Dzień dobry, poproszę abonament i pralkę. Najdziwniejsze sprzęty, jakie możesz kupić u operatorów

Artykuł/Operatorzy 12.12.2017
Dzień dobry, poproszę abonament i pralkę. Najdziwniejsze sprzęty, jakie możesz kupić u operatorów

Dzień dobry, poproszę abonament i pralkę. Najdziwniejsze sprzęty, jakie możesz kupić u operatorów

Rower zamiast nowego telefonu w abonamencie? A może by tak… waga łazienkowa? W aktualnych ofertach operatorów możemy przebierać w takich cudach. Wybraliśmy najciekawsze z nich. 

Waga łazienkowa Garmina w komplecie z opaską (Play)

Play jest chyba liderem, jeśli chodzi o liczbę nietypowych sprzętów w ofercie. Jednym z nich jest… waga łazienkowa. Ale nie taka zwykła – to smart waga od Garmina, synchronizująca się oczywiście z serwisem Garmin Connect, a w pakiecie z nią otrzymamy całkiem udaną opaskę Vivosmart HR+ (czyli wersję z GPS).

Sensowny zestaw, choć odrobinę drogi. Żeby kupić go za złotówkę na start, trzeba zgodzić się na 24-miesięczny abonament za 100 zł, w taryfie Solo Stan Nielimitowany.

Czujnik kadencji i prędkości do roweru (Orange)

Nie jestem pewien, kto chciałby kupować taki gadżet w abonamencie (choć przyznaję, potrafi się przydać), ale z jakiegoś powodu trafił do Orange.

Co robi? To, co sugeruje jego nazwa – po prostym montażu na rowerze pozwala nam na odpowiednim urządzeniu monitorować naszą prędkość z lepszą dokładnością niż na podstawie GPS, a także informować o aktualnym rytmie pedałowania.

Sprzęt dostępny jest (a raczej – według strony Orange – będzie dostępny) na start za 0 zł przy umowie za co najmniej 42,99 zł miesięcznie.

MPM Pralka WA-6040S (Plus)

Niestety pralki w Plusie nie uda nam się nabyć za symboliczną złotówkę – trzeba za nią zapłacić prawie 1000 zł. Ale w zamian za to zaoferuje nam 15 programów prania, automatyczne zmniejszanie temperatury wody odprowadzanej do kanalizacji i system Anti-closing oraz Aqua Stop.

A jeśli urządzamy kuchnię od podstaw, to w Plusie możemy zamówić jeszcze kuchenkę, chłodziarko-zamrażarkę, zmywarkę, płytę gazową i piekarnik.

Rower elektryczny Trybeco 26 (Play)

Jeden z bardziej odjechanych sprzętów w ofertach operatorów. Nie tylko rower, ale i do tego elektryczny, rozpędzający się maksymalnie (na samym silniku) do 25 km/h i potrafiący przejechać nawet 100 km bez ładowania.

Niestety jest to też jeden z droższych sprzętów tego typu. Na start w taryfie Solo na 24 miesiące zapłacimy 379 zł, a potem przyjdzie nam płacić 200 zł miesięcznie. Nic dziwnego – ten składany rower kosztuje w sklepach około 4 tys. zł.

Kijek do selfie od Huawei (Plus)

Tego sprzętu wprawdzie nie weźmiemy na abonament, ale na szczęście cena nie jest przesadnie wysoka. Choć nawet 60 zł za kijek do selfie nie wydaje się być przesadnie dobrą inwestycją…

Przy tym Plus nie jest wyjątkiem w kwestii tego typu akcesoriów – niemal każdy operator oferuje poza abonamentem tego typu drobne gadżety.

Trybeco GoPorter (Play)


„Elektryczna deskorolka z uchwytem” – opis ze strony operatora wyjaśnia chyba wszystko. Poza tym, dlaczego ktoś miałby kupić taki sprzęt np. zamiast nowe telefonu. Tym bardziej, że tanio nie będzie – 139 zł przy odbiorze i 159 zł miesięcznie w taryfie Solo.

Parrot Mini Drone Jumping Night (Orange)

Tu znów najlepszym opisem będzie opis operatora. Za 63,99 zł miesięcznie (i 0 zł na start) możemy stać się posiadaczami robota jeżdżąco-skaczącego, którym sterować będziemy mieli za pośrednictwem smartfona lub tabletu.

Hop hop.

Kruger&Matz Miniwieża KM 1598 + VR (Play)

W zależności od nastroju zestaw ten można nazwać albo multimedialnym, albo przypadkowym. Znajdziemy w nim miniwieżę marki Kruger&Matz, obsługującą m.in. Bluetooth i NFC, a także gogle VR tej samej firmy.

Cena? 1 zł, ale pod warunkiem podpisania 2-letniej umowy z opłatą 120 zł miesięcznie.

Gamepad Modecom Volcano FLARE (Orange)

Tak, tak. W Orange można do abonamentu dobrać… gamepad do smartfonów o wartości rynkowej około 120-150 zł. Przy czym tutaj nie zapłacimy za niego nic, poza miesięcznym abonamentem w wysokości co najmniej 37,99 zł.

Dołącz do dyskusji