Nowy iMac Pro jest drogi? Porównajmy go z innym sprzętem dla profesjonalistów

Artykuł/Sprzęt 15.12.2017
Nowy iMac Pro jest drogi? Porównajmy go z innym sprzętem dla profesjonalistów

Nowy iMac Pro jest drogi? Porównajmy go z innym sprzętem dla profesjonalistów

iMac Pro wzbudził dużą konsternację swoją ceną, ale jak wypada jego koszt w porównaniu z innym sprzętem potrzebnym w pracy profesjonalisty?

Czy iMac Pro jest drogi? Tak, oczywiście, że jest. Najtańsza konfiguracja kosztuje 24 tys. zł, a najdroższa ponad 63 tys. Pytanie trzeba jednak postawić inaczej: jak wypada jego stosunek ceny do możliwości? Tutaj okazuje się, że sprzęt jest wyceniony zadziwiająco rozsądnie, ale jednocześnie jest to rozwiązanie dla bardzo wymagających użytkowników.

Dla kogo jest iMac Pro? Marques Brownlee twierdzi, że to idealny komputer do jego zastosowań.

Czy z perspektywy profesjonalnego twórcy iMac Pro to duży wydatek? Sprzęt idealnie nadaje się do montażu filmów, dlatego zróbmy eksperyment i porównajmy jego cenę do ceny wyposażenia filmowca.

Na tapet wziąłem youtubera technologicznego, Marquesa Brownlee (MKBHD). W swoim teście określił on iMaca Pro jako idealne narzędzie do jego zastosowań. Zobaczmy zatem, jak wypada cena komputera w porównaniu do innego sprzętu, z którego korzysta MKBHD. Posiłkowałem się listą sprzętu udostępnioną w serwisie kit.com.

Podstawowa kamera: RED Weapon 8K – zestaw za ok. 250 tys. zł.

red weapon

Podstawowa kamera Marquesa Brownlee to RED Weapon 8K z matrycą Super 35, która kosztuje ok. 176 tys. zł za korpus, a z pakietem najpotrzebniejszych dodatków cena osiąga poziom ok. 250 tys. zł.

Zapasowa kamera: Sony A7R II – 12 tys. zł.

Zapasowa kamera sprawdzi się też w roli aparatu. To pełnoklatkowy bezlusterkowiec Sony z serii R o wysokiej rozdzielczości sensora.

Zestaw podstawowych obiektywów Canon CN-E Cine – 50 tys. zł.

canon cine

Obiektywy Cine Canona można kupić w zgrabnym zestawie, w skład którego wchodzą szkła 14mm T3,1, 35mm T1,5 i 50mm T1,3. To zestaw stałoogniskowych obiektywów filmowych wysokiej jakości. Walizka transportowa gratis.

Dodatkowe obiektywy: 6500 zł

Sigma 35mm f/1.8

Marques Brownlee korzysta też z dodatkowych obiektywów: Sigmy A 18–35mm f/1.8 DC HSM (ok. 3 tys. zł) i Canona EF 100mm f/2.8L Macro S USM (ok. 3,5 tys. zł). Pierwszy jest najjaśniejszym na świecie obiektywem zmiennoogniskowym, a drugi to znany obiekty makro.

Mikrofony i sprzęt audio: 29,2 tys. zł

Sennheiser MKH416 P48

Mikrofon pojemnościowy Sennheiser MKH416 P48 zbiera dźwięk w większości produkcji Marquesa Brownlee i Kosztuje ok. 3,5 tys. zł. Do tego dochodzi jeszcze mikrofon superkardioidalny Schoeps MK41 za 5,7 tys. zł. Do rejestrowania jest jeszcze potrzebny rekorder i mikser w jednym, czyli Sound Devices 633 za 20 tys. zł.

Statywy, głowice i slidery: ok. 5200 zł.

Manfrotto MN535

Statyw Manfrotto MN535 ma nogi składające się z trzech sekcji wykonanych z włókna węglowego. Kosztuje 2289 zł. Do tego dochodzi głowica Manfrotto MN504HD za ok. 1300 zł. Ruch w kadrze zapewnia slider Shark Slider S1 za 1600 zł.

Razem: 352,9 tys. zł. Tyle jest warty sprzęt, którym MKBHD nagrywa filmy technologiczne.

Topowy iMac Pro to niespełna 18 proc. tej ceny, a najtańszy wariant to ledwie 6,8 proc. Widać więc, że zakup takiego komputera będzie zauważalny dla budżetu, ale raczej nie będzie przytłaczający.

Ważna uwaga: w zestawieniu nie znalazło się oświetlenie, ponieważ nie wiadomo, z jakiego korzysta Marques.

Marques Brownlee to tylko przykład.

Marques Brownlee to dość przejaskrawiony przykład. Twórca jest znany z zamiłowania do bardzo wysokiej jakości obrazu, stąd znajdziemy u niego sprzęt, który zupełnie nie kojarzy się z YouTube’em.

To jednak miarodajny przykład poziomu cenowego. Wyposażenie Marquesa to dość typowy zestaw, z którym można się spotkać w niewielkich studiach filmowych, które nagrywają teledyski, klipy reklamowe, czy inne krótkie formy komercyjne.

Jest to sprzęt, który studiom opłaca się kupić na własność. Większe studia, które potrzebują jeszcze poważniejszych narzędzi kosztujących wielokrotnie więcej, bardzo często wynajmują sprzęt na czas zdjęć.

Bicie piany o cenę iMaca Pro nie ma najmniejszego sensu.

Widziałem już zestawienia, w których ktoś stara się złożyć peceta o „wystarczającej mocy” za 7 tys zł. Pamiętajmy tylko, że pojęcie „wystarczającej mocy” jest bardzo indywidualne. Jeśli jesteś vlogerem, taki komputer w zupełności ci wystarczy, ale przy profesjonalnych produkcjach zapotrzebowanie na moc rośnie lawinowo.

Pamiętajmy o tym, kiedy następny raz zaczniemy krytykować cenę iMaca Pro.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement