Przecież połamię Nintendo Switcha grając w ten tytuł. Dark Souls: Remastered jest faktem!

News/Gry 11.01.2018
Przecież połamię Nintendo Switcha grając w ten tytuł. Dark Souls: Remastered jest faktem!

Przecież połamię Nintendo Switcha grając w ten tytuł. Dark Souls: Remastered jest faktem!

Dark Souls to druga najlepsza gra w potrfolio studia From Software, znajdująca się na podium zaraz za niesamowitym Bloodborne. Teraz nowe pokolenie graczy będzie miało okazję sprawdzić swoje umiejętności, albowiem Dark Souls: Remastered zostało oficjalne zapowiedziane.

Dark Souls: Remastered zostało oficjalnie potwierdzone dla platform Steam, XONE, PS4 oraz… Nintendo Switch. To pierwszy raz, kiedy rewelacyjna, wymagająca i dająca w kość seria trafia na konsolę Wielkiego N. To również pierwszy raz, kiedy fani Soulsów będą mogli wziąć wymagający tytuł ze sobą, próbując swoich sił w mrocznym Lordan podczas podróży pociągiem czy autobusem.

Dark Souls: Remastered to dynamiczny obraz 4K i płynność animacji na poziomie 60 klatek.

Takie standardy będą obowiązywać na komputerach osobistych, Xboksach One X oraz PlayStation 4 Pro. Podstawowe wersje konsol Sony i Microsoftu uruchomią program w rozdzielczości FullHD (tryb telewizyjny) z 60 klatkami na sekundę. Edycja dla Nintendo Switcha zadziała w FullHD z 30 klatkami na sekundę w trybie telewizyjnym. Podczas przenośnej rozgrywki rozdzielczość zostanie obniżona do 720p. Uporządkujmy to:

  • PC, Xbox One X, PlayStation 4 Pro – Dynamiczne 4K, 60 FPS
  • Xbox One, PlayStation 4 – FullHD, 60 FPS
  • Nintendo Switch (TV) – FullHD, 30 FPS
  • Nintendo Switch (mobile) – 720p, 30 FPS

Nie ulega wątpliwości, że pod względem płynności animacji posiadacze Switcha są najbardziej poszkodowani. Mimo tego i tak jestem pod wrażeniem, że Bandai Namco wepchnęło tak rozbudowaną produkcję w obudowę tabletu z pierwszą Tegrą na pokładzie. Z drugiej strony, od kiedy na Switchu działa DOOM, nic już nie jest w stanie mnie zaskoczyć. Równowagą dla niższej wartości klatek jest oczywiście mobilny aspekt. To będzie naprawdę niesamowite, odpalać Soulsy w terenie. W sam raz na przerwę w pracy.

Zdecydowałem już, na której platformie zagram w Dark Souls: Remastered.

Wstępnie stawiam na Nintendo Switcha. Jeżeli jedynym kompromisem ma być 30 klatek na sekundę, jakoś to przełknę. Poprzednie gry From Software również przechodziłem w takim standardzie (Bloodborne), rozgrywając jedne z najlepszych wirtualnych przygód w życu. O ile zawartość będzie dokładnie taka sama, to wybieram podróż po Lordan w pociągu, w pracy albo… toalecie.

Boję się tylko, czy Joy-Cony Nintendo Switcha to wytrzymają. Pierwsze Dark Souls jest bez wątpienia najtrudniejszą odsłoną całej trylogii. Najmniej wybaczającą, najbardziej podłą, nieuczciwą, złośliwą i frustrującą. Co za tym idzie – najbardziej satysfakcjonującą, gdy w końcu odniesiemy sukces. Walka ze Smoughiem i Ornsteinem do teraz śni mi się po nocach. Naprawdę. To był koszmar na jawie. Nie wiem, jak Switch zniesie to starcie. Nie wiem, jak moja psychika je zniesie.

Dark Souls: Remastered zadebiutuje na wszystkich wyżej wymienionych platformach 25 maja 2018 roku. Już nie mogę się doczekać.

Dołącz do dyskusji

Advertisement