Polski Tookapic rezygnuje z darmowych kont. Prowadzenie fotograficznego projektu 365 będzie płatne

Artykuł/Foto 11.12.2017
Polski Tookapic rezygnuje z darmowych kont. Prowadzenie fotograficznego projektu 365 będzie płatne

Polski Tookapic rezygnuje z darmowych kont. Prowadzenie fotograficznego projektu 365 będzie płatne

Tookapic – polski serwis fotograficzny – rezygnuje z darmowych kont. Aby prowadzić projekt 365, trzeba będzie zapłacić.

O Tookapic w 2017 roku było bardzo głośno. Polski serwis fotograficzny został doceniony nie tylko nad Wisłą, ale także w zagranicznych mediach. Wszystko za sprawą nietypowego pomysłu bazującego na prowadzeniu projektu 365.

Wyzwanie nie dla każdego

Tookapic to fotograficzne wyzwanie polegające na tym, by każdego dnia publikować jedno i tylko jedno zdjęcie. W trakcie roku nie można opuścić ani jednego dnia. Dodatkowo publikowane zdjęcie nie może być fotografią archiwalną, musi być zrobione konkretnego dnia.

Taki projekt jest dużym wyzwaniem kreatywnym, ponieważ wymusza codzienne fotografowanie. To bardzo dobra propozycja dla osób, które uczą się fotografii, ponieważ dzięki projektowi będą obcować z aparatem codziennie, bez taryfy ulgowej. Tookapic jest miejscem, gdzie można prowadzić takie wyzwanie przy wsparciu społeczności, która rozumie, na czym polega projekt i potrafi wesprzeć autorów przy gorszych dniach.

Efekt Krugera-Dunninga

Tookapic - serwis fotograficzny - projekt 365

Przez kilka miesięcy prowadziłem swój projekt w tym serwisie, od stycznia wyłącznie przy użyciu smartfona. W pewnym momencie go porzuciłem, ponieważ uznałem, że taki system w moim przypadku nie działa. Nie da się codziennie zrobić zdjęcia, z którego bylibyśmy dumni i którym chcielibyśmy pochwalić się przed szeroką publicznością. Czasami tworzy się typowe „zapchajdziury”, a przecież nie o to chodzi.

Im większe doświadczenie, tym większa świadomość własnych błędów i niedociągnięć, a co za tym idzie, tym rzadziej robi się zdjęcie, z którego byłoby się w pełni zadowolonym. Dlatego Tookapic jest świetną metodą nauki na start, ale jeśli chodzi o bardziej zaawansowanych fotografów, czekam na projekt czegoś pokroju Tookpic Weekly, z jednym zdjęciem tygodniowo.

Póki co plany serwisu na rozwój są inne. Wszystkie konta będą płatne.

W sierpniu informowaliśmy, że Tookapic stanął na krawędzi bankructwa. Udało się wyjść na prostą, m.in. dzięki współpracy z partnerami i dzięki organizowanym konkursom, ale nadchodzi zmiana, która może wywrócić działanie serwisu do góry nogami.

Od 15 grudnia Tookapic będzie serwisem płatnym. Miesięczny dostęp do pełnej wersji serwisu (włączając w to wszystkie funkcje obecnie oznaczone jako premium) wyniesie 9 dol. Roczny dostęp opłacony z góry to koszt 69 dol. To oznacza, że nie będziemy mogli prowadzić za darmo własnego projektu 365.

O porzuceniu darmowych kont i przyszłości Tookapic rozmawiałem z jego twórcą, Pawłem Kadyszem.

Tookapic - projekt 365 - serwis fotograficzny

Marcin Połowianiuk, Spider’s Web: Co wpłynęło na decyzję biznesową o usunięciu darmowych konta na Tookapic?

Paweł Kadysz, Tookapic: Na decyzję wpłynęło kilka rzeczy. Pierwszym i oczywiście najważniejszym powodem jest rentowność. Model freemium się nie sprawdza. Poza tym analiza zachowań użytkowników jasno wskazywała że Tookapic nie powinien być zupełnie darmowy.

Jak zareagowała społeczność serwisu na wiadomość o wprowadzeniu opłat?

