Widziałem na własne oczy Miasto Robotów. To w nim trzymają twoje zakupy

Relacja/Technologie 08.11.2017
Widziałem na własne oczy Miasto Robotów. To w nim trzymają twoje zakupy

Widziałem na własne oczy Miasto Robotów. To w nim trzymają twoje zakupy

1000 osób i trzykrotnie więcej maszyn. Centrum Logistyki E-Commerce Amazon w Kołbaskowie w pełni zasługuje na miano Miasta Robotów. Miałem okazję na własne oczy przekonać się, jak działają magazyny giganta.

Ponad 150 000 metrów kwadratowych, a w nich tony kartonu, dziesiątki tysięcy produktów i nowe technologie, dzięki którym klienci Amazonu mogą robić zakupy 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. W Kołbaskowie pod Szczecinem powstało drugie w tym roku (obok Sosnowca) centrum logistyki firmy w którym pracują nie tylko ludzie, ale też roboty Amazon Robotics.

Dzięki wsparciu robotów, magazyn jest w stanie przechowywać aż o 50% więcej towaru, a pracownicy fizyczni nie są zmuszeni do samodzielnego biegania po ogromnych halach – tę część pracy wykonują za nich maszyny.

Budowa centrum trwała 10 miesięcy i pochłonęła 410 mln zł., które przeznaczono nie tylko na budowę samego budynku, ale także okalającą go logistykę – parkingi (mogące pomieścić 640 aut osobowych i 102 auta ciężarowe), przystanki (5 przystanków autobusowych i 30 miejsc dla autobusów dowożących pracowników) a także drogi dojazdowe, w tym specjalne rondo biszkoptowe, na którym ciągniki siodłowe mogą manewrować bez problemu.

W całym ogromnym budynku nie znajdziemy ani jednej tradycyjnej żarówki. Całość oświetlenia wykonana jest w technologii LED, choć pracownicy pracują głównie przy świetle dziennym, dzięki 11 wielkim świetlikom, o powierzchni 100 m2 każdy.

Centrum Amazon w Kołbaskowie dopiero się rozkręca. Aktualnie z planowanych 1000 osób pracuje w nim dopiero 300 pracowników, a firma nieustannie poszukuje nowych rąk do pracy. Menadżerowie firmy przedstawiali nam warunki zatrudnienia w Centrum Logistyki Amazon i trzeba przyznać, że oferują bardzo godziwe warunki. Zainteresowanych odsyłam na dedykowaną stronę.

Tymczasem pozwólcie, że zabiorę was na foto spacer po tym niezwykłym miejscu i pokrótce opowiem, jaką drogę przebiega paczka od momentu finalizacji zamówienia przez klienta na Amazon.de, aż po wyjazd paczki z magazynu.

Centrum Logistyki Amazon w Kołbaskowie jest naprawdę ogromne. Żadne zdjęcie nie oddaje jego skali – to trzeba zobaczyć.

 

Gości w wejściu wita ochrona…

 

…pilnująca zapewne także tego, aby nikt niczego z tego miejsca nie wyniósł.

 

Hale na parterze wyglądają jak typowe magazyny. Na pierwszy rzut oka nie ma tu nic nadzwyczajnego.

 

Prawdziwa atrakcja czeka wyżej…

 

…a przy okazji wspinaczki na wyższe piętro poznajemy złotą zasadę BHP w Amazonie: poręcze rzecz święta!

 

Na wyższym poziomie wszędzie widać taśmociągi.

 

Dosłownie wszędzie. Nawet na korytarzu, nad głowami.

 

Tutaj trafiają towary dostarczane do magazynu.

 

Jeśli jesteś sprzedawcą na Amazonie, to właśnie od tego stanowiska twoja paczka zaczyna swą drogę do rąk klienta.

 

Dalej produkt trafia na dedykowane miejsce na półce, skąd jest przyzywany po złożeniu zamówienia. Dostarczają go – zgadliście – roboty.

 

Pracownik na stanowisku widzi, jaki produkt ma przekazać do skompletowania zamówienia. Robot podjeżdża z odpowiednim regałem.

 

Na monitorze pracownik Amazonu widzi, jak wygląda produkt. Wyciąga go z regału, skanuje i odsyła dalej w koszyku na taśmociągu. W międzyczasie na stanowisko podjeżdża kolejny robot w kolejce.

 

Robotów, które dostarczają pracownikom regały z produktami, jeździ w Kołbaskowie ponad 3200.

 

Niech was nie zwiedzie ich niepozorny wygląd.

 

Może i wyglądają jak Roomba w rozmiarze XXL, ale to twardzi gracze – te maleństwa mają 150 kg masy własnej i potrafią udźwignąć aż 340 kg.

 

Wrażenie na magazynie jest dość… osobliwe. Nic się nie dzieje, aż tu nagle…

Jak roboty Amazonu poruszają się po magazynie?

 

Wszystko dzięki ponad 70 tys. kodów QR rozmieszczonych na podłodze magazynu. Roboty skanując kody rozpoznają swoją pozycję. Nie ma tu mowy o pomyłce czy stłuczce – Amazon Robotics zawsze jadą tam, gdzie powinny.

 

Pracownicy nadzorujący roboty w każdej chwili widzą, gdzie znajduje się dana jednostka. Gdy zajdzie taka potrzeba, mogą sterować nią manualnie.

 

Piętro na którym pracują roboty wydaje się być dość opustoszałe…

 

…lecz wystarczy się obrócić, by zobaczyć pracowników przejmujących zamówienia od maszyn.

 

Paczka dostarczona przez roboty i przeniesiona na taśmociąg przez pracownika trafia do działu pakowania. Zależnie od zamówienia, może trafić do zwykłego, amazonowego opakowania (jak widać kartonu na magazynie nie brakuje)…

 

…lub do działu pakowania. Jeśli zaznaczymy opcję “zapakuj na prezent”, nasze zamówienie przejdzie właśnie przez te stanowiska.

 

A następnie wyjdzie kolejnym taśmociągiem w dalszą podróż do odpowiedniej bramki transportowej.

 

Amazon – podobnie jak w odwiedzanym przez nas dziale R&D w Gdańsku – motywuje swoich pracowników na każdym kroku. W całym kompleksie znajdziemy mnóstwo mniejszych haseł, jak to:

 

I większych, jak to:

 

Rzuciliśmy też okiem na biura wewnątrz Centrum Logistyki, choć tam niestety zdjęć nam robić nie było wolno. Nie mówcie nikomu o tym jednym!

 

1000 pracowników musi się mieć gdzie stołować. Ogromna kantyna może pomieścić aż 500 osób, a obiad dla pracowników kosztuje symboliczną złotówkę, lub… nic. W wybranych okresach.

 

A w czasie przerwy obiadowej można też sobie pozwolić na chwilę relaksu przy… flipperze z Metallicą.

 

Centrum Amazonu w Kołbaskowie naprawdę robi wrażenie. A pomimo tego, że mieści się (dosłownie) w szczerym polu…

 

…to nie sposób go przeoczyć, nawet z oddali.