Kolejny krok do stworzenia prawdziwych androidów. Naukowcy opracowali syntetyczne mięśnie

News/Nauka 27.09.2017
Kolejny krok do stworzenia prawdziwych androidów. Naukowcy opracowali syntetyczne mięśnie

Kolejny krok do stworzenia prawdziwych androidów. Naukowcy opracowali syntetyczne mięśnie

Inteligentni asystenci głosowi, autonomiczne systemy jazdy – z rozwojem “myślenia” u maszyn radzimy sobie coraz lepiej. Nasze humanoidalne konstrukcje nadal jednak mają problem z poruszaniem się. Ten wynalazek ma to zmienić.

Postępy w tworzeniu algorytmów sztucznej inteligencji dają nam nadzieję, że kiedyś uda nam się budować androidy podobne do tych z Blade Runnera. Zanim to jednak nastąpi, potrzebny nam jakiś sprytny sposób na to, żeby inteligentne maszyny poruszały się w podobny do ludzi sposób.

Syntetyczne mięśnie to kolejny krok do stworzenia prawdziwego androida.

Naukowcy z Uniersytetu Columbia twierdzą, że ich odkrycie zmieni oblicze dzisiejszej robotyki. Stworzyli oni bowiem syntetyczną tkankę, która swoim działaniem bardzo przypomina organiczne mięśnie. Jej wysoka elastyczność oraz wytrzymałość może zrewolucjonizować obecne metody konstrukcji robotów. Zamiast projektować ich układy ruchowe na nowo, moglibyśmy skorzystać ze ściągawki w postaci atlasu budowy ludzkiego ciała.

— Dokonaliśmy ogromnych postępów w projektowaniu umysłów robotów, jednak ich ciała są nadal bardzo prymitywne. (Syntetyczne mięśnie – przyp. red.) to kolejny element tej układanki, która, ułożona w całości, pozwoli nam na tworzenie maszyn przypominających żywe organizmy – mówi Hod Lipson, jeden z naukowców odpowiedzialnych za stworzenie syntetycznych mięśnie.

Syntetyczna tkanka, opracowana na Uniwersytecie Columbia to oczywiście prototyp. Zanim ktokolwiek pomyśli o jej zastosowaniu komercyjnym i masowej produkcji robotów z syntetycznymi muskułami, projekt trzeba trochę poprawić.

Jak działają syntetyczne mięśnie?

Bardzo prosto. Syntetyczna tkanka, której konstrukcja opiera się na gumie silikonowej i mikro-pęcherzykach wydzielających etanol, reaguje na ciepło. Wystarczy przez taki sztuczny mięsień przeciągnąć cienki przewód, który nagrzewałby się (np. za sprawą przewodzenia przezeń prądu) do ok. 80 st. C. W tej temperaturze bowiem tkanka stworzona przez naukowców z Columbii potrafi zwiększyć swoją objętość dziewięciokrotnie. Jest też całkiem wytrzymała – potrafi znieść 1000-krotnie większe obciążenie od swojej wagi. Trzy razy więcej, niż mięśnie ludzkich kulturystów.

Aktualnie największym problemem jest czas jej reakcji, co możecie zresztą zobaczyć sami na powyższym materiale filmowym. Zespół Lipsona jest jednak przekonany, że to tylko chwilowy problem, który da się rozwiązać znajdując szybsze sposoby na zmianę jej temperatury. Nie wiadomo jednak, czy zastosowanie jakiegokolwiek z obecnie dostępnych materiałów pozwoli na osiągnięcie wyników porównywalnych z szybkością ludzkich mięśni.

Miękkie roboty – czy zastąpią ludzi?

Ludzka tkanka mięśniowa zdolna jest do czasów reakcji mierzonych w setnych częściach sekundy. Nawet jeśli osiągnięcie podobnego wyniku okaże się niemożliwe, nowy materiał może znaleźć wiele zastosowań. I tak, roboty wykorzystujące ten typ mięśni mogą okazać się trochę powolne, nie oznacza to jednak, że będą bezużyteczne.

Zwróćcie też uwagę na samą metodę produkcji tej syntetycznej tkanki. Poszczególne “mięśnie” można bez przeszkód drukować na drukarce 3D. Oznacza to, że w przyszłości tworzenie części zamiennych do tzw. miękkich robotów nie będzie wymagało zbyt zaawansowanych konstrukcji. Części zamienne dla syntetycznych nurków pracujących na platformach wiertniczych? Proszę bardzo, żaden problem.

Coś mi mówi, że pomysłem tym zainteresuje się też wojsko. Oni lubią takie zabawki.

Dołącz do dyskusji

Advertisement