Robisz niedzielne zakupy przez sieć, opłacasz i odbierasz na stacji paliw. Tak może działać Orlen w 2018 roku

News/Biznes 19.01.2018
Robisz niedzielne zakupy przez sieć, opłacasz i odbierasz na stacji paliw. Tak może działać Orlen w 2018 roku

Robisz niedzielne zakupy przez sieć, opłacasz i odbierasz na stacji paliw. Tak może działać Orlen w 2018 roku

Zakaz handlu w niedzielę? Pff. Nie dla stacji paliw. Chociaż Orlen zaprzecza, jakoby działania firmy miały coś wspólnego z nowelizacją ustawy o handlu, na nowej polityce sieci stacji skorzystają ci, którzy odbiją się od zamkniętych drzwi tradycyjnych sklepów.

Gazeta Wyborcza kreśli bardzo ciekawy scenariusz dla Orlenu. Zgodnie z nim już w 2018 roku pierwsze stacje należące do sieci pozwolą na realizację zakupów online. Za pomocą przeglądarki (lub aplikacji) będziemy w stanie zamówić część ze standardowych towarów wystawionych na półkach. Jednocześnie Orlen planuje rozszerzać sklepowy asortyment, który stanowi coraz ważniejszą część paliwowego biznesu.

Orlen już teraz posiada doświadczenie w obszarze zamawiania i odbierania zleceń. Ponad połowa punktów tej sieci działa jako miejsca odbioru paczek. Klienci odwiedzają całodobowe stacje, aby odebrać nadane do nich przesyłki. Być może w podobny sposób za jakiś czas będziemy mogli zamawiać własne zakupy. Jako klient, który bardzo nie chce, aby ktoś inny regulował moje tempo życia oraz nawyki zakupowe, bardzo bym sobie tego życzył.

Oczami wyobraźni widzę następującą sytuację:

Godzina 02:30 w nocy. Najpierw otwieram aplikację i wybieram pobliską stację. Potem przeglądam jej ofertę detaliczną. Dodaję do koszyka kilka podstawowych produktów. Następnie otrzymuję informację zwrotną z godziną, o której powinienem pojawić się na miejscu. Potwierdzam transakcję, opłacam ją PayPalem i tyle. Gotowe. Na stacji pokazuję potwierdzenie ze smartfonu i dostaję do ręki ładnie zapakowane zakupy. Wracam do domu, mijając po drodze zamknięte Żabki, markety oraz sklepy osiedlowe.

Oczywiście Orlen może handlować żywnością i artykułami przemysłowymi w zupełnie inny sposób. Być może jego pracownicy będę dowozić zamówione produkty pod sam dom. Może firma zastosuje model hybrydowy, czyli połączenie sieci dostawców (od pewnej kwoty) oraz odbioru indywidualnego na stacji. Niezależnie od przyjętego rozwiązania, jedno nie ulega wątpliwości – całodobowa specyfika stacji paliw daje Orlenowi gigantyczną przewagę nad sieciami sklepów. Skoro stacja tak czy siak działa 24 godziny na dobę, dlaczego tego nie wykorzystać?

orlen zakupy w niedzielę

Współcześnie coraz więcej osób pracuje w tak zwanym nieregularnym wymiarze godzin. Statystycznie wstajemy coraz później i później kładziemy się do łóżka. Minęły już czasy, gdy rytm naszej aktywności regulowały wschody i zachody słońca. Z punktu widzenia zapracowanego mieszkańca wielkiego miasta, sklep otwarty w modelowych godzinach od 8:00 do 16:00 przestaje być atrakcyjny. To samo tyczy się placówek publicznych oraz salonów usługowych.

Jeżeli Orlen rozpocznie całodobową sprzedaż detaliczną, wyjdzie na przeciw oczekiwaniom rosnącej grupy klientów.

Klientów, dla których nawet Żabki zamykane są zbyt wcześnie. Z ich perspektywy stacja paliw przestanie pełnić swoją tradycyjną rolę, a stanie się ważnym, zawsze dostępnym i zawsze otwartym miejscem o wszechstronnym wachlarzu usług. Jednym razem będą to zakupy produktów spożywczych na bardzo spóźnioną kolację. Innym kupno artykułów przemysłowych niezbędnych do naprawienia usterki. Kiedy indziej odbierzemy na pocztową przesyłkę ze sklepu internetowego. Jestem przekonany, że wachlarz usług będzie jedynie powiększany.

W ten sposób, celowo lub nie, Orlen obejdzie również ewentualny zakaz handlu w (co drugą?) niedzielę. Zamiast do centrów handlowych, Polacy całymi rodzinami będą szturmować stacje paliw. Może trochę przesadzam, ale każdy, kto odwiedza centra handlowe podczas weekendu, doskonale wie, jak uwielbiamy robić zakupy w dni wolne od pracy.

Dołącz do dyskusji

Advertisement