Wszyscy się tego spodziewali. Nikt nie był specjalnie zaskoczony. Mamy ogromne wsparcie ze strony społeczności. Pojawiły się oczywiście głosy krytyczne, ale to pojedyncze przypadki.

Jak część użytkowników do tej pory korzystała z płatnych, opcjonalnych kont Hero?

20 proc. aktywnych użytkowników (a za takich uznajemy tych, którzy są z nami codziennie od miesiąca) zdecydowało się na abonament. To w modelu freemium (i na dodatek B2C) bardzo dobry wynik.

Jakie są szacunki jeśli chodzi o użytkowników Tookapic w 2018 roku? Jak sądzisz, jaki procent użytkowników opuści platformę?

Od momentu ogłoszenia planowanych zmian w cenniku platformę opuściło zaledwie 150 osób, co przy 30.000 zarejestrowanych kont nie jest niepokojącym wynikiem. Na dodatek to głównie konta nieaktywne od dawna. Zbliża się nowy rok, a więc najlepszy moment żeby rozpocząć projekt 365. Każdego roku w styczniu potrajamy liczbę korzystających z platformy użytkowników.

Zauważyłem, że najbardziej aktywna część społeczności Tookapic to doświadczeni fotografowie, często tacy, którzy ukończyli przynajmniej jeden pełny rok dodawania zdjęć. Czy nie boisz się, że po zrezygnowaniu z darmowych kont społeczność stanie się bardzo hermetyczna i zamknięta?

Dzięki, to najlepsza recenzja tego, co daje Tookapic. Do społeczności nie dołączają profesjonaliści. To nie jest nasz target. Na Tookapic rejestrują się amatorzy. Często bez żadnego doświadczenia w fotografii. Po roku z nami mogą spokojnie zarabiać na fotografii.

To ci amatorzy właśnie wygrywają później międzynarodowe konkursy fotograficzne. Organizują własne wystawy czy nawet aukcje swoich prac, na których kasują po 1800 dol. za zdjęcie (nie żartuję, to autentyczny przypadek jednego z użytkowników). Wielu „amatorów” po roku na Tookapic zmienia zawód na „fotograf” i z powodzeniem utrzymuje się z robienia zdjęć.

Jeśli chodzi o tę mniej przyjemną część, czyli dość hermetyczne środowisko?

Doskonale wiem, o czym mówisz i rozumiem skąd taka obawa. Tak wyglądają społeczności fotografów profesjonalnych. Bardzo trudno się tam dostać. Na szczęście na Tookapic jest niewielu profesjonalistów, a ci, którzy są,  stali się profesjonalistami właśnie na Tookapic.

Tookapic to zawsze była społeczność niewielka, bo idea projektu 365 jest niszowa i zdecydowanie nie dla każdego. Ci którzy się na niego decydują to ludzie bardzo otwarci na nowe doświadczenia i nowych ludzi. Wystarczy spojrzeć jak witają nowych użytkowników w społeczności.

Z projektu 365 najwięcej wiedzy i doświadczenia wyciągną osoby początkujące. Pytanie brzmi, czy takie osoby będą chciały płacić za to doświadczenie w ramach Tookapic, skoro projekt 365 mogą prowadzić w wielu innych miejscach za darmo. Jak zamierzasz przekonać potencjalnego nowego użytkownika, że warto zapłacić za możliwość korzystania z Tookapic?

To prawda, im mniej o fotografii wiesz tym więcej nauczysz się na Tookapic. I masz rację – projekt 365 można prowadzić w wielu miejscach – zupełnie darmowych. Sam swój pierwszy projekt 365 zacząłem i ukończyłem na Tumblr, ale brakowało mi tam społeczności skupionej wokół idei 365. Brakowało informacji zwrotnej. Poczucia, że moja fotografia jest co raz lepsza. Brakowało ludzi, ich komentarzy, wsparcia, wymiany doświadczeń, inspiracji, rozmów o fotografii, wspólnych fotospacerów i meetupów.

To wszystko jest na Tookapic. Nowi użytkownicy będą mieli okazję wypróbowania platformy przez kilka dni zupełnie za darmo.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement