Dziś najbardziej depresyjny dzień w roku. Blue Monday to jednak nic innego, jak wymysł świata reklamy

News/Nauka 15.01.2018
Dziś najbardziej depresyjny dzień w roku. Blue Monday to jednak nic innego, jak wymysł świata reklamy

Dziś najbardziej depresyjny dzień w roku. Blue Monday to jednak nic innego, jak wymysł świata reklamy

Dziś wypada Blue Monday, czyli najbardziej depresyjny dzień roku. Mimo że został wybrany na podstawie matematycznego wzoru, wiele osób uważa go za pseudonaukową bzdurę stworzoną przez marketingowców.

W 2004 roku brytyjski psycholog Cliff Arnall opracował wzór pozwalający na wyznaczenie najbardziej depresyjnego dnia roku. Został nazwany Blue Monday, ponieważ niebieski jest barwą kojarzącą się ze smutkiem i przygnębieniem (vide Niebieski Wieloryb). Do 2011 roku był to ostatni poniedziałek zaczynający ostatni pełny tydzień stycznia, jednak ze względu na kryzys finansowy zdecydowano się go przesunąć o kilka dni wcześniej, na trzeci poniedziałek stycznia.

Jak wyznaczono Blue Monday?

Wzór do obliczenia najbardziej depresyjnego dnia roku uwzględnia czynniki meteorologiczne (krótki dzień, słabe nasłonecznienie), psychologiczne (brak motywacji, porzucenie postanowień noworocznych), ekonomiczne (wynagrodzenie, terminy spłaty pożyczek związanych z zakupami świątecznymi). Do tego wszystkiego dochodzi poniedziałek, czyli zdecydowanie najbardziej znienawidzony dzień tygodnia.

Opracowany przez Arnalla wzór na Blue Monday to pseudonaukowy bełkot.
Źródło: Wikipedia

Na pierwszy rzut oka widać jednak, że opracowany przez Arnalla wzór to pseudonaukowy bełkot. Nie da się bowiem za jego pomocą wyznaczyć konkretnego wyniku. A co za tym idzie, nie jest to tak naprawdę wzór matematyczny. Istnienia Blue Monday nie da się zatem potwierdzić w naukowy oraz powtarzalny sposób.

Jakby tego było mało, istnieją poważne podejrzenia jakoby termin Blue Monday został stworzony na potrzeby przemysłu reklamowego. Wskazuje na to fakt, że już w 2004 roku został on wykorzystany przez nieistniejące już biuro podróży Sky Travel. Jego przedstawiciele przekonywali klientów, że ich kiepski nastrój jest w stanie poprawić wycieczka do ciepłych krajów.

Dlaczego w Blue Monday czujemy się gorzej?

Ponieważ gorszy dzień zdarza się każdemu z nas. Zwłaszcza w poniedziałek, gdy budzimy się z wizją konieczności pracy przez pięć kolejnych dni. Istotne jest też, że ze względu na nadmiar obowiązków, zbyt duże wymagania stawiane przed sobą oraz brak wsparcia społecznego coraz więcej osób cierpi na depresję. WHO ostrzega, że do 2020 roku będzie to druga najczęściej występująca choroba na świecie.

Do tego dochodzi efekt placebo. Jeżeli jesteśmy bombardowani informacjami na temat najbardziej depresyjnego dnia roku, możemy zacząć w niego wierzyć i faktycznie poczuć się gorzej niż zwykle lub przynajmniej spotęgować drzemiące w nas negatywne uczucia.

To wszystko sprawia, że Blue Monday zaczyna żyć swoim życiem i staje się samospełniającą się przepowiednią. Jak sobie z nim radzić? Najlepiej po prostu uświadomić sobie, że nie istnieje jeden dzień, w którym cały świat zaczyna czuć się gorzej. A skoro coś nie istnieje, to nie może mieć na na nas wpływu.

Dołącz do dyskusji