Historia zatoczyła koło i Kodi trafił na Xboksa. Czy jest już warty instalacji?

Historia zatoczyła koło i Kodi trafił na Xboksa. Czy jest już warty instalacji?

Historia zatoczyła koło i Kodi trafił na Xboksa. Czy jest już warty instalacji?

Dawno, dawno temu, gdy set-top boksy oparte na Androidzie, czy urządzenia typu Roku, Apple TV oraz Chromecast nie były jeszcze popularne, lub w ogóle nie istniały, pojawiło się oprogramowanie typu HTPC. Skrót ten, oznaczający Home Theather PC, zamieniało komputer w odtwarzacz multimediów.

Oprogramowanie tego typu miało kilka wyróżniających je cech:

  • dawało możliwość podłączenia komputera to telewizora,
  • upraszczało sterowanie tak, aby można było zarządzać wszystkim za pomocą pilota lub samych strzałek na klawiaturze,
  • prezentowało bibliotekę multimediów (zdjęć, muzyki, filmów) w atrakcyjnej formie: widzieliśmy miniatury fotografii, okładki albumów muzycznych oraz plakaty filmowe.

Od Xbox Media Playera do Kodi

To wszystko w czasach, gdy większość użytkowników wybierało pliki mp3 do odtworzenia w Winampie, na każdym nowym komputerze instalowało „pakiety kodeków”, aby odtwarzać filmy. Użytkownicy tęsknili za wygodą oglądania filmów na kanapie, z pilotem w ręku. Dlatego dobierali konfiguracje sprzętowe, oprogramowanie, oraz czytali poradniki typu „jak zapewnić efektywne odprowadzanie ciepła z obudowy”. Niestety, standardowe systemy operacyjne PC nie pozwalały na stuprocentową bezawaryjną pracę. Pokazanie się modalnego okienka dialogowego potrafiło zepsuć nawigację za pomocą pilota, wymuszając podłączenie klawiatury lub myszki, by je zamknąć.

Konsola jako odtwarzacz

Oprócz przerabiania komputerów na centrum multimedialne, pojawiły się próby wzbogacania urządzeń typu konsole do grania. Bardzo podatny tutaj się okazał być pierwszy Xbox od Microsoftu.

Konsola Xbox, której premiera w Europie odbyła się w 2002 roku, współdzieliła część rozwiązań architektonicznych z komputerami PC. Otworzyło to moderom i hackerom pole do popisu: mogli stworzyć oprogramowanie typu homebrew – czyli domowego wyrobu. Nie było to oficjalne dostępne – konsola musiała być sprzętowo zmodyfikowana (tzw. modchip).

Niestety niedziałający BuzzFeed video na Xbox One

Jednym z programów jakie stworzono dla Xboksa była aplikacja Xbox Media Player, później przemianowana na XBMC. Była to modularna (można ją było rozbudowywać za pomocą pluginów) aplikacja do odtwarzania multimediów. Można było nią sterować za pomocą pada i potrafiła odtworzyć na telewizorze szeroką gamę typów plików zarówno z lokalnego dysku lub z sieci. Dodatki wzbogacały jego funkcje o np. automatyczne pobieranie plakatów czy recenzji filmów z serwisów typu IMDB lub Filmweb.

To właśnie XBMC jest protoplastą rewelacyjnego kombajnu Kodi, który doczekał się wersji na prawie wszystkie platformy – a w ostatnich dniach również powrócił, tym razem oficjalnie, na Xbox One. Tym sposobem historia tego programu zatoczyła koło.

Kodi zainstalujemy dziś między innymi na:

  • Linuksie,
  • Windowsie,
  • Windowsie 10 jako aplikację uniwersalną z Windows Store,
  • macOS-ie,
  • Raspberry Pi,
  • Androidzie.

Od niedawna do tych systemów dołączył Xbox One, czyli innymi słowy, aplikacja uniwersalna (Universal Windows Platform).

Jak pobrać Kodi na Xboksa?

Kodi pobierzemy szukając tej aplikacji w sklepie. Testy jakie przeprowadziłem, niestety pokazały że produkt jeszcze jest nie w pełni funkcjonalny. Wersja na konsole jest w tej chwili w fazie alfa. Nic w tym dziwnego – Kodi wykorzystuje wiele funkcji, których właściciele platform nie lubią, typu wpływ na framerate wyświetlacza, uruchamianie własnych serwisów na HTTP czy uruchamianie dynamicznego kodu użytkownika (który nie sposób sprawdzić w procesie certyfikacji).

Co więc zadziałało, a co nie?

Jednym z pierwszych rzeczy jakie zazwyczaj robię. instalując Kodi to ustawienie jako źródła plików (muzyki i plików wideo) dysków udostępnionych przez mój domowy NAS. Niestety, okazało się to być niemożliwe: pliki udostępniam protokołem SMB (Server Message Block), który niestety nie jest obsługiwany przez Kodi na Xbox One.

Informacje o systemie na Xbox One

Kolejną rzeczą była próba instalacji prostego dodatku pokazującego prognozę pogody. Niestety, tutaj znów coś nie zadziałało i dwa dodatki, jakie próbowałem uruchomić, nie zadziałały.

Z usługami streamowania zarówno audio (np. radia internetowe) oraz wideo (np. biblioteki VOD, które nie wymagają specjalnego dostępu) było trochę lepiej. Większość z nich działała.

Spróbowałem również dodatku który jest rajem dla piratów – i oferuje dostęp do filmów na stronach z pirackimi streamowanymi filmami. Jak wiecie, jako człowiek żyjący z produkcji wartości intelektualnych jestem gorącym przeciwnikiem piractwa. Jednak dodatek ten (którego nazwy nie chcę wymieniać) wydawał mi się dobrym pomysłem na test. Obfituje on w złożony kod, który analizuje strony internetowe i znajduje na nich linki do stron z umieszczonymi tam filmami. Testy wykazały jednak, że dodatek uruchomiony na Xbox nie znajdował źródeł do odtwarzania.

Moim zdaniem aplikacja Kodi najlepszy czas na Xbox One ma dopiero przed sobą. Mówią też o tym wyraźnie autorzy programu na swojej stronie. Jeśli nie mamy alternatywy w postaci innego odtwarzacza, a mamy Xboksa, to już wkrótce Kodi może być niezłą alternatywą do odtwarzania mediów na TV.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji