Instagram znów kopiuje Snapchata i ponownie robi to lepiej. Nasze relacje będą archiwizowane

News/Social media 05.12.2017
Instagram znów kopiuje Snapchata i ponownie robi to lepiej. Nasze relacje będą archiwizowane

Instagram znów kopiuje Snapchata i ponownie robi to lepiej. Nasze relacje będą archiwizowane

Instagram bezpardonowo skopiował jeden z największych wyróżników aplikacji Snapchat, a to nie koniec czerpania inspiracji z serwisu konkurenci. Instagram Stories doczekało się nowej funkcji zapisywania ulotnych chwil na później.

Serwisy społecznościowe zataczają koło. Najpierw namawiano nas, by wszystkie udostępniane treści zapisywać permanentnie w sieci, by były dostępne dla potomnych. W rezultacie mój profil na Facebooku to przepastne archiwum, a portal codziennie przypomina mi, jakie treści udostępniałem tego dnia w ostatnich latach.

Kilka lat temu nastała jednak era Snapchata. Serwis kusił użytkowników ulotnością udostępnianych treści. Pomysł na filmy i zdjęcia znikające po 24 godzinach od publikacji skopiował wreszcie Facebook i wdrożył do wszystkich swoich aplikacji.

Ten sam Facebook teraz namawia nas, by Instagram Stories przypinać do profilu na stałe.

Co prawda nie mam jeszcze trzydziestki na karku, ale już teraz jestem internautą starej daty. Nie rozumiem fenomenu treści znikających po określonym czasie. Jeśli do kogoś wysłałem wiadomość, to chcę móc do niej wrócić. Jeśli coś udostępniłem na swoim profilu, lubię mieć możliwość odszukania tego w przyszłości.

Z tego powodu nigdy nie kupiła mnie idea Snapchata i, tym samym, Instagram Stories, Messenger My Day i relacji na Facebooku. Lubię, jeśli udostępniane przeze mnie cyfrowe treści mają chociaż trochę namacalności. Co z tego, że przygotuję na Snapchacie lub Instagram Stories relację z wakacji, jeśli kolejnego dnia nie zostanie po niej ślad?

Facebook chyba wreszcie zrozumiał, że z Instagramu korzystają użytkownicy o różnych potrzebach i wprowadził właśnie nowe narzędzie.

Od teraz wszystkie filmy i zdjęcia, które użytkownicy wrzucają do swoich Relacji, będą archiwizowane w profilu automatycznie. Odbiorcy przestaną je widzieć po 24 godzinach – tu się nic nie zmienia – ale autor będzie miał wgląd w całą swoją historię przechowywaną w chmurze.

Aktualizacja uruchamiająca archiwum powinna trafić niedługo do wszystkich użytkowników Instagramu na smartfonach z Androidem i iOS. Działa to podobnie jak funkcja Memories w Snapchacie, która pozwala zapisywać Snapy na później.

Instagram idzie jednak o krok dalej i pozwoli użytkownikom wybrane Stories w ramach kolekcji z przeszłości przypiąć do swojego profilu na stałe… wypaczając tym samym całą ideę relacji znikających pod 24 godzinach od publikacji.

Dołącz do dyskusji

Advertisement