Ekran LED zamiast projektora? Obejrzałem film w kinie przyszłości Samsunga

Relacja/RTV 05.12.2017
Ekran LED zamiast projektora? Obejrzałem film w kinie przyszłości Samsunga

Ekran LED zamiast projektora? Obejrzałem film w kinie przyszłości Samsunga

Kino od zawsze kojarzy się z projektorem, ale przyszłością mogą być wielkie ekrany LED. Tę przyszłość zobaczyłem podczas seansu w Seulu, w pierwszej sali kinowej wyposażonej w ekran Samsung Cinema LED.

Od kiedy bracia Lumière na przełomie XIX i XX wieku stworzyli kino, przeszło ono ogromną transformację. Nowe technologie obrazowania i dźwięku podniosły w sposób niewyobrażalny jakość seansów, ale jedna rzecz pozostaje niezmienna od samego początku. To klimatyczna smuga światła biegnąca sponad ostatnich rzędów kina na wielki ekran przed widownią.

Od kilku lat pojawiają się pomysły, aby projektory kinowe zastąpić ogromnymi wyświetlaczami. Okazuje się, że to już możliwe. Dzisiejsza technologia pozwala tworzyć ekrany o ogromnej powierzchni, które zapewnią niespotykaną dotąd jakość obrazu.

Takie kino przyszłości już istnieje. Będąc w Seulu odwiedziłem pierwszą na świecie salę kinową z ekranem LED.

sala kinowa samsung LED

Koreę Południową – kolebkę Samsunga – miałem okazję zwiedzić na zaproszenie tej firmy. Jednym z punktów programu było pierwsze na świecie kino, w którym zastosowano ekran Samsung Cinema LED Display.

Otoczenie kina Lotte Cinema robi piorunujące wrażenie, ponieważ mieści się ono w Lotte World Tower. To najwyższy budynek Korei Południowej i piąty co do wysokości budynek świata. Przepotężna konstrukcja mierzy 555 metrów, a w jej wnętrzu znajdują się galerie handlowe, biura, lokale, apartamenty, hotel, a także wspomniane kino.

Sala kinowa „Super S” z ekranem LED nie jest jedynie demem technologicznym.

sala kinowa samsung LED

Gdyby nie plakaty i instalacje pokazujące technologie stojące za nowym ekranem, salę „Super S” na pierwszy rzut oka można byłoby pomylić ze zwykłą salą kinową. We wnętrzu ma futurystyczne oświetlenie i cudownie wygodne fotele, ale nadal jest dość bezosobowym, wyczernionym pudełkiem, kojarzącym się z sieciówkami, których nie brakuje także w Polsce.

Seanse w sali „Super S” odbywają się regularnie. Znajdziemy tam pełnometrażowe produkcje, a bilety są odrobinę droższe niż w przypadku klasycznej sali z projektorem. Obejrzałem koreański thriller, który – tak jak wszystkie kinowe filmy – był poprzedzony blokiem reklam.

Co potrafi ekran Samsung Cinema LED Display?

sala kinowa samsung LED

Pierwsze zdziwienie wywołał rozmiar ekranu. Spodziewałem się zaawansowanego technologicznie, ale dość małego ekranu, a tymczasem Cinema LED Screen miał wielkość standardową dla kina. Panel ma 10,3 metra szerokości.

Blok reklamowy rozpoczął się kilkoma informacjami i logotypami informującymi o zastosowanej technologii Samsunga. W tym miejscu pojawiło się zaskoczenie numer dwa, czyli czerń! Tak głębokiej czerni nigdy wcześniej nie widziałem w kinie. Ekran to panel LED, więc czerń musiała być w jakimś stopniu podświetlona, ale w praktyce zupełnie nie było tego widać. Na czarnych tłach nie dało się dostrzec, w którym miejscu kończy się ekran. Takie doświadczenie w kinie to zupełna nowość.

Ekran wspiera standard Digital Cinema 4K DCI (rozdzielczość 4096 x 2160 pikseli), jak i technologię HDR. Maksymalna jasność podświetlenia wynosi ok. 500 nitów, co jest poziomem znacznie wyższym niż w kinowych projektorach. Rozbłyski światła faktycznie wyglądały lepiej, ale nie oślepiały, więc całość była dobrze zoptymalizowana do warunków kinowych.

sala kinowa samsung LED

Również pod względem jakości kolorów ekran prezentował się wybornie. W porównaniu do klasycznego kina, obraz wyglądał jak po przeniesieniu się w czasie o kilka dobrych lat do przodu. To tak jakby zestawić nowoczesnego smartfona z kilkuletnią konstrukcją. Starszy nadal jest w porządku, ale nowy wygląda po prostu lepiej.

Za dźwięk odpowiadał system JBL Sculpted Surround, dostosowany do sali kinowej, w której nie da się umieścić głośników za ekranem. Nagłośnienie było potężne. Podczas burzy na filmie kilka osób na sali podskoczyło w swoich fotelach.

Wady?

Po pełnym seansie w sali kinowej „Super S” widzę tylko jedną wadę: brak takiego ekranu w Polsce. Jest na świecie już kilka sal kinowych z ekranem Samsung Cinema LED Display, a najbliższa znajduje się w Szwajcarii. Samsung zamierza wprowadzać takie ekrany na inne rynki europejskie i do Stanów Zjednoczonych.

Na takim ekranie nawet przeciętny widz kinowy zauważy różnicę, a jeśli jesteś maniakiem jakości obrazu, nie będziesz chciał wrócić do kina z projektorem. W całym doświadczeniu może zabraknąć tylko jednego: magii strumienia światła gdzieś nad głowami, wydobywającego się z projektora. Być może za kilka lat taki widok będzie już czymś zupełnie archaicznym.

Dołącz do dyskusji

Advertisement