Jedyna torba podróżna, jakiej będziesz potrzebować. Na jej powstanie w dwa dni zebrano pół miliona dolarów

Artykuł/Media 09.11.2017
Jedyna torba podróżna, jakiej będziesz potrzebować. Na jej powstanie w dwa dni zebrano pół miliona dolarów

Jedyna torba podróżna, jakiej będziesz potrzebować. Na jej powstanie w dwa dni zebrano pół miliona dolarów

To bezprecedensowy sukces, jeśli chodzi o tę kategorię produktu. To tylko torba. A jednak na jej wyprodukowanie zebrano blisko pół miliona dolarów. W dwa dni.

Żeby zrozumieć ten fenomen, trzeba wykonać dwa skoki w czasie. Pierwszy do roku 2011, kiedy Malcolm Fontier stworzył torbę podróżną, która łączyła w sobie cechy zwykłej torby weekendowej, bagażu podręcznego, torby na laptop i walizki. Malcolm wyprodukował łącznie 300 sztuk torby, po czym zajął się innymi projektami.

Drugi skok to rok 2016, kiedy w Netfliksie pojawił się dokument Minimalism: A Documentary About the Important Things (który serdecznie polecam).

Jest to film o destruktywnej roli konsumpcjonizmu w naszym życiu, który przygotowało dwóch znanych na całym świecie minimalistów – Joshua Fields Millburn i Ryan Nicodemus, znani szerszej publice jako autorzy bloga, książek i podcastu The Minimalists. Tej samej torby używał też przez długi czas inny internetowy minimalista, Colin Wright, który również występuje we wspomnianym filmie.

Oczywiście, jak to zwykle bywa, kiedy miliony ludzi obejrzą górnolotny film namawiający do wzniosłych czynów, wszyscy pytają twórców o jedno – hej, co to za torba?

W filmie bowiem Millburn pokazuje, jak niewiele zabrał ze sobą w trwające rok tournée po Stanach Zjednoczonych. I pokazuje to na przykładzie niezwykłej torby, wyprodukowanej przez Malcolma Fontier.

Przewińmy o rok. W 2017 roku torba wraca do sprzedaży i… rozbija bank.

Z racji niesamowitego zapotrzebowania The Minimalists i Malcolm Fontier połączyli siły, by przywrócić torbę do sprzedaży. W stosunku do oryginalnego projektu nie zmieniło się niemalże nic, a – jak na minimalistów przystało – panowie zadbali, by produkt oraz jego otoczka były zgodne z firmowanym przez nich etosem posiadania mniejszej liczby dóbr materialnych.

Kampania PAKT wystartowała ledwie dwa dni temu, a już 1800 chętnych kupiło torbę, zbierając razem blisko pół miliona dol. A przecież do dopiero początek kampanii! Dodam też, że mówimy o produkcie z gatunku bardzo drogich – pojedyncza torba Pakt One kosztuje 225 dol. Zestaw dwóch – 400 dol. Zestaw trzech – 575 dol. Za 700 dol. możemy nabyć jednocześnie cztery torby. Chcąc zamówić torbę z wysyłką do Polski, musimy jeszcze doliczyć 35 dol. kosztów przesyłki.

Torby trafią do wspierających w czerwcu 2018 roku. Potem będzie można je nabyć w wolnej sprzedaży, w cenie wyższej o 25 proc.

Co takiego wyjątkowego jest w torbie PAKT One?

Przede wszystkim, jest ona zrobiona tak, by znieść wieloletnie trudy podróżowania. Oryginalna torba Malcolma Fontier zjeździła z Minimalistami niemal cały świat, a pomimo 6 lat w ciągłym użytku nadal wygląda jak nowa.

Niebywała jest też konstrukcja torby PAKT One. Pomimo tego, że ma ona wymiary bagażu podręcznego, jej wnętrze potrafi pomieścić naprawdę sporo. Są tam osobne przegrody na ubrania, zapasowe buty, na 15″ laptop, a nawet specjalna, wyciągana kieszonka, w której możemy przechować wszystko to, co zazwyczaj musimy wyciągać z torby podczas kontroli na lotnisku.

Jak widzicie na powyższym wideo, możliwości załadunkowe torby PAKT One zdają się wręcz przeczyć fizyce.

Do końca zbiórki pozostał jeszcze miesiąc. Aż strach pomyśleć, jakie efekty osiągnie torba PAKT.

Wspomniany dokument na Netfliksie obejrzały miliony ludzi. Podcasty Minimalistów pobierane są przez setki tysięcy słuchaczy. Miliony czytają ich blog, setki tysięcy zakupiły ich książki.

To niesamowite, jak ludzie, którzy na co dzień zachęcają, by przestać kupować (swoją drogą – w podkaście zachęcają też do tego, by… nie kupować ich własnej torby!) bez żadnej reklamowej nagonki zachęcili ogromną rzeszę ludzi do tego, by bez wahania wydać blisko 1000 zł na fizyczny produkt.

Celem kampanii PAKT na Indiegogo było zebranie 50 tys. dol. na uruchomienie produkcji. W chwili pisania tego tekstu zebrano już 935 proc. zakładanej kwoty, a do końca kampanii pozostał jeszcze miesiąc.

Jeśli chodzi o torby, dotychczas niekwestionowanym królem zbiórek społecznościowych była firma Peak Design, która na swoje przegenialne torby fotograficzne zebrała na Indiegogo ponad 7 mln dol.

Przekonam się o tym dopiero za miesiąc, ale mam wrażenie, że torba PAKT Malcolma Fontier i The Minimalists może pobić ten rekord.

Tymczasem, drogi święty Mikołaju…

Dołącz do dyskusji