Sputnik 1 poleciał na orbitę 60 lat temu. To pierwszy sztuczny satelita w historii ludzkości

Artykuł/Nauka 04.10.2017
Sputnik 1 poleciał na orbitę 60 lat temu. To pierwszy sztuczny satelita w historii ludzkości

Sputnik 1 poleciał na orbitę 60 lat temu. To pierwszy sztuczny satelita w historii ludzkości

4 października minęło 60 lat odkąd ludzkość umieściła na orbicie pierwszego sztucznego satelitę. Sputnik 1 był zwycięstwem Rosjan w wyścigu ze Stanami Zjednoczonymi.

Gdyby oceniać Sputnika 1 przez pryzmat dzisiejszej skali, obiekt ten można by określić mianem mikrosatelity. Jego masa całkowita wynosiła 83,5 kg, a średnica 58 cm. Miał kształt kuli i cztery wystające anteny. Wypełniony został azotem. Wyposażono go w trzy srebrowo-cynkowe akumulatory. Poniżej możemy posłuchać sygnałów telemetrycznych, które nadawał satelita przez 21 dni funkcjonowania jego zasilania.

Powyższe, suche fakty nie robią dziś wrażenia. Tymczasem Sputnik 1 to kamień milowy w historii podboju kosmosu.

Sputnik 1 nie był obiektem, który jako pierwszy miał polecieć w kosmos. Ojciec radzieckiego programu kosmicznego, Siergiej Korolow, zamierzał wysłać na orbitę bardziej zaawansowanego satelitę, Sputnika 3. Sprawa była jednak mocno umotywowana politycznie. Rosjanie wiedzieli bowiem, że Amerykanie prowadzą własny program Vanguard, ogłoszony w 1955 r. i obawiali się, że Stany Zjednoczone jako pierwsze wyślą swojego satelitę.

Sputnik 3 nie był gotowy. Korolow nie miał wyboru i zdecydował się na dość ryzykowny manewr. Sputnik 1 był czymś w rodzaju “pojazdu zastępczego”. Cel był prosty: zdobyć palmę pierwszeństwa przed Amerykanami.

4 października 1957 r. o godzinie 19:28 czasu uniwersalnego rakieta R-7, nazywana również Siemiorką, wyniosła na orbitę Sputnika 1.

Miejscem startu był kosmodrom Tiuratam, znany dziś powszechnie jako Bajkonur. Obecnie możemy obserwować starty rakiet na żywo, korzystając z YouTube’a. Sputnik 1 leciał w kosmos w zupełnie innych okolicznościach. Były to czasy zimnej wojny i wyścigu zbrojeń, którego jednym z istotnych przejawów była rywalizacja o podbój przestrzeni kosmicznej między dwoma mocarstwami. Zdjęcie Siemiorki, które możemy znaleźć w sieci nie jest spektakularne.

Rakieta R-7, która wyniosła satelitę Sputnik 1

Sputnik 1 okrążył Ziemię 1440 razy, przebywając około 60-70 mln km. Na orbicie okołoziemskiej znajdował się od 4 października 1957 r. do 4 stycznia 1958 r., by ostatecznie spłonąć w atmosferze ziemskiej. Najwyższy punkt jego orbity wynosił blisko 1000 km (dokładniej od 938 do 964 km według różnych źródeł). Perygeum, czyli najbliższy Ziemi punk orbity, wynosić miał od 212 do 214 km.

Dlaczego misja Sputnika 1 była ważna dla historii lotów kosmicznych?

Sputnik 1 był pierwszym obiektem w historii ludzkości umieszczonym na orbicie okołoziemskiej. Ten prosty satelita nie posiadał skomplikowanych instrumentów naukowych. Przez 3 tygodnie, zanim wyczerpały się jego akumulatory wysyłał na Ziemię dane telemetryczne. Na ich podstawie dokonano pomiarów gęstości atmosfery. Przeanalizowano też propagację fal radiowych w jonosferze.

Z racji skromnego, by nie rzec – minimalistycznego wyposażenia, sukces Sputnika 1 polegał przede wszystkim na samym umieszczeniu satelity na orbicie i weryfikacji poprawności teoretycznych założeń stworzonych przez radzieckich inżynierów. Dla władz ZSRR wysłanie obiektu było zaś przede wszystkim sukcesem politycznym i propagandowym. Amerykanom udało się umieścić swojego pierwszego sztucznego satelitę Explorer 1 dopiero 1 lutego 1958 r. Co istotne, zaledwie miesiąc po wystrzeleniu Sputnika 1, 3 listopada 1957 r. w kosmos poleciał pies Łajka, na pokładzie Sputnika 2.

Historia podboju kosmosu jest ekscytująca. Prosty satelita, który jako pierwszy trafił na orbitę, był zaledwie początkiem. 12 kwietnia 1961 r. w kosmos poleciał pierwszy człowiek, Jurij Gagarin. 8 lat później ludzie postawili stopę na Księżycu. Wszechświat przemierzają bezzałogowe sondy kosmiczne. Sondy Pioneer, Voyager, Galileo, Cassini, New Horizons, Juno i wiele innych, wzbogacają naszą wiedzę o Układzie Słonecznym. Teleskopy Kosmiczne fotografują dla nas kosmos w zakresie światła widzialnego, podczerwieni czy promieni rentgenowskich. Między innymi dzięki tym wszystkim staraniom, po kawałku poznajemy historię ewolucji naszego układu planetarnego i stawiamy pytania o strukturę wszechświata.

Zdjęcie główne: Gregory R. Todd/CC BY-SA 3.0 via Wikimedia Commons.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement