Tak wygląda nowy plan Elona Muska na podbój kosmosu

Artykuł/Technologie 29.09.2017
Tak wygląda nowy plan Elona Muska na podbój kosmosu

Tak wygląda nowy plan Elona Muska na podbój kosmosu

Elon Musk zaprezentował w Australii kolejne szczegóły misji międzyplanetarnej. Bez dużej przesady możemy powiedzieć jedno: przedsiębiorca chce zrewolucjonizować loty kosmiczne.

Elon Musk wystąpił na Międzynarodowym Kongresie Astronautycznym w Adelajdzie. Jego konferencja była dalszym ciągiem zapowiedzi zaprezentowanych w ubiegłym roku. Tym razem poznaliśmy sporo technicznych szczegółów na temat planowanej misji na Marsa. Wizja w praktyce nie dotyczy tylko Czerwonej Planety. Szef SpaceX pokazywał wizualizację bazy księżycowej, a także ma zamiar zrewolucjonizować transport na rodzimej planecie.

Na początku konferencji Elon Musk pochwalił się dotychczasowymi osiągnięciami SpaceX. Przypomniał 16 udanych lądowań pierwszych stopni rakiet Falcon 9. Progres, jakiego dokonała firma wyraża świetnie slajd prezentujący liczbę startów jej rakiet od 2012 r.

 

Musk zestawił też pierwszego Falcona z kolejnymi rakietami. Pokazał różnice między Falconem 1, Falconem 9, Falconem Heavy i rakietą, która ma przyczynić się do realizacji jego wizji. Największe wrażenie robi wykres przedstawiający zdolność wynoszenia boostera nazywanego w skrócie BFR, czyli Big Falcon Rocket.

 

Poznaliśmy konkretne parametry rakiet