Rumuński producent chce zawstydzić gigantów. Wprowadza asystenta głosowego z obsługą języka polskiego

News/Sprzęt 04.10.2017
Rumuński producent chce zawstydzić gigantów. Wprowadza asystenta głosowego z obsługą języka polskiego

Rumuński producent chce zawstydzić gigantów. Wprowadza asystenta głosowego z obsługą języka polskiego

Wadą wszystkich dostępnych na rynku asystentów głosowych jest obsługa wyłącznie najpopularniejszych języków. Ten stan rzeczy chce zmienić Allview. W smartfonach tego producenta niebawem zadebiutuje asystent obsługujący język angielski, rumuński oraz polski.

Allview pracował nad tym projektem bez większego rozgłosu. Ogłosił jego istnienie dopiero teraz, gdy jest na etapie jego finalizacji, która zakończy się wydaniem drugiej wersji rozwojowej. W poprzedniej wersji rumuński producent zaimplementował najbardziej potrzebne funkcje, które przydadzą się m.in. podczas jazdy samochodem lub w trakcie obsługi telefonu bez możliwości pisania przy użyciu palców.

Asystent ma zadebiutować w smartfonie Allview X4 Soul Infinity oraz w jego wersji Plus. Niestety nie mamy żadnych dodatkowych informacji na temat tych urządzeń. Ich pełne specyfikacje zostaną przedstawione dopiero za kilka dni.

Sam nie wiem, co o tym myśleć.

Z jednej strony zabawne może wydawać się, że Allview, mały producent smartfonów z Rumunii, wprowadzi w Polsce asystenta głosowego wcześniej niż rynkowe tuzy, takie jak Apple, Microsoft lub Samsung. Jeszcze bardziej zdziwi mnie, jeżeli ta sztuka się powiedzie i wspomniany asystent będzie działał tak, jak należy. W końcu język polski uchodzi za jeden z najtrudniejszych na świecie.

Allview prezentuje asystenta głosowego z obsługą języka polskiego.

Można w tym momencie zacząć się zastanawiać, czy Allview przypadkiem nie porywa się z motyką na słońce. Z jednej strony zadanie to faktycznie wydaje się wyjątkowo karkołomne, jednak z drugiej… może giganci świata IT nie tworzą polskiego asystenta głosowego tylko dlatego, że nasz kraj jest dla nich zbyt małym rynkiem i niespecjalnie im się to opłaca?

Być może to przesadny optymizm, ale kiełkuje we mnie ziarenko nadziei.

Że to będzie działać. Że Allview pokaże asystenta odpowiadającego żywotnym potrzebom całego polskiego społeczeństwa. Że to będzie asystent przekraczający skalę możliwości innych. Że Allview otworzy nim oczy niedowiarkom. Patrzcie – powie – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo.

Oczywiście istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że nie będzie on działał, jak należy, następnie zgnije sobie do jesieni na świeżym powietrzu, a nam pozostanie wyłącznie sporządzenie jego protokołu zniszczenia. Jednak nawet jeżeli spełni się ten czarny scenariusz, my na tym skorzystamy. Chęć wydania asystenta głosowego w Polsce może sprawić, że o podobnym ruchu zaczną myśleć Apple, Google, Microsoft oraz Samsung. Jeżeli zdecyduje się na to chociaż jedna z wymienionych firm, za ciosem szybko pójdą jej konkurenci, by nie zostawać w tyle.

Krótko mówiąc – niezależnie co się stanie, nasze wyjdzie na wierzch.

Dołącz do dyskusji

Advertisement