Google powiedział, co pokaże na swojej najważniejszej konferencji. Problem jest taki, że wiadomość zaszyfrowano

News/Oprogramowanie 24.01.2018
Google powiedział, co pokaże na swojej najważniejszej konferencji. Problem jest taki, że wiadomość zaszyfrowano

Google powiedział, co pokaże na swojej najważniejszej konferencji. Problem jest taki, że wiadomość zaszyfrowano

Google zamiast zaprosić na konferencję zaczął bawić się z internautami w kotka i myszkę. Firma zachęca do rozwiązywania zagadek, które zdradzają, czego można spodziewać się na tegorocznej konferencji Google I/O. Niewykluczone, że dzięki Google Hunt poznaliśmy właśnie nazwę kolejnego Androida.

Tegoroczna konferencja dla programistów z cyklu Google I/O odbędzie się dopiero w maju, ale na kilka miesięcy przed jej rozpoczęciem firma zaczyna robić wokół niej szum. Programiści z Mountain View przygotowali serię wyzwań, które pozwolą zabić czas i wysilić szare komórki.

Google aktywizuje cyfrowych łowców skarbów w ramach Google Hunt.

Pracownicy giganta ukryli w internecie kilka wskazówek i zagadek. Po ich rozwiązaniu osoby biorące udział w zabawie przerzucane są w kolejne miejsca w sieci. Wszystko zaczęło się od wiadomości z konta Google Developers w serwisie Twitter, do której dołączona została grafika zawierająca kod binarny.

W kodzie zaszyty został adres strony internetowej. Łowcy skarbów po odkryciu pierwszej wskazówki kierowani są na stronę google.com/io, gdzie zabawa na dobre się zaczyna. Google zaprasza do wirtualnego zwiedzania swojego biura. Wykorzystano do tego Google Maps i Streetview.

Internet odkrywa tajemnicę Mountain View.

W recepcji biura Google’a podświetlone są różne wskazówki, które mają nakierować na rozwiązanie zagadki. Jedną z nich jest kalendarz umieszczony na blacie, gdzie zaznaczono datę 5 sierpnia i zwrócono uwagę na amerykańskie święto National Sister’s Day.

Inne wskazówki to talerz sushi koło komputera oraz książka o tytule Sister Carrie. Po ich zebraniu uczestnicy powinni odgadnąć, że hasłem pozwalającym przejść do kolejnego pokoju jest Iwata. To w końcu siostrzane miasto Mountain View w Japonii.

google hunt

Drugi pokój wita graczy ciastem z ananasem na stole, co internauci odczytują jako zapowiedź kolejnego Androida.

Google I/O to wydarzenie, podczas którego prezentowane są nowości firmy, w tym kolejne generacje jej systemu mobilnego. Ponieważ nazwa kodowa kolejnej wersji Androida powinna zaczynać się od literki P, można wnioskować, że Android 9 będzie nazywał się Pineapple Pie.

Wydaje mi się jednak, że to byłoby zbyt proste. W końcu to dopiero drugi pokój z zagadkami. Znalazło się w nim znacznie więcej wskazówek, w tym przedmioty umieszczone do góry nogami. By przejść do kolejnego etapu, trzeba wskazać trzy ukryte w tym pokoju liczby.

Minigra przygotowana przez Google’a najlepiej sprawdzi się na smartfonach, ponieważ Streetview pozwala rozglądać się po pomieszczeniach z wykorzystaniem czujnika ruchu w smartfonie. Jeśli macie chwilę wolnego czasu i ochotę rozwiązać resztę zagadek samodzielnie, udajcie się na stronę Google I/O lub zajrzyjcie na kanał Google Hunt w Discord.

google hunt android 9 pineapple pie

Google zgrabnie ogrywa stary motyw.

Internet już w 2012 roku intrygowały zagadki tajemniczej grupy Cicada 3301, która, co roku szukała w sieci najlepszych specjalistów od kryptografii i miłośników technologii. Wyławiała ich z odmętów Internetu za pomocą serii cyfrowych łamigłówek.

Zagadki były bardzo kreatywne i wymagały od uczestników sporego sprytu. Kolejne kroki polegały m.in. na otwieraniu obrazków w notatniku, podmianie liter z wykorzystaniem szyfru Cezara i udaniu się na stronę internetową. Tak o wyzwaniach Cicada 3301 pisał w 2015 roku Łukasz Kotkowski:

Następne zagadki pierwszej tury wymagały wiedzy (bądź umiejętności szybkiego jej pozyskania) z zakresu biologii, literatury, czy nawet systemu numerycznego Majów. Ostatnia zagadka doprowadziła uczestników „zabawy” do odkrycia numeru telefonu, pod którym czekały koordynaty porozrzucanych na całym świecie wskazówek z kodami QR.

Takich internetowych polowań na skarby było w historii internetu oczywiście znacznie więcej, a podobne akcje często organizują agencje marketingowe.

Jednym z przykładów jest zabawa dla fanów serialu Westworld. Na stronie internetowej fikcyjnego parku rozrywki również ukryto wskazówki, których rozszyfrowanie dawało widzom dostęp do dodatkowych materiałów rzucających nowe światło na wydarzenia z serialu.

Zagłębienie się w te motywy przypomniały mi inny internetowy viral, który rozpalał wyobraźnię ludzi w czasach, gdy serwisy social media dopiero raczkowały, a internetowe społeczności głowiły się nad podobnymi zagadkami na forach dyskusyjnych.

Co kryje pudełko?

Dobrze zapamiętałem internetowy viral z 2009 roku, czyli tajemniczy film What’s in the Box? Internauci też dopatrywali się masy wskazówek na niedziałającej już stronie internetowej whatsinthebox.nl i wiązali ten projekt z uniwersum Half-Life. Z tego co jestem teraz w stanie wyszperać z odmętów sieci, była to jednak po prostu cwana akcja promocyjna Tima Smita, twórcy filmowego szukającego rozgłosu.

W maju 2017 roku, czyli po ośmiu latach od debiutu What’s in the Box? pojawiło się zupełnie nowe tajemnicze wideo. Dzisiaj pod filmikiem z YouTube’a widnieje link do strony Press Kill Switch, która wymagała odkrycia kolejnych wskazówek. Okazało się, że była to część kampanii reklamowej holenderskiego filmu Kill Switch z 2017 roku, który nakręcił właśnie Tim Smit.

Dołącz do dyskusji

Advertisement