Świeci, gra i niestety buczy. Dyskotetkowa kostka zawitała właśnie do Biedronki

News/Sprzęt 27.11.2017
Świeci, gra i niestety buczy. Dyskotetkowa kostka zawitała właśnie do Biedronki

Świeci, gra i niestety buczy. Dyskotetkowa kostka zawitała właśnie do Biedronki

Do sklepów Biedronka właśnie trafił Hykker Sound Cube, czyli głośnik Bluetooth kosztujący 49,99 zł. Sprawdziłem, czy warto go kupić.

Trudno przyczepić się do jego jakości wykonania. Cała obudowa została wykonana z tworzywa sztucznego, ale jest to naprawdę dobrej jakości plastik. Z kolei konstrukcja jest naprawdę dobrze spasowana i nie trzeszczy. Pod tym względem jest naprawdę nieźle.

Jak sama nazwa wskazuje, Hykker Sound Cube jest głośnikiem w kształcie kostki, a konkretnie kostki rubika. Każda z czterech bocznych ścian została podzielona na dziewięć kwadratowych pól. Na podobny zabieg zdecydowano się też na górnej powierzchni głośnika, która pełni funkcję maskownicy głośnika, jednak w tym przypadku jeden z rogów został do połowy ucięty, by pełnił funkcję przycisku uruchamiania głośnika, zatrzymywania i wznawiania utworu, a także odbierania połączeń.

Pozostałe trzy przyciski znajdują się na dolnej części głośnika, tuż obok czterech gumowych nóżek, gniazda ładowania microUSB, wejścia AUX oraz wejścia na kartę microSD. Dwa z nich odpowiadają za regulację głośności (dłuższe przytrzymanie) oraz przełączanie się między utworami (szybkie naciśnięcie), zaś jeden za przełączanie się pomiędzy sześcioma trybami oświetlenia.

Tak, Hykker Sound Cube świeci. Ale gorzej radzi sobie z graniem.

Pola znajdujące się na bocznych ścianach mogą emitować światło w jednym z trzech kolorów: niebieskim, czerwonym i zielonym. W każdym z sześciu programów światła zachowują się inaczej, a uzyskane efekty świetlne wyglądają naprawdę ładnie. Niestety zabrakło trybu, który prędkość i tempo zapalania świateł dostosowuje do aktualnie granego utworu. Z tego powodu całość jest równie ładna, co niepraktyczna.

Głośnik gorzej wypada pod względem jakości dźwięku. Ten jest płaski oraz pozbawiony basu. To jednak standard w przypadku głośników kosztujących niecałe 50 zł. Najgorsze jest, że Hykker Sound Cube potrafi straszliwie zacharczeć. Zauważą to nawet osoby, które zazwyczaj nie przywiązują większej wagi do jakości odtwarzanego dźwięku.

Czy warto kupić Hykker Sound Cube?

Dobra jakość wykonania, ładne i niepraktyczne oświetlenie, a także kiepska jakość dźwięku. To wszystko sprawia, że Hykker Sound Cube sprawia wrażenie produktu niepraktycznego, który może spodobać się… właśnie, komu? Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, dlatego też nie mogę go zdecydowanie polecić, ani kategorycznie odradzić. Sami musicie podjąć decyzję, czy ten gadżet jest wart 50 zł. Moim zdaniem te pieniądze da się wydać lepiej.

Dołącz do dyskusji

Advertisement