Xbox 360 obchodzi dziś 12 urodziny. To też 12-lecie wielkiego przekrętu IBM

Artykuł/Gry 23.11.2017
Xbox 360 obchodzi dziś 12 urodziny. To też 12-lecie wielkiego przekrętu IBM

Xbox 360 obchodzi dziś 12 urodziny. To też 12-lecie wielkiego przekrętu IBM

Xbox 360, w przeciwieństwie do swojego poprzednika, okazał się wielkim rynkowym hitem. Mało kto jednak wiedział, że udało się to po części na skutek cięcia kosztów po stronie IBM-a. Na czym ucierpiał bezpośredni konkurent Microsoftu.

Pierwszy Xbox był ciekawym nowym graczem na rynku konsol do gier. Zdobył uznanie wielu fanów, był jednak zdecydowanie produktem drugiej kategorii. Sytuacja się zmieniła przy okazji jego następcy, Xboksa 360. Dzięki niej Microsoft jest jedną z największych i najważniejszych firm na rynku domowej elektronicznej rozrywki. Jego konsola przez lata dominowała w wynikach sprzedaży, rywalizując jak równy z równym z PlayStation 3.

Xbox 360 Microsoftowi po prostu się udał. Był dobrze skonstruowany (choć warto pamiętać o pierwszej wadliwej partii produkcyjnej, która masowo się psuła), odpowiednio wyceniony i miał szeroki katalog świetnych gier. Fani marki Xbox nie pamiętają jednak, a może nawet tego nie wiedzą, że za sukcesem Xboksa 360 kryją się intryga, brudne sztuczki, a nawet, można by rzec, sabotaż. Którego bezpośrednią ofiarą była firma Sony i jej PlayStation 3.

Najważniejszy w konsoli do gier jest jej procesor.

Firma Sony miała wielkie ambicje względem PlayStation 3. Firma zdecydowała się na zaprojektowania procesora zupełnie od nowa, od podstaw, zamiast polegać na dostępnych na rynku rozwiązaniach i architekturach. Projektowanie tak złożonych i wydajnych układów scalonych wymaga jednak dużej ilości czasu, pieniędzy i doświadczenia. Sony potrafiło mierzyć siły na zamiary, dlatego też zdecydowało się na współpracę z bardziej w tym obeznanymi firmami.

W 2001 roku firma podpisała umowę z Toshibą i IBM-em. Trzy firmy miały wspólnie zaprojektować procesor Cell, który miał być sercem konsoli PlayStation 3 i który miał oferować znacznie większe możliwości twórcom gier niż układy scalone z komputerów osobistych. Budżet projektu to 400 mln dol. Czas wyznaczony na prace: 5 lat. Budżet przy tym nie uwzględniał kosztów procesu technologicznego.

Xbox 360 procesor Sony

Wtem pojawił się Microsoft.

W 2002 roku Microsoft zaczął planować następcę konsoli Xbox. Podobnie jak Sony, zdawał sobie sprawę, że czas zaprojektować własny procesor zamiast polegać na uniwersalnych układach. Przypadek chciał, że firma również zwróciła się o pomoc do IBM-a. Ten, mając już pierwsze koncepcyjne plany na Cella, zdecydował się pokazać je Microsoftowi.

Producent Xboksa przyjął projekt i rozpoczął wspólnie z IBM-em prace nad udoskonalaniem procesora dla konsoli Xbox 360. Formalnie, prace były prowadzone równolegle. Nieformalnie, IBM wykorzystywał pieniądze Sony i jego pomysły by tworzyć rozwiązania dla Microsoftu. W praktyce elementy składowe Cella, prototypowane na potrzeby konsol Sony, były następnie wdrażane do procesora mającego trafić do Xboksa 360.

Dochodziło przy tym do wielu absurdalnych sytuacji. Jak czytamy w książce (polecam!) The Race for a New Game Machine, która jest opisem tamtych zdarzeń, pracownicy IBM-a zasłaniali wręcz ciałem monitory i drobiazgowo dbali o to, by nic nie zostawało na biurku gdy nie było ich przy stanowiskach. Wszystko po to, by pracujący stanowisko obok ich koledzy z Toshiby i Sony nie widzieli nad czym i dla kogo pracują.

Można więc w uproszczeniu przyjąć, że PlayStation 3 było prototypem, a Xbox 360 dopracowaną drugą iteracją.

Sony, Toshiba i IBM wspólnie prototypowali, pracowali i rozwijali procesor Cell za pieniądze zapewnione przez producenta PlayStation, a następnie IBM redukował koszty biorąc pieniądze Microsoftu i dopracowując to, co już wypracowano wspólnie z Sony i Toshibą.

Xbox 360 procesor Sony

Jakby tego było mało dla Sony, choć IBM nie miał problemów z wyrobieniem się z terminami i oba procesory miały rozpisane na czas procesy technologiczne dla fabryk,  fabryki miały problemy z wytwarzaniem pierwszej partii tych utworów. Microsoft to przewidział, zlecając dodatkową produkcję innej fabryce. Sony zabrakło tego wyczucia, dlatego musiało dłużej czekać na swoje Celle.

Microsoft miał więc swój procesor gotowy do montażu w konsolach szybciej, niż miało go Sony. Był też bardziej dopracowany i lepiej udokumentowany. Mimo iż to Sony w praktyce odpowiadało za to przedsięwzięcie, to konsola PlayStation 3 miała opóźnioną premierę względem pierwotnych planów. Xbox 360 pojawił się na rynku o czasie.

Jak to mawiają, karma wraca.

PlayStation 3 mogło znaleźć się w jeszcze gorszej sytuacji. Jednak szczęśliwym dla Sony zrządzeniem losu pierwsza partia produkcyjna konsol Xbox 360 okazała się wadliwa. Na 100 wyprodukowanych konsol 68 po kilkudziesięciu bądź kilkuset godzinach grania nadawała się do śmietnika. Winowajcą okazał się lut. A konkretniej źle dobrana mieszanina lutowania, która pękała po długotrwałym wystawieniu na działanie wysokiej temperatury.

Microsoft ostatecznie wyszedł z całego zamieszania z twarzą. Wymienił na swój koszt wszystkie wadliwe konsole i nieodpłatnie wydłużył okres gwarancyjny. Xbox 360 miał jednak na samym początku duży problem wizerunkowy, na czym bez wątpienia skorzystała marka PlayStation 3.

Dziś to już zamierzchła przeszłość. Konsole Xbox One i PlayStation 4 również dzielą sprzętowego partnera, tym razem w postaci firmy AMD. Tu jednak obie strony wiedzą, że korzystają z dokładnie tej samej technologii, na własną rękę ją dodatkowo ulepszając. Warto jednak pamiętać, zwłaszcza dziś, w 12. urodziny konsoli Xbox 360, że zawdzięcza ona bardzo wiele nie tylko IBM-owi, ale również błyskotliwości inżynierów z Sony.

Dołącz do dyskusji

Advertisement