Ta gwiazda obraca się z ogromną prędkością i właśnie potwierdziła teorię sprzed kilkudziesięciu lat

Artykuł/Nauka 19.09.2017
Ta gwiazda obraca się z ogromną prędkością i właśnie potwierdziła teorię sprzed kilkudziesięciu lat

Ta gwiazda obraca się z ogromną prędkością i właśnie potwierdziła teorię sprzed kilkudziesięciu lat

Regulus, gwiazda, którą można obserwować na nocnym niebie, obraca się z prędkością 320 km na sekundę. Naukowcom po raz pierwszy udało się zaobserwować emitowane przez nią spolaryzowane światło.

Podobno imię tej gwieździe nadał sam Mikołaj Kopernik. Regulus znajduje się 78 lat świetlnych od Ziemi i jest najjaśniejszą gwiazdą w konstelacji Lwa i dwudziestą drugą gwiazdą pod względem jasności. Cóż w niej szczególnego? Emituje ona spolaryzowane światło. To zjawisko przewidziane w latach 40. ubiegłego wieku przez późniejszego laureata Nagrody Nobla, Subramanyana Chandrasekhara.

Regulus jest szczególnym ciałem niebieskim. Naukowcy z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii we współpracy z innymi ośrodkami badawczymi odkryli, że gwiazda obraca się z prędkością 320 km/s. Jej prędkość kątowa, czyli taka, która opisuje ruch obrotowy, to 96,5 proc. prędkości, przy której nastąpiłoby rozerwanie gwiazdy. Ruchowi obrotowemu Regulus zawdzięcza to, że emituje światło spolaryzowane. To jego wykrycie było celem badaczy.

Co to znaczy, że światło jest spolaryzowane?

Zacznijmy od “zwykłej” sytuacji. Światło niespolaryzowane rozchodzi się we wszystkich kierunkach. W przypadku, gdy fala elektromagnetyczna jest spolaryzowana, porusza się w określonym kierunku. Polaryzacja niesie wiele zastosowań praktycznych. Wykorzystuje się ją np. w fotografii i optyce. Filtry polaryzacyjne używane wraz z obiektywami niwelują niepożądane odblaski. Zjawisko wykorzystywane jest też w ekranach ciekłokrystalicznych.

W 1946 r. Subramanyan Chandrasekhar przewidział teoretycznie, że istnieją gwiazdy, które emitują spolaryzowane światło. Dwie dekady później postawiono z kolei hipotezę, że ten rodzaj fali elektromagnetycznej może być emitowany przez szybko obracające się ciała niebieskie. Nie udało się jednak wcześniej potwierdzić tych wniosków, rejestrując spolaryzowane światło za pomocą teleskopów.

Rzecz udała się międzynarodowemu zespołowi pod przewodnictwem Australijczyków. Zbudował on w tym celu instrument HIPPI (to akronim od High Precision Polarimetric Instrument). Na podstawie obserwacji i dzięki pomocy modelowania komputerowego potrafili wyliczyć, z jaką prędkością obraca się Regulus.

Po co nam ta wiedza? Naukowcy twierdzą, że sukces w postaci wykrycia spolaryzowanego światła przełoży się na badania tych najmasywniejszych i najgorętszych gwiazd, które produkują cięższe pierwiastki, choćby nikiel i żelazo.

 

Zdjęcie główne: DSS / Centre de Données astronomiques de Strasbourg 

Dołącz do dyskusji

Advertisement