Nowe Mercedesy AMG to… hybrydy. Tak, hybrydy

News/Motoryzacja 15.01.2018
Nowe Mercedesy AMG to… hybrydy. Tak, hybrydy

Nowe Mercedesy AMG to… hybrydy. Tak, hybrydy

Hybrydowy Mercedes ze znaczkiem AMG? Od dziś jak najbardziej tak.

Na szczęście fani czystej benzyny nie mają się o co obawiać. Nowa seria 53 ulokowana jest zdecydowanie poniżej najpotężniejszej serii 63. Jest więc jedynie uzupełnieniem oferty. Przynajmniej na razie – przedstawiciele marki dzisiejszy debiut określają mianem „pierwszego kroku w kierunku hybrydowej przyszłości”.

Hybryda AMG tak, ale bez wtyczki.

Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, Mercedes w serii AMG 53 nie zdecydował się na hybrydę typu plug-in. Zamiast tego mamy do czynienia z hybrydą typu mild, z 48-voltową pokładową instalacją elektryczną, gdzie 3-litrowy, rzędowy, 6-cylindrowy silnik benzynowy wspomagany jest turbiną i elektrycznym kompresorem. Efekt? 320 kW (około 435 KM) i 520 Nm, z opcją uzyskania dodatkowych 16 kW (około 22 KM) i 250 Nm z hybrydowego doładowania.

Nie będą to więc hybrydy pozwalające na jazdę nawet na umiarkowanie długich dystansach na samym prądzie. Pomogą natomiast zmniejszyć spalanie i zapewnią dodatkowy, choć niezbyt wielki, zastrzyk mocy, kiedy będzie to potrzebne.

AMG 53 w pierwszej kolejności zawita w trzech modelach samochodów – nowej Klasie CLS (Mercedes-AMG CLS 53 4MATIC+), a także w Klasie E Coupe (Mercedes-AMG E 53 4MATIC+ Coupé) oraz E Cabriolet (Mercedes-AMG E 53 4MATIC+ Cabriolet). We wszystkich przypadkach klienci otrzymają do dyspozycji napęd na cztery koła (ze zmiennym rozdziałem mocy na osie), 9-biegową przekładnię automatyczną AMG Speedshift  i przyspieszenie od 0 do 100 km/h na poziomie 4,5 sekundy (4,4 s dla E 53 Coupe).

Trudno przy tym porównać osiągi Mercedesa Klasy E w wersji hybrydowej do dotychczas dostępnych wersji spalinowych – w gamie Coupe i Cabrioleta nie było żadnego takiego modelu. Jeśli jednak zestawić je z sedanem, to E43 (z silnikiem V6) dysponował mocą 295 kW (401 KM) i przyspieszał do 100 km/h w 4,6 s. E63s natomiast dysponuje 450 kW (612 KM) i na przyspieszenie do 100 km/h potrzebuje zaledwie 3,4 s.

Maksymalna prędkość nowych AMG wynosi 250 km/h z elektronicznym ogranicznikiem. Z odpowiednim pakietem można ją zwiększyć do 270 km/h.

Nie tylko nowy napęd.

Mercedesy AMG z serii 53 będzie łatwo odróżnić na ulicy od ich czysto spalinowych wersji, o ile… jesteśmy fanatykami Mercedesa i przeanalizujemy każdy detal. Inaczej wygląda grill (zdobienia jak z serii 63, ale z czarną siatką w tle), inaczej wygląda umieszczony pod nim splitter (chromowany), na wlotach powietrza umieszczono też chromowane listewki.

Nieco większej liczby zmian zewnętrznych doczekał się CLS – mają one na celu głównie poprawę aerodynamiki.

Z tyły natomiast postawiono na podwójne, okrągłe wydechy. Oczywiście również chromowane.

Cen niestety na razie nie podano, ale tanio na pewno nie będzie – E 43 4MATIC w wydaniu sedan kosztuje 358 600 zł bez zaznaczeniem chociażby pojedynczej opcji. Najdroższa odmiana wersji coupe – E400 4MATIC – kosztuje natomiast co najmniej 320 500 zł.

Dołącz do dyskusji

Advertisement