Zastanawiasz się, czy twój pomysł na biznes ma sens? ING pomoże ci to ocenić

Zastanawiasz się, czy twój pomysł na biznes ma sens? ING pomoże ci to ocenić

Zastanawiasz się, czy twój pomysł na biznes ma sens? ING pomoże ci to ocenić

Ludzie mają tendencję do przeceniania roli pomysłu w biznesie. Kojarzę tych wszystkich młodych startupowców czy bohaterów programu Dragon’s Den, którzy wymyślili właśnie super innowacyjną rzecz i za sam pomysł chcieliby dostać milion dolarów.

Pomysł jest przeceniany. Dużo ważniejsze są umiejętności realizacji tego pomysłu. Czy pomysłodawca posiada odpowiednie środki, doświadczenie oraz motywację do wdrażania go. Czy rynek jest na ten pomysł gotowy; taki chociażby Uber nie miał prawa powstać jeszcze 10 lat temu. Komu chętniej dalibyście swoje pieniądze – gdyby przyszedł do was Antoni Macierewicz z najlepszym pomysłem świata, czy gdyby przyszli do was Jeff Bezos, Elon Musk i Bill Gates ze swoją spółką, mówiąc, że chcą produkować takie tradycyjne drzwi od stodoły. Z drewna. Od razu mówię: ja tym drugim. Jak widać, sama idea pomysłu wśród polskich przedsiębiorców, często młodych, jest niestety dość solidnie przeceniana.

Pomysł to fundament

Z drugiej strony nie da się robić biznesu bez pomysłu. Mam nadzieję, że przekonałem was do tego, że na tym robienie przedsiębiorstwa się nie kończy, choć wiele osób jest przekonanych, że w tym tkwi tajemnica sukcesu. Przeświadczenie o wartości samego pomysłu, oderwanego od jego realizacji, odpowiada za niezrealizowanie pewnie 90 proc. ciekawych inicjatyw, które spotkałem na swojej drodze.

Z drugiej strony nawet najlepsze wykonanie, z doświadczeniem, zapałem i przychylnym rynkiem potrzebuje dobrego pomysłu. Wtedy będzie po prostu łatwiej.

Duże koncerny mogą sobie pozwolić na rozbudowany aparat badania opinii publicznej. Kojarzycie zapewne jak Coca-Cola czy Pepsi potrafi rzucić na rynek jakiś smak Mirindy, czasem nawet tylko do jednego województwa. I obserwuje, jak coś takiego wkomponowuje się w polskie kubki smakowe. Większość z nas nie może sobie na to pozwolić.

I tutaj wkracza inicjatywa ING.

Moim zdaniem ciekawą inicjatywę przedstawia ING, która chce dać swoim klientom namiastkę badań rynkowych. Chodzi o narzędzie o nazwie „Testuj pomysł”, które pozwoli znaleźć odpowiedź na pytanie, czy nasz pomysł na biznes trafi w gusta przyszłych klientów.

Bardzo mi się ten pomysł spodobał i prawdę powiedziawszy chyba nawet sam trochę się nim pobawię pod kątem nowych usług, które w przyszłości planujemy wdrażać na Bezprawniku. Przyznam szczerze, że sam proces tworzenia tego typu testu jest bardzo łatwy, choć moje znikome doświadczenie w statystyce i tego typu badaniach zmusiło mnie do skorzystania tylko z zamkniętej koncepcji pytań.

Narzędzie umożliwia przesłanie kilku pytań do grupy 120 respondentów, która przez ekspertów od badań rynkowych z SW Research sp. z o. o. zostanie dobrana do nas pod kątem wieku, płci, a nawet regionu. W ramach usługi możemy zadać 5 pytań, które ułożymy sami lub wedle gotowego szablonu.

I znów, jak mogliście zauważyć powyżej, nie skupiałem się na ocenie samego pomysłu, co jest moim zdaniem sprawą drugorzędną. Zdecydowałem się wykorzystać oferowane narzędzie do dopasowania usługi, a nawet jej cennika, do preferencji potencjalnych odbiorców, choć sam produkt mam już raczej gotowy w głowie. Narzędzie oferuje o wiele więcej niż mogłoby się wydawać z samej jego nazwy i teraz z wielkimi wypiekami czekam na wyniki tak przeprowadzonej ankiety.

Ja mógłbym to wszystko zrobić w jakimś serwisie z ankietami albo nawet w Google Docs.  Ale co potem? Miałbym to wszystko rozsyłać przypadkowym administratorom sklepów internetowych? Zdecydowanie bardziej odpowiada mi scenariusz, w którym zajmą się tym profesjonaliści. Teraz już tylko czekam z wypiekami na wyniki.

Testuj pomysł” to dobra inwestycja.

Strasznie mi się podoba, bo nie tylko ING w ostatnim czasie myśli w taki sposób, że polskie banki coraz mniej myślą o sobie jako o instytucjach do przechowywania i pożyczania pieniędzy. Słuszne inicjatywy wspierania przedsiębiorców są dla banków oczywiście opłacalne, ale w takiej sytuacji również one inwestują czas, pieniądze i energię w potencjalny sukces swoich klientów. A jeśli w coś zainwestujemy, to bardziej nam potem na tym zależy.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement