Blik tak szeroko rozwija żagle, że zaraz wszystko przykryje

Artykuł/Bankowość 15.02.2018
Blik tak szeroko rozwija żagle, że zaraz wszystko przykryje

Blik tak szeroko rozwija żagle, że zaraz wszystko przykryje

Polski Standard Płatności po prezentacji rekordowych wyników za Q4 2017 nie zamierza nawet na moment zwolnić. Ich taktyka wskazuje na to, że w ogóle wyrzucili hamulec ze swojego pojazdu.

Dane Blika za IV kwartał minionego roku bez dwóch zdań robią wrażenie. Porównując z ostatnimi trzema miesiącami 2016 r. mamy do czynienia z aż trzykrotnym wzrostem liczby transakcji przeprowadzonych za pomocą Blika. Tych w ostatnim kwartale minionych 12 miesięcy było ponad 12 mln, z czego przeszło 70 proc. – 8,5 mln transakcji, to płatności internetowe.

Z nagrodą i Pekao pod rękę

To ma bezpośrednie przełożenie w traktowaniu aplikacji przez samych użytkowników. Ci nie mają wątpliwości, że Blik pod tym względem jest jedną z najlepszych rzeczy, jaka mogła ich spotkać w życiu. Potwierdzeniem było przyznanie Polskiemu Standardowi Płatności (operator Blika) nagrody „Złoty Bell” (przyznawanej na cześć Alexandra Grahama Bella – wynalazcy telefonu) w konkursie Mobility Trends, w kategorii „Mobilne płatności roku 2017”. I absolutnie nikt nie zamierza zakopywać gruszek w popiele.

Ekspansja Polskiego Standardu Płatności ma pogłębiać się na dobre. Tak naprawdę jesteśmy jej świadkami już teraz. Przedstawiciele Blika i Banku Pekao SA podpisali umowę, dzięki której użytkownicy autonomicznej aplikacji płatności mobilnej Pekao PeoPay – będą mogli używać też Blika.

Szefowie banku muszą widzieć potencjał tej aplikacji i tą właśnie drogą chcą zrealizować założony cel: powiększenie w tym roku liczby klientów Pekao o 400 tys. osób.

Udostępnienie funkcji Blik to kolejny krok milowy w realizacji naszych założeń – mówi Marek Tomczuk, Wiceprezes Zarządu Banku Pekao S.A., nadzorujący Pion Bankowości Detalicznej.

iKasa przegrała. Teraz czas na Blika?

Inni najwyraźniej chcą iść tą samą drogą. W grudniu ub.r. Raiffeisen Polbank informował, że sprawdzają Blika – w ramach testów family and friends. Dla wszystkich klientów Polbanku Polski Standard Płatności miał otworzyć swoje podwoje w styczniu. Po lekkim poślizgu nastąpiło to w lutym. Wystarczy ściągnąć z Google Play (za chwilę też w App Store) aktualizację aplikacji Polbanku Mobilny Portfel i gotowe.

Teraz wychodzi na to, że Blik zagości na dobre w sieci sklepów Biedronka. Od 2013 r.funkcjonował tam system oparty o aplikację mobilną iKasa. Wszystko było w jak najlepszym porządku do 2016 r. Do tego czasu portugalski właściciel sieci – Jeronimo Martins ignorował błagania głównie klientów, by w sklepach zainstalować terminale.

Powodem były wysokie stawki opłat interchange (prowizji pobieranych przez banki od sklepów akceptujących karty). Jeronimo Martins zmienił taktykę dopiero po tym, jak było już oczywiste, że owe stawki, stojące Portugalczykom najwidoczniej kością w finansowym gardle, zdecydowanie obniża poziom.

Logiczną konsekwencją była stopniowa rezygnacja banków z kolei z aplikacji iKasa. Ostatni uczynił to Alior Bank. Teraz z kolei właściciel sieci Biedronka poinformował, że iKasa znika w ogóle.

Co w zamian? Bo to, że coś będzie nie ulega wątpliwości. W Portugalii dostrzegli potencjał mobilnych płatności i już z tej drogi nie zejdą. Bardzo możliwe, że sieć Biedronka będzie kolejną pozycją w portfolio Blika.

Służby prasowe Jeronimo Martins na razie niczego nie przesądzają. Zwracają uwagę na zmiany, jakie zaszył w PeoPay (po połączeniu z Blikiem) i akcentują, że zależy im na rozszerzaniu funkcjonalności płatności mobilnej. Ale na szczegóły, wiadomo – za wcześnie. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że tą nowością w Biedronce będzie właśnie Blik.

Płatności mobilne ciągle z apetytem

Zbliża się koniec tej ofensywy? Szczerze wątpię. Obecnie za pomocą Blika zapłacimy już w 12 bankach. Jest to: Raiffeisen Polbankiem, Alior Bank, BGŻ BNP Paribas, BZ WBK, Getin, ING, mBank, Millennium, Orange Finanse, PKO BP, T-Mobile Usługi Bankowe i Bank Pekao SA. Za chwilę do tej grupy ma dołączyć też Credit Agricole. W zasięgu jest jeszcze kilku graczy. Dotychczasowa strategia Polskiego Standardu Płatności wskazuje, że Blik ich też weźmie na celownik.

Przykładem przesuwania granic ekspansji jest hiszpański Bizum – aplikacja płatności zbliżeniowe za pomocą telefonu, z wykorzystaniem technologii NFC. To system wypracowany przez tamtejsze banki w połowie 2016 r. Oceniając przyrost użytkowników twórcy Bizuma odważnie mówią, że do 2022 r. szacowana liczba transakcji za pomocą Bizum ma przekroczyć miliard, osiągając wartość 30 mld euro. Blik ma więc ciągle co gonić.

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

Dołącz do dyskusji

Advertisement