Jedno zdjęcie z tego aparatu ma 400 megapikseli i waży 2,3 GB. Tak wygląda nowy Hasselblad

Artykuł/Foto 16.01.2018
Jedno zdjęcie z tego aparatu ma 400 megapikseli i waży 2,3 GB. Tak wygląda nowy Hasselblad

Jedno zdjęcie z tego aparatu ma 400 megapikseli i waży 2,3 GB. Tak wygląda nowy Hasselblad

Ponad 400 megapikseli, rozdzielczość 23200 x 17400, waga 2,3 GB. To nie są dane sporej sesji fotograficznej, a pojedynczej fotografii z nowego Hasselblada H6D–400c MS.

Hasselblad zaprezentował nowy wariant aparatu H6D-100c wyposażonego w 100-megapikselową, średnioformatową (53,4 x 40 mm) matrycę CMOS. Głównym wyróżnikiem nowego aparatu jest tryb pozwalający na wykonywanie zdjęć o rozdzielczości 400 Mpix.

Hasselblad H6D–400c MS ma matrycę o rozdzielczości 100 Mpix, ale robi 400-megapikselowe zdjęcia. Bez żadnego skalowania.

Nowa matryca jest ruchoma, ale ten mechanizm wdrożono nie w celach stabilizacji, tylko dla poprawy jakości lub rozdzielczości obrazu. W trybie Multi Shot (od którego wziął się skrót „MS” w nazwie) nowy Hasselblad robi sześć fotografii. Cztery pierwsze są przesunięte względem siebie o wartość jednego piksela, a następne dwie o pół piksela.

Aparat łączy sześć fotografii w jedną o rozdzielczości 400 Mpix, a konkretnie 23200 x 17400 pikseli. Dane nie są w żaden sposób ekstrapolowane, ponieważ aparat dysponuje surowym materiałem do złożenia finalnej fotografii. Pozwala to na wykonanie wydruków w fotograficznej jakości 300 PPI w rozmiarze ok. 2 x 1,5 metra!

Karta 64 GB pomieści ok. 25 zdjęć.

Zdjęcie zrobione w trynie Multi Shot jest zapisywane jako 16-bitowy plik TIFF o wadze (uwaga!) 2,3 GB.

Do dyspozycji jest też drugi tryb działania, w którym matryca jest przesuwana czterokrotnie, ale finalne zdjęcie ma 100 megapikseli. Dodatkowe dane są wykorzystywane do lepszej reprodukcji koloru. W takim trybie każdy piksel ma pełną informację o kolorze, ponieważ rejestruje dwa razy kolor zielony, raz czerwony i raz niebieski (RGBR). W takim wypadku jedno zdjęcie zajmuje 579 MB. Z kolei zwykła fotografia w 100 megapikselach waży 200 MB.

Taki rozmiar plików wymusza zupełnie inne podejście do tematu przestrzeni dyskowej i mocy obliczeniowej komputera. Na tym poziomie nie ma mowy o kompromisach, ale potencjalni klienci doskonale zdają sobie z tego sprawę. Aparaty tego pokroju są wykorzystywane w m.in. w profesjonalnych sesjach reklamowych, z których zdjęcia zdobią okładki magazynów, czy wielkowymiarowe reklamy, które oglądamy w przestrzeni miejskiej.

Aparat trafi do sprzedaży w marcu w cenie ok. 48 tys. dol. Możliwe będzie wypożyczenie sprzętu w cenach 240 dol. za dzień zdjęciowy (przy wypożyczeniu na minimum 10 dni) lub 475 dol. dziennie (przy wypożyczeniu do trzech dni).

Dołącz do dyskusji

Advertisement