Rusza pierwsza w Polsce miejska wypożyczalnia samochodów elektrycznych

News/Motoryzacja 18.10.2017
Rusza pierwsza w Polsce miejska wypożyczalnia samochodów elektrycznych

Rusza pierwsza w Polsce miejska wypożyczalnia samochodów elektrycznych

Darmowe parkingi w całym mieście, opcja jazdy buspasami, możliwość porzucenia auta gdziekolwiek i to wszystko za 1 zł za minutę – tak wygląda wrocławska miejska wypożyczalnia samochodów elektrycznych. 

Vozilla, bo tak nazywa się nowa usługa przeznaczona dla mieszkańców Wrocławia, nie jest wprawdzie jeszcze dostępna, ale już wkrótce ma się to zmienić. Dziś miały miejsce jazdy próbne i pokaz tego rozwiązania dla prasy, natomiast już od 4 listopada (czyli za około 2 tygodnie) z nowości będą mogli skorzystać wszyscy.

Dziś ujawniono też większość szczegółów związanych z Vozillą – wystarczająco dużo, żebym nie mógł się już doczekać, kiedy będę mógł sprawdzić wypożyczalnię samochodów elektrycznych w codziennym użytkowaniu.

Vozilla, czyli dokładnie co?

W tej kwestii wszystkie wątpliwości rozwiewa w zasadzie tytuł tego tekstu. Vozilla jest miejską wypożyczalnią samochodów elektrycznych, działającą na podobnej zasadzie, co miejskie wypożyczalnie rowerów. No, z małymi różnicami.

Tak samo jak i w przypadku rowerów, tak i tutaj, trzeba najpierw założyć konto w usłudze, podając wybrane dane – w tym m.in. informacje na temat naszego prawa jazdy. Kiedy tylko konto zostanie zweryfikowane i doładowane środkami, możemy ruszyć w miasto na poszukiwanie samochodu.

I tu pojawia się kluczowa różnica pomiędzy usługą wypożyczania samochodów elektrycznych, a wypożyczaniem rowerów. Te drugie możemy odebrać w wyznaczonych punktach i w innym wyznaczonym punkcie musimy je odstawić.

W przypadku samochodów Vozilli to ograniczenie nie obowiązuje. Aplikacja mobilna (dostępna na iOS i Androida) po zgłoszeniu chęci wynajęcia samochodu podpowie nam, gdzie zaparkowano najbliższy aktualnie dostępny (przy okazji poda też informacje np. o zasięgu). Jeśli lokalizacja nam pasuje, potwierdzamy wynajęcie, co blokuje też pojazd dla innych użytkowników. Wsiadamy – naszym kluczykiem jest smartfon – dojeżdżamy do celu naszej podróży i… odstawiamy auto niemal dowolnie tam, gdzie nam pasuje. Nie trzeba parkować na specjalnych stacjach. Jedyne, o czym trzeba pamiętać, to żeby nie wyjeżdżać poza miasto i zostawić samochód zaparkowany tak, żeby kolejny użytkownik nie miał problemów z wyjechaniem.

To tyle. Proste.

I ile to kosztuje?

1 zł za każdą minutę jazdy i 10 gr za każdą minutę postoju. Nie ma żadnej opłaty za wypożyczenie, rezerwację czy uruchomienie silnika.

Czy to się opłaca? Z całą pewnością zależy, jak na to patrzeć. Jeśli liczymy koszty dla jednej osoby, to pewnie taniej wyjdzie w większości przypadków komunikacja miejska. Z drugiej strony, jeśli chcemy np. wrócić wieczorem z centrum z paczką znajomych, a nie mamy przesadnie daleko, wydatek może być niższy, niż w przypadku taksówki. Wynajętym elektrykiem łatwiej też będzie dostarczyć do domu np. większe zakupy.

Wyposażenie? Wystarczające. Jest klimatyzacja i radio.

Nie wspominając już o tym, że samochód to jednak samochód, a więc możemy sobie usiąść, włączyć klimatyzację i posłuchać radia. W komunikacji miejskiej może to być niemożliwe…

Zresztą to nie jedyne przywileje dla użytkowników Vozilli.

Pojazdy Vozilli będą mogły m.in. korzystać z wybranych buspasów, dzięki czemu nie ich kierowcy nie będą musieli stać w korkach tak, jak reszta mieszkańców Wrocławia.

W odróżnieniu od nich nie będą też mieli większych problemów z parkowaniem. W całym mieście wyznaczono 200 specjalnych, przeznaczonych tylko dla Vozilli miejsc parkingowych. Dodatkowo, parkowanie na terenie całego Wrocławia, również w centrum, jest darmowe.

Czym można jeździć?

W skrócie: Nissanem Leaf.

To właśnie ten elektryczny kompakt (z całkiem sensownym bagażnikiem) będzie stanowił trzon liczącej 200 samochodów (na początek 160) floty. O zasięg i ładowanie nie będziemy musieli się martwić – to pierwsze w granicach miasta powinno być wystarczające, natomiast tym drugim – kiedy zajdzie taka potrzeba – zajmą się już pracownicy firmy. Oprócz Leafów w ofercie powinni znaleźć się również elektryczne VAN-y.

Rejestrować się na stronie można już dziś, aczkolwiek z pierwszym skorzystaniem z usługi trzeba będzie poczekać do 4 listopada. Z całą pewnością sprawdzimy, jak Vozilla radzi sobie w praniu wrocławskich korkach.

Dołącz do dyskusji

Advertisement