Magia czterech kółek, czyli co kryje się w zawieszeniu nowego Audi A8

Magia czterech kółek, czyli co kryje się w zawieszeniu nowego Audi A8

Magia czterech kółek, czyli co kryje się w zawieszeniu nowego Audi A8

Nowe Audi A8 było moim absolutnym faworytem, jeśli chodzi o najlepszy samochód roku 2017 r. Ogromny wpływ na tę decyzję miało zawieszenie niemieckiej limuzyny, które jest jedną z mocniejszych stron tego modelu.

Podwozie to jeden z tych elementów samochodu, którymi interesujemy się niewiele. Ot, „auto dobrze się prowadzi” albo „pewnie trzyma się zakrętów” i tyle. Inni dodadzą, że „ładnie wybiera dziury”. Niektórzy nie zdają sobie sprawy z tego, że konstrukcje układu jezdnego i zawieszenia ewoluują w tempie porównywalnym do rozwoju układów napędowych. I moim zdaniem warto się tym zainteresować.

Układ kierowniczy w Audi A8: przewaga w trudnych warunkach.

Najnowsza wersja niemieckiej limuzyny otrzymała całkowicie nowe podwozie, dzięki czemu inżynierowie Audi mogli zademonstrować, jak ich zdaniem powinien prowadzić się samochód na miarę XXI wieku.

Zacznijmy od dynamicznego układu kierowniczego, który steruje wszystkimi 4 kołami. Jego najważniejszym atutem jest niezależny od siebie skręt obu osi. Tę z przodu pomińmy (trudno, żeby przednie koła samochodu nie skręcały), przyjrzyjmy się tej zamontowanej z tyłu. Zależnie od sytuacji, skręt kierownicą w nowym A8 wywołuje jedną z dwóch opcji:

• Kiedy podczas manewrowania na parkingu potrzebujemy jak najmniejszego promienia skrętu, tylna oś skręca w odwrotnym kierunku niż przednia. Dzięki temu promień skrętu w nowym A8 jest mniejszy niż w A4.

• Skręt tylnej osi w tę samą stronę, w którą skręca przednia, przydaje się z kolei do wygodniejszego pokonywania zakrętów na trasie. A8 to jeden z nielicznych modeli samochodów, które od czasu do czasu mogą zostawiać za sobą 4 ślady opon i nie trzeba się tym martwić.

Do tego układ jezdny jest perfekcyjnie zestrojony z kierownicą i reaguje błyskawicznie na wszystkie zachcianki kierowcy. Tylna skrętna oś sprawia z kolei, że jadąc A8 ma się wrażenie, że jedzie się o wiele mniejszym autem, niż ma to miejsce w rzeczywistości. A to dopiero początek niemieckich pomysłów.

Audi AI: zawieszenie, które nie boi się dziur i nierówności.

Kolejne nowe i chyba najciekawsze rozwiązanie zastosowane w nowym A8 to aktywne zawieszenie Audi AI. To w pełni aktywny, elektromechaniczny układ amortyzacji, który przy pomocy elektrycznych siłowników może obciążać lub odciążać każde z kół z osobna i w ten sposób aktywnie i optymalnie kontrolować pracę całej karoserii.

Brzmi to trochę skomplikowanie, więc pozwólcie, że posłużę się przykładem. Kamera zamontowana z przodu samochodu monitoruje na bieżąco pokonywaną przez nas drogę. Jeśli wykryje jakąkolwiek nierówność, przekazuje te dane do elektronicznej platformy podwozia (EFP), a ta na ich podstawie błyskawicznie zmienia ustawienia zawieszenia.

Powiedzmy, że przed nami znajduje się dziura w jezdni, w którą normalnie wjechalibyśmy prawą stroną samochodu. Dzięki współpracy kamery z EFP, aktywny układ zawieszenia w nowym A8 potrafi na czas unieść przednie prawe koło, opuścić je za tą kiepsko wyglądającą dziurą, a następnie podnieść tylne prawe koło. Jadąc z tyłu, będzie się nam wydawało, że droga, po której podróżujemy, jest równa, jak przysłowiowy stół. Dane z kamery przekazywane są do EFP z kolei 18 razy na sekundę, dzięki czemu czas reakcji EFP jest błyskawiczny.

System ten jest również nieoceniony w razie kolizji bocznych.

Jeśli nowe Audi A8 posiada system ochrony bezpieczeństwa pasażerów pre sense 360˚ z centralną fuzją danych otrzymywanych z czujników, to aktywne zawieszenie Audi AI zwiększy również nasze szanse na wyjście cało z bocznej kolizji.

W momencie, w którym inny pojazd wjedzie w bok naszego Audi A8 z prędkością większą niż 25 km/h, układ zawieszenia błyskawicznie potrafi unieść karoserię nawet o 8 cm. Dzięki temu drugi pojazd uderza w bardziej wytrzymałą strefę naszej limuzyny. Odkształcenie przedziału pasażerskiego i przeciążenia działające na pasażerów mogą w ten sposób być mniejsze nawet o 50 proc. w porównaniu do kolizji bocznej bez uniesienia nadwozia. Warto o tym pamiętać, chociaż nie polecam sprawdzać skuteczności tego rozwiązania w realnych warunkach drogowych.

Napęd quattro i wybór stylu jazdy.

Audi A8 zawieszenie

Ostatnią ciekawą, chociaż mało rewolucyjną rzeczą jest oczywiście możliwość wyboru stylu jazdy. Aktywne zawieszenie w nowym A8 potrafi bowiem błyskawicznie zmieniać swoją charakterystykę. Dzięki temu tym samym samochodem możemy podróżować miękko i wygodnie albo – jeśli najdzie nas ochota – kazać naszej limuzynie, aby ta obniżyła lekko zawieszenie i dodatkowo je utwardziła.

Ten sportowy styl świetnie komponuje się ze sportowym mechanizmem różnicowym i amortyzacją pneumatyczną. Nie zapominajmy też o legendarnym napędzie Quattro, który przez lata doskonalony był w trudnych warunkach rajdowych.

To właśnie dzięki tym rozwiązaniom tak bardzo polubiłem ten model. Zawieszenie w nowym A8 reaguje o wiele szybciej na zbliżającą się sytację na drodze niż niejeden zawodowy kierowca. Do tego zawsze czeka w pogotowiu, żeby spełnić nasze zachcianki, a w razie wypadku – zrobić wszystko, żebyśmy wyszli z niego bez szwanku.

No i to podnoszenie kół, które działa tak dobrze, że czasami trudno jest uwierzyć, że samochód właśnie przejechał nad głęboką dziurą, nie robiąc sobie z tego najmniejszego problemu.

Dołącz do dyskusji

Advertisement