BlackBerry właśnie dało fanom jeszcze trochę czasu, żeby zapomnieli o BlackBerry 10

News/Sprzęt 15.12.2017
BlackBerry właśnie dało fanom jeszcze trochę czasu, żeby zapomnieli o BlackBerry 10

BlackBerry właśnie dało fanom jeszcze trochę czasu, żeby zapomnieli o BlackBerry 10

Jest dobra i zła wiadomość dla fanów BlackBerry i BB10. Ta dobra? Dalej możecie korzystać ze sprzętów z tym systemem. Ta zła? Nie przyzwyczajajcie się do nich zbytnio.

BlackBerry (to BlackBerry, nie BlackBerry Mobile) ogłosiło dziś komplet planów związanych z… przyszłością BlackBerry 10. Tak, przyszłością, bo pomimo rynkowej porażki tego systemu, w rękach użytkowników nadal znajduje się sporo telefonów pracujących pod kontrolą tego systemu. I coś trzeba im powiedzieć.

BlackBerry 10 będzie żyło. Jeszcze jakiś czas.

Kanadyjska firma nie podała we wpisie na blogu dokładnej daty porzucenia wsparcia dla swojej ostatniej autorskiej platformy mobilnej. Zadeklarowała jedynie, że BB10 będzie wspierane przez jeszcze co najmniej dwa pełne lata. Czyli przynajmniej do końcówki 2019. Jak na system, który swoją premierę miał na początku 2013 roku i nigdy tak naprawdę nie rozwinął skrzydeł – całkiem niezły wynik.

Na nowe funkcje i jakikolwiek rozwój nikt nie powinien jednak liczyć. I o ile smartfony z BB10 mogą być wspierane nawet dłużej niż do końca 2019, o tyle korzystanie z nich po tym terminie może być poważnie utrudnione. Na ostatni dzień grudnia 2019 roku wyznaczono bowiem termin całkowitego wyłączenia sklepu z aplikacjami dla BB10 i BBOS – BlackBerry World.

Koniec BB World.

Od początku 2020 nie będzie więc możliwe instalowanie i aktualizowanie aplikacji, co w obecnych czasach oznacza w zasadzie całkowitą śmierć platformy.

BlackBerry zapowiedziało też odłączenie innych oferowanych przez siebie usług, ale raczej nie będzie to wielkim ciosem dla zbyt wielu osób. Z opcji rozmów wideo na tablecie PlayBook nie korzysta już prawdopodobnie nikt (termin wyłączenia: marzec 2018). Zamknięcie usługi Travel (termin wyłączenia: luty 2018) może być natomiast trochę większym problemem, ale to tylko znak, że czas już może zacząć szukać nowego telefonu z nowym systemem.

Raczej nie powinniśmy jednak w tych poszukiwaniach zwracać naszej uwagi w kierunku Priva. Pierwszy smartfon tej firmy z Androidem również został dopisany do listy urządzeń bez przyszłości. Nie otrzyma on już ani dużej aktualizacji Androida, ani nawet comiesięcznych aktualizacji – Kanadyjczycy obiecali dostarczać je przez 24 miesiące od premiery urządzenia i czas ten dobiegł już końca.

A co z BlackBerry OS?

BBOS jest jeszcze bardziej skomplikowaną sprawą. Żeby poprawnie działała większość jego funkcji sieciowych, musi – w uproszczeniu – utrzymywać połączenie z serwerami BlackBerry. Kiedy Kanadyjczycy wyciągnął wtyczkę, nagle niemożliwe będzie korzystanie z klienta pocztowego i sporej liczby aplikacji. I choć BBOS zastąpiono już w 2013 roku BB10, archaiczny dziś już system dożyje tego samego wieku, co jego nowsze wcielenie.

Na odłączenie od sieci BBOS BlackBerry dało sobie bowiem tyle samo czasu, co na wspieranie BB10 – „co najmniej dwa lata”. Jeśli więc macie gdzieś w szufladzie starego Bolda czy Torcha, a na swojej karcie aktywną usługę BlackBerry, to… tak, przynajmniej do końca 2019 roku będzie można w pełni korzystać z jego możliwości.

Co robić?

BlackBerry zapowiada, że współpracuje z BlackBerry Mobile nad przygotowaniem „atrakcyjnego dla klientów” programu zniżek na zakup nowych Jeżynek (tu wymienia się Motion albo świetnego KEYone) dla tych, którzy obecnie posiadają starszy sprzęt (do tej listy doliczany jest też Priv) kanadyjskiej marki.

Szczegółów tego programu, a także jego rynkowego zasięgu, niestety nie podano. Wiadomość jest jednak jasna.

Na szczęście nowe smartfony BlackBerry/BlackBerry Mobile (a przynajmniej KEYone) są na tyle dobre, że przy nadchodzących przesiadkach nie powinno być zbyt wielu rozczarowań. Tak, Android to niestety nie BB10 i wielu świetnych rozwiązań może brakować, ale w zamian dostajemy naprawdę świetny sprzęt, z dostępem do gigantycznej bazy aplikacji.

A BB10? Czas pożegnać ten system już na dobre, choć z wielkim smutkiem. Tym większym, jeśli spojrzymy na to, jak kolejne ciekawe funkcje BB10 rozgrabiane są po latach przez wiodące obecnie systemy operacyjne.

Cóż, taka kolej rzeczy.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement