Tak się ogląda sport w 4K w Polsce. Sprawdziliśmy dekoder 4K UltraBOX+ z NC+

Recenzja/RTV 22.11.2017
Tak się ogląda sport w 4K w Polsce. Sprawdziliśmy dekoder 4K UltraBOX+ z NC+

Tak się ogląda sport w 4K w Polsce. Sprawdziliśmy dekoder 4K UltraBOX+ z NC+

Pięknych czasów dożyliśmy. Nasi dziadkowie oglądali mecze na słabej jakości odbiornikach telewizyjnych. Sam pamiętam czasy, gdy podczas Mundialu w 1998 roku śledziłem piłkarskie zmagania na kilkucalowym, czarno-białym telewizorze.

Wtedy nie przeszkadzało mi nic. Sport pochłaniałem jak gąbka. Nie narzekałem na jakość, bo dlaczego miałbym? Na rynku nie było niczego lepszego do porównania. Z czasem sięgałem po telewizory coraz lepszej jakości, ale nadal nie odczuwałem wielkiej różnicy między kolejnymi modelami Full HD. Telewizja i tak przez długi czas transmitowała mecze w niskiej jakości.

Coś drgnęło w ostatnim czasie. Jakość transmisji poprawiała się z roku na rok. Mecze w jakości HD można oglądać już nie tylko w telewizji, ale również za pośrednictwem aplikacji, na ekranie komputera i smartfona. Przez pewien czas do oglądania meczów nie potrzebowałem niczego więcej niż właśnie smartfona i wygodnej kanapy.

Wszystko do czasu. NC+ ogłosiło światu – pierwszy raz w Polsce Liga Mistrzów UEFA i Premier League w jakości 4K.

Jako że jestem sportowym świrem czym prędzej zgłosiłem się, gdy Przemek zapytał o chętnych do przetestowania nowej platformy. Na przesyłkę z telewizorem i dekoderem czekałem jak na pierwszą gwiazdkę. I w końcu…

Obejrzałem mecz Ligi Mistrzów w jakości, o jakiej kilka lat temu mogłem tylko marzyć, na 65-calowym telewizorze Samsunga z obrazem w jakości 4K płynącym wprost z najnowszego dekodera NC+.

NC+ zrobiło pierwszy krok ku temu, by transmisje sportowe w tym roku weszły na wyższy poziom. I nie ma w tym krztyny przesady. W 4K każdy centymetr boiska, gesty zawodników, reakcje trenerów i zachowanie publiczności obserwujemy dosłownie w taki sposób, jakbyśmy byli na miejscu. Na stadionie.

Czy jest różnica między zwykłym HD, a 4K? Oczywiście – ogromna!

Przyznaję – sądziłem, że w przypadku transmisji meczu zmiana jakości obrazu będzie niezauważalna. Tymczasem okazało się, że ten sam mecz widziany na zwykłym kanale HD ogląda się mniej przyjemnie, niż w jakości 4K.

Dlaczego różnica jest aż tak odczuwalna? Tłumaczy to nasz ekspert, Maciej Gajewski:

Rozdzielczość 4K oznacza, że telewizor jest w stanie wyświetlić więcej pikseli na ekranie. Brzmi tajemniczo? Już tłumaczę. Obraz w telewizorze składa się pojedynczych punktów, czyli pikseli. Im więcej tych punktów na ekranie, tym ostrzejszy i bardziej szczegółowy jest obraz. To tak jak byśmy rysowali na kartce papieru jakiś rysunek z kwadratów.

 

Jeżeli mamy ułożyć czyjąś twarz z, powiedzmy, 10 kwadratów, to… nie wyjdzie nam to zbyt realistycznie. Jeżeli natomiast użyjemy ich kilkaset lub kilka tysięcy, końcowy portet wyglądać będzie bardzo przekonująco. Nie inaczej jest z obrazem w telewizorze.

Najlepiej było to widać, gdy rozglądałem się po trybunach, lub wtedy gdy zwracałem uwagę na takie detale, jak łaty na piłce, zagniecenia na koszulkach, czy fryzury zawodników. Na co dzień nie zwracam uwagi na te elementy, ale były one tak wyraziste, że momentami, zamiast skupiać się na locie piłki, podziwiałem wszystkie zakamarki stadionu w Dortmundzie.

