Paintball w wirtualnej rzeczywistości i… wiele więcej. Polska firma tworzy przyszłość salonów rozrywki

Paintball w wirtualnej rzeczywistości i… wiele więcej. Polska firma tworzy przyszłość salonów rozrywki

Paintball w wirtualnej rzeczywistości i… wiele więcej. Polska firma tworzy przyszłość salonów rozrywki

OX Areny VR mogą odmienić rynek salonów rozrywki. Jeśli Polakom uda się dotrzymać obietnic, będę jednym z pierwszych klientów ich aren.

Jak gra się w paintball każdy wie. No prawie. Są dwie drużyny, które – zależnie od scenariusza – starają się zdobyć wrogą bazę lub sfragować przeciwników, czyli wyeliminować ich z gry.

Najczęściej paintball jest mocno zależny od warunków pogodowych. Kiedy pada, gra się słabiej niż przy dobrej pogodzie. Niektórzy narzekają też na strzały, po których zostają siniaki i szybko kończące się kulki – mówi Rafał Borkowski, CEO OX Areny VR.

Rafał Borkowski w Samsung Inkubator.

Pomysł na startup związany z wirtualną rzeczywistością narodził się w głowie Rafała, który do współpracy zaprosił Macieja Majewskiego, z którym wcześniej wykonywali projekty związane z inżynierią akustyczną. Ich projekt ewoluował po dostaniu się do programu Start In Podkarpackie

Przeanalizowaliśmy rynek VR, wzięliśmy pod uwagę fenomen e-sportu oraz przyjrzeliśmy się konkurencji, czyli salonom VR, które oferuję grę wyłącznie dla jednego gracza na małym obszarze. Zauważyliśmy problem – brak drużynowej gry w wirtualnej rzeczywistości, która wymaga aktywności fizycznej i może się odbyć na dużym obszarze – opisuje Maciej Majewski, CMO OX Areny VR.

Obaj panowie wraz ze współpracownikami postanowili więc połączyć świat rzeczywisty z wirtualnym, czerpiąc to, co najlepsze z obu miejsc. Tak powstały OX Areny VR, czyli…

Areny do strzelanek (nie tylko paintballa) w rzeczywistości wirtualnej.

Cały projekt stoi na kilku filarach. Po pierwsze, są to same areny – prawdziwe, zbudowane pola bitew. Dopiero na nie nakłada się drugi filar – rzeczywistość wirtualną. Jak to wygląda w praktyce?

Wchodzimy do areny, która równie dobrze mogłaby posłużyć do gry w paintballa i zakładamy gogle VR. Przygotowana plansza jest dokładnie zgrana z przeszkodami w świecie rzeczywistym. Dlatego nie musimy się obawiać, że potkniemy się o krawędź, której nie zobaczymy w goglach – opisuje Borkowski.

Polski startup przygotował kilka aren, ale tylko od wyobraźni developerów zależy, gdzie w przyszłości będziemy hasali z wirtualnymi karabinami. Może to być ulubiony poziom z Dooma albo twierdza z Wolfensteina.

Kluczowe dla powodzenia Aren VR jest odpowiednie lokalizowanie graczy w przestrzeni.

Jak załatwili to Polacy? W newralgicznych częściach plansz ustawili własnoręcznie zaprojektowane odbiorniki.

Obecnie dostępne na rynku systemy określania pozycji gracza w wirtualnej rzeczywistości wymagają użycia kabla lub zastosowania kosztownych laserów bądź kamer. Naszą przewagą jest autorski system czujników i nadajników do lokalizacji pozycji i przemieszczenia gracza. Trzonem naszego systemu są ultradźwięki, o których jako absolwenci inżynierii akustycznej na AGH mamy sporą wiedzę. Dodatkowym atutem naszej technologii jest jej niska cena i nieograniczona skalowalność – z łatwością pokryjemy pokój, jak i halę sportową – opisuje  Majewski.

Maciej Majewski, CMO OX Areny VR.

Wolność wirtualnej rzeczywistości w tym przypadku będzie polegała na jeszcze kilku rzeczach. Oprócz pewnej dowolności w kreowaniu aren i pozbycia się kabli będziemy mogli również zmieniać bronie w dowolnym momencie (spróbujcie zrobić coś takiego w paintballu).

OX Areny VR będą rozwijały się w modelu franczyzowym.

Nawiązaliśmy już współpracę z potencjalnymi franczyzobiorcami – głównie z centralnej, południowej i wschodniej Polski – mówi Majewski.

Każdy właściciel odpowiedniej przestrzeni będzie się więc mógł zgłosić do OX Areny VR z propozycją współpracy. Do tego jeszcze nieco brakuje, bo Borkowski, Majewski i spółka szlifują jeszcze MVP (arenę demonstrującą mechanizmy rozrywki) w Samsung Inkubator w Rzeszowie.

Inkubator udostępnił nam gogle Gear VR oraz smartfony Samsung S7. Z tego powodu część systemu oprzemy właśnie na technologii Samsunga, choć konwersja na inny system nie będzie problemem. Oprócz wspomnianego hardware’u Inkubator umożliwił nam udział w szkoleniach i wystawienie się na Kongresie 590 oraz Demo Day w Rzeszowie – mówi Borkowski.

OX Areny VR udało się także podpisać umowę z HUGEtech (podmiot zarządzający Samsung Inkubator), dzięki czemu zabezpieczona została dalsza przyszłość finansowa projektu.

Biuro to może nie arena do walki w VR, ale na biurka też można nałożyć przecież tekstury.

W przyszłości polski startup chce stworzyć ligę Aren VR, w ramach której gracze będą rywalizować ze sobą i z innymi drużynami – w swoim mieście, jak i na całym świecie.

Pierwsze Areny VR chcemy otworzyć w Polsce, a następnie rozpoczniemy ekspansję poza granice naszego kraju – podsumowuje Borkowski.

Zobacz, nad czym pracują startupy w Inkubatorze Samsunga:

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement