Bixby w Samsungu Galaxy Note 8 to wielkie rozczarowanie. Na szczęście w końcu można go wyłączyć

Bixby w Samsungu Galaxy Note 8 to wielkie rozczarowanie. Na szczęście w końcu można go wyłączyć

Bixby w Samsungu Galaxy Note 8 to wielkie rozczarowanie. Na szczęście w końcu można go wyłączyć

Samsung Galaxy Note 8 ma jedną funkcję, która działa wybitnie źle, przynajmniej w Polsce. Jest nią Bixby. Na szczęście możesz już już wyłączyć.

Bixby jest nieodłącznym elementem sztandarowych smartfonów Samsunga od momentu premiery Galaxy S8. To asystent głosowy, który jest dla Samsunga tak ważny, że otrzymał własny przycisk na obudowie. Było to dość niefortunne rozwiązanie, szczególnie w Polsce, gdzie asystent działa średnio.

Na szczęście możemy już wyłączyć Bixby… ale czy na pewno jest to konieczne? Zobaczmy, co potrafi ten asystent.

Przycisk Bixby na obudowie to kontrowersyjny pomysł.

Nawet nie wiecie ile razy pomyliłem go z przyciskiem głośności. Pomyłki zdarzają się nawet po dwóch tygodniach używania smartfona! Bywa wybitnie irytujące. Zamiast ściszyć rozmowę telefoniczną… Bixby. Zamiast screenshota… ekran Bixby Home. I tak praktycznie codziennie!

Co właściwie robi przycisk Bixby na obudowie?

Przycisk aktywuje ekran Bixby Home, na którym widzimy karty z najważniejszymi informacjami, które według Bixby będą nam w danej chwili potrzebne. Znajdziemy tam informacje z kalendarza, pogodę, podsumowanie aktywności, a także informacje z aplikacji, np. z Facebooka.

Czy jest to użyteczne? Na pewno nie na tyle, by ekran dostał własny przycisk na obudowie. Mogę wymienić minimum pięć aplikacji, które bardziej zasługują na dedykowany przycisk. Przykładem niech będzie aplikacja telefonu albo dowolnego komunikatora. Niestety przycisku nie można przemapować do obsługi innej aplikacji.

Ekran Bixby Home to jedyne miejsce interfejsu, które na Samsungu Galaxy Note 8 notorycznie się zacina.

Nawet 6 GB RAM-u w Samsungu Galaxy Note 8 nie wystarczy, żeby wyświetlić ekran Bixby Home bez przycięć. Nie wiem, co jest przyczyną, ale każde wejście do tego panelu skutkuje klatkowaniem animacji. Muszę o tym wspomnieć, ponieważ jest to rzecz niedopuszczalna w smartfonie kosztującym 4300 zł.

Jest też druga funkcja przycisku: Bixby Voice.

Po przytrzymaniu przycisku na ekranie pojawia się mały widżet Bixby Voice, a smartfon zaczyna nasłuchiwać komend. Największy problem polega na tym, że Bixby nie rozumie języka polskiego. Możemy jednak wydawać komendy w języku angielskim. Asystent może ustawić alarm, otwierać aplikacje, dodawać wydarzenia do kalendrza, etc.

Moglibyście powiedzieć, że to samo oferuje aplikacja Google, a do tego w języku polskim. To prawda… ale nie do końca. Bixby ma znacznie więcej możliwości, np. potrafi opowiedzieć żart. Generalnie możemy prowadzić czat głosowy z Bixby. Tym samym usługa znacznie bardziej przypomina Asystenta Google, który jest dostępny tylko na nielicznych smartfonach z Androidem.

Na co dzień nie znalazłem większych przewag Bixby Voice ponad aplikacją Google’a, tym bardziej, że ta druga rozumie język polski. Często zdarza mi się mówić do telefonu („nastaw minutnik na 15 minut” – nieoceniona komenda w kuchni) i przeważnie do tego celu wybieram Google’a.

Bixby Voice potrafi być… dziwny.

Weekendowy wieczór, posiadówka ze znajomymi. Smartfony odłożone gdzieś w kąt. Rozmowy, śmiechy, muzyka w tle. Wtem… ni stąd, ni zowąd ekran Note’a 8 się podświetla, a Bixby zaczyna mówić jedną ze swoich fraz: „looks like I ran into a few hiccups…”, „let’s try again later…”.

Bixby zaczyna reagować na… no właśnie, na co? Na angielskie teksty piosenek? Na mój głos? W końcu wcześniej zostawiłem próbkę głosu w aplikacji, żeby wiedziała, że jestem użytkownikiem smartfona. Do dziś nie wiem, dlaczego Bixby potrafi się uruchomić w zupełnie niespodziewanym momencie.

Jeszcze dziwniej zrobiło się, kiedy Bixby obudził mnie w nocy, tak jakby wykrywanie głosu coś usłyszało.

Całość dopełnia Bixby Vision, które w Polsce również nie jest zbyt użyteczne.

Bixby Vision to funkcja aparatu, która potrafi rozpoznać obiekty i miejsca. Niestety niewiele możemy z tym zrobić. Możemy wyszukać zdjęcia podobnych obiektów, albo miejsca w pobliżu danej lokalizacji, choć mam wrażenie, że działa to poprzez współrzędne GPS, a nie poprzez rozpoznawanie obrazu na zdjęciu.

W Londynie mogłem zobaczyć znacznie więcej przykładów użycia Bixby Vision, np. rozpoznawanie etykiet wina. Widziałem też przykład rozpoznania zdjęcia produktu, gdzie Bixby Vision pozwala wyszukać sklep, w którym można kupić taki sam produkt. W Polsce żadna z tych funkcji nie działa.

Pojawiła się nowość, którą posiadacze Samsungów Galaxy S8 i Note 8 przyjmą z otwartymi ramionami. To możliwość… wyłączenia przycisku Bixby!

To nowość, która pojawiła się w Samsungach niespodziewanie. Możemy wyłączyć funkcję otwierania Bixby Home po wciśnięciu fizycznego klawisza.

Jak wyłączyć Bixby?

Wystarczy włączyć ekran Bixby Home, dotknąć ikonki koła zębatego u góry i wyłączyć przycisk. Ekran z kartami nadal będzie dostępny jako pełnoekranowy widżet na lewo od ekranu głównego, ale to również można zmienić. Wystarczy włączyć ustawienia ekranu przytrzymując palec na ekranie głównym, a następnie wyłączyć panel po lewej.

Uwaga: powyższe czynności nie wyłączają Bixby Voice. Owszem, kliknięcie przycisku na obudowie nie wywoła reakcji, ale przytrzymanie go dłużej nadal włączy widżet z nasłuchiwaniem. Aby go wyłączyć należy przejść do ustawień Bixby i przesąć w lewo przełącznik przy pozycji “Bixby Vocie”. Od tej pory przycisk na obudowie będzie nieaktywny.

Jak wyłączyć Bixby?

Podsumowując, dopóki Bixby nie otrzyma wsparcia języka polskiego, będzie niewypałem.

Bixby to kolejny przykład na cyfrową dyskryminację ze względu na język lub położenie. Mimo że w Polsce musimy zapłacić za smartfona tyle samo lub nawet więcej niż w Stanach Zjednoczonych (Galaxy Note 8 kosztuje u nas 4300 zł!), to otrzymujemy produkt niepełnowartościowy.

Wiem, że Samsung pracuje nad polską wersją Bixby, a podobno prace są już na ukończeniu. Jeśli pojawi się polska wersja, dam asystentowi drugą (i ostatnią) szansę. Do tego czasu wyłączam obsługę Bixby z poziomu fizycznego przycisku i… czekam na moment, kiedy będzie można go przemapować do obsługi innej aplikacji.

Dołącz do dyskusji