie zdają sobie z tego sprawę. Chcielibyśmy zwiększyć świadomość naszej marki zwłaszcza wśród ludzi młodych, którzy często nie wiedzą, że mogliby już jeździć Mercedesem, ponieważ ten jest w ich zasięgu finansowym.

A co z tymi technologiami?

W nowej klasie A, która miała na IEM 2018 polską i światową premierę, zainstalowaliśmy system „Hey Mercedes“. Działa bardzo podobnie jak znana i popularna Alexa, Siri czy Asystent Google. Z tą różnicą, że z samochodem można rozmawiać płynnie po polsku.

Oczywiście sam system obsługi samochodu jest już w wielu markach i to nic nowego. Prosty mechanizm wykonywania komend – “zadzwoń do mama” – to standard. My idziemy dalej. W Mercedesie można nawiązać rozmowę z autem. Gdy powiem – hej Mercedes, jest mi zimno – to samochód odpowiednio zwiększy temperaturę. Pojazd ma się uczyć. System będzie coraz lepiej rozumiał nasze intencje, aż dojdziemy do typowej rozmowy jak z żywym człowiekiem.

Powiedzmy, że kupuję argument kompaktowych Mercedesów, ale dalej się zastanawiam, jak trafiliście do Spodka…

Nawiązaliśmy bezpośrednią współpracę sponsorską z ESL czyli ligą sportów elektronicznych. Sponsorujemy całą serię turniejów ESL One. Byliśmy w Hamburgu. Jesteśmy w Katowicach. Będziemy na kolejnych turniejach. Nasz wkład jest bardzo różnorodny. Poza standardowym pucharem fundujemy główną nagrodę, jaką jest samochód dla najlepszego gracza wybranego przez publiczność oraz specjalnie powołanego jury.

Taki gracz wyjedzie z Katowic Mercedesem. Co ciekawe, wcale nie musi być najlepszy z najlepszych. Wystarczy, czy zdobędzie serce widowni.

Nie czujecie się trochę wyobcowani na imprezie takiej jak IEM?

Świetnie się tutaj czujemy. Rozmawiając z ludźmi mam pewność, że jest bardzo dobry odbiór Mercedesa na tej imprezie. Miłośnicy gier komputerowych to nie są osoby, które poza komputerem nie widzą niczego innego. Przełamujmy te stereotypy. Gracze to nie smutne chłopaki we flanelowych koszulach. To ludzie interesujący się światem, elektroniką i samochodami. Większość uczestników tej imprezy jeździ albo będzie jeździć samochodem. Chcemy być dla nich interesujący.

Przejedziemy się za rok?

Mamy partnerstwo na ten rok. Tyle mogę powiedzieć. Posiadamy długofalową strategię, aby pokazywać się w e-sporcie. Gdy Mercedes za coś się bierze, to nie jest to pojedynczy strzał, ale długofalowa kampania. Nie mogę jednak podawać teraz żadnych szczegółów. Na pewno jednak chcemy się pokazywać w e-sportowym środowisku. Na dłużej.

Mercedes to nie pierwsza wielka firma spoza branży, która widzi gigantyczny potencjał drzemiący w e-sporcie.

Rok temu w katowickim Spodku oraz Międzynarodowym Centrum Kongresowym niezwykle aktywne było Gillette. Wraz z rosnącą popularnością sportów elektronicznych coraz więcej międzynarodowych przedsiębiorstw zdaje sobie sprawę, jak perspektywiczny jest to rynek. Jestem przekonany, że w kolejnych latach będziemy widzieć kolejne globalne marki, które przyjadą do Spodka.

Dzisiaj w Katowicach gościło niemieckie kierownictwo Mercedesa. Zupełnie się temu nie dziwię. Gdy rozgrywki w katowickim Spodku ogląda prawie 50 milionów ludzi na całym świecie, atrakcyjność widowiska przestaje być poddawana jakiejkolwiek wątpliwości. IEM zapewnia firmom dostęp do zupełnie nowego pokolenia potencjalnych klientów. Takich, którzy są atrakcyjni zarówno dla producenta maszynek do golenia, jak również drogich i luksusowych samochodów. Tym bardziej jestem ciekaw, co przyniosą kolejne lata. No bo przecież chyba nikt nie wątpi, że IEM w Katowicach będzie wyłącznie większy i większy.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement