Takie zabezpieczenie to żadne zabezpieczenie. Face ID zablokuje iPhone’a X przed obcymi, ale nie przed rodziną

Artykuł/Technologie 14.11.2017
Takie zabezpieczenie to żadne zabezpieczenie. Face ID zablokuje iPhone’a X przed obcymi, ale nie przed rodziną

Takie zabezpieczenie to żadne zabezpieczenie. Face ID zablokuje iPhone’a X przed obcymi, ale nie przed rodziną

A miało być tak pięknie, tak niezawodnie. Tymczasem okazuje się, że Face ID nie tylko jest do złamania, co wręcz… może zostać oszukane przez 10-latka.

Face ID w nowym iPhonie od początku rodziło wiele kontrowersji. Część użytkowników uznaje nowe rozwiązanie za mniej wygodne od sprawdzonego Touch ID, część także za mniej bezpieczne. Jak się okazuje… obydwie grupy mają rację.

Ledwie wczoraj donosiliśmy o tym, że hakerzy złamali Face ID stosując tanią trójwymiarową maskę. Teraz okazuje się, że komuś udało się odblokować iPhone’a X bez uciekania się do takich sztuczek.

10-letni chłopiec odblokował iPhone’a X swojej matki. Ot tak.

Jak donosi Wired, 10-letni Ammar, syn Ataullaha Malika i Sany Sherwani po prostu któregoś dnia chwycił iPhone’a X matki, a ten – jak gdyby nigdy nic – odblokował się. Przypadek? Jak pokazuje poniższe wideo, wcale nie. Chociaż twarz chłopaka nigdy nie była rejestrowana w Face ID, ten może bez problemu odblokować telefon rodzicielki:

Sytuacja jest o tyle dziwna, iż od premiery iPhone’a X recenzenci na całym świecie próbują oszukać system Apple’a różnymi przebierankami. My także spróbowaliśmy i nic to nie dało – Face ID nie udało się oszukać. Jedynym znanym na to sposobem jest wspomniana wcześniej trójwymiarowa maska.

Owszem, jak widzimy na wideo, syn jest bardzo podobny do matki, jednak chociażby ze względu na inne gabaryty Face ID nie powinno było zadziałać.

Redaktorzy Wired polecili rodzicom skonfigurować Face ID na nowo. Ci zrobili tak, jak im polecano i podziałało. Przynajmniej na początku. Pomimo tego, że matka zarejestrowała swoją twarz w przytłumionym świetle sypialni, młody Ammar ponownie odblokował telefon – za trzecim podejściem. I jeszcze raz – za szóstym podejściem. Po tym chłopiec mógł już dowolnie odblokowywać telefon Sany, gdyż sztuczna inteligencja rozpoznała i nauczyła się cech jego twarzy.

Co więcej, Face ID wręcz ułatwia tego typu pomyłki. Mechanizm skonstruowany jest bowiem tak, aby każdorazowo, gdy po nieudanym odblokowaniu wpisywany jest PIN, traktować to jako pomyłkę skanera. Czyli za każdym razem, gdy po błędnym odblokowaniu wprowadzamy PIN, Face ID uczy się rozpoznawać twarz. W takiej sytuacji nietrudno o wtopę.

Face ID nie jest niezawodne.

Apple na razie nie udzielił oficjalnego komentarza do całej sprawy. Ta jest o tyle kuriozalna i na tyle dobrze udokumentowana, że sądzę, iż jest tylko kwestią czasu, aż ktoś z Cupertino zabierze głos. Sytuacja w której członek rodziny, ze względu na swoje podobieństwo może przypadkowo odblokować telefon rodzica jest niedopuszczalna i jest ewidentnym błędem mechanizmu Face ID. Podobnie jak wcześniej zgłaszana sytuacja, w której to… okazało się, że bliźnięta jednojajowe również nie mają problemu z odblokowywaniem telefonów swoich sióstr czy braci.

Ba, podobną sytuację zarejestrowali też dwaj bracia z Wielkiej Brytanii. Face ID bez problemu rozpoznało twarz drugiego, choć jest między nimi znacząca różnica wiekowa:

Oczywiście mogą to być jednostkowe przypadki, ale z przezorności… lepiej sprawdźcie, czy po podstawieniu iPhone’a X pod twarz syna lub córki ten się nie odblokuje. Podobnie w przypadku rodzeństwa. W sytuacji gdy dziecko będzie mogło odblokować smartfon rodzica albo – co gorsza – potwierdzić zakup w Apple Pay, rodzic może błyskawicznie stracić mnóstwo pieniędzy, gdy pociecha radośnie zacznie kupować płatne dodatki w grach na telefonie. Nie jest też wskazane, aby młodsze dziecko zaglądało w telefon starszego rodzeństwa, gdzie mogą znajdować się nieodpowiednie dla niego treści.

Powiedzieć, że to wtopa, to mało. To katastrofa. Co z tego, że Face ID zablokuje iPhone’a X przed obcymi, skoro nie zabezpiecza przed własną rodziną? Skutki w tym drugim przypadku mogą się okazać czasem bardziej opłakane, niż gdy telefon trafi w obce ręce. I nie mówię tu o pieniądzach.

Dołącz do dyskusji

Advertisement