Jak sprawuje się sam dekoder?

Testuje go od kilku dni, a mecz był momentem kulminacyjnym. Wrażenia? Jest dobrze, a w przyszłości, gdy będziemy mieli więcej transmisji w 4K, będzie jeszcze lepiej.

Dlaczego nadal tak niewiele programów w telewizji emituje się w najwyższej rozdzielczości? Jak tłumaczy Maciej Gajewski:

Jak to mawiają, z pustego to i Salomon nie naleje. By móc emitować treści w 4K, trzeba je najpierw w tym formacie zarejestrować. A to niejednokrotnie oznacza wymianę sprzętu – czyli kamer – na noowcześniejsze. Dodatkowo, obraz w wyższej rozdzielczości to więcej informacji do przesłania od telewizji do odbiorcy. Do tego potrzebna jest nowa infrastruktura, a nie wszystkie stacje telewizyjne mogą sobie na to pozwolić.

Dekoder UltraBOX+ gwarantuje możliwość odbioru także innych treści w rozdzielczości 4K.

UltraBOX+ można połączyć do internetu i zyskać dostęp do biblioteki VOD i nc+ GO TV, w której znajduje się ponad 6000 filmów, seriali i programów na życzenie. Oczywiście prócz transmisji sportowych obejrzeć można też inne treści w jakości 4K.

Dekoder ma również funkcję Multirecording i dysk o pojemności 1TB. To pozwala na nagrywanie trzech programów w tym samym momencie, przy jednoczesnym oglądaniu czwartego „na żywo” (pod warunkiem wyposażenia instalacji antenowej w konwerter Unicable lub Wide-Band).

Korzystając z tego samego konwertera dekoder zyska kolejną funkcjonalność „Fast Zapping”, co zagwarantuje bardzo szybkie przełączanie się miedzy kanałami. Ułatwieniem jest również funkcja Time Shift. Daje ona możliwość zatrzymywania i przewijania oglądanego programu.

Wizualnie urządzenie prezentuje się całkiem elegancko. Dekoder i dysk przypinany od spodu tworzą jednolitą bryłę. Karta abonenta wsuwana z prawej strony dekodera nie szpeci konstrukcji, a logo wkomponowano niczym grawer na górze obudowy.

Instalacja urządzenia jest prosta. Po zamontowaniu anteny i podpięciu kabli nie zajęło mi wiele czasu skonfigurowanie wszystkich programów i uruchomienie telewizji.

Również aktualizacja oprogramowania przebiegła sprawnie i bezproblemowo.

Oczywiście nie bez znaczenia jest tutaj telewizor. Nie obejrzymy meczu w 4K, jeżeli nasz odbiornik nie będzie do tego przystosowany.

Dlatego decydując się na zakup nowego urządzenia, warto zwrócić uwagę na kilka czynników. Wśród nich najważniejsza jest jakość obrazu – liczy się rozdzielczość 4K, HDR i szeroka paleta barw. Istotna jest też szybkość działania (startu). Przyda się też pilot Smart Control, za którego pomocą można sterować większością podłączonych do telewizora urządzeń.

Te wszystkie wymogi spełnia z nawiązką Samsung QLED 4K TV Q7F, o którym słów kilka napiszę w najbliższym czasie. Fakt, może i jest to koszmarnie drogi telewizor, ale za to jakość obrazu i jego możliwości każdego dnia przypominają, że warto było wydać na niego każdą złotówkę.

Czy potrzeba czegoś więcej?

Tak. Przydałoby się więcej transmisji w jakości 4K, Na szczęście prócz spotkań Ligi Mistrzów UEFA platforma nc+ będzie transmitować w jakości 4K mecze angielskiej Premier League. Nie jest to moja ulubiona liga, ale z ogromną przyjemnością obejrzę starcie Liverpool – Chelsea oraz spotkanie Watford – Manchester United w najwyższej jakości.

Z kolei 5 grudnia w 4K będziemy mogli obejrzeć starcie w ramach Ligi Mistrzów. Bayern Monachium – Paris Saint-Germain. Robert Lewandowski i spółka zrobią wszystko, aby zrewanżować się za porażkę w Paryżu.

Wciąż mało, ale jako kibic jestem ukontentowany.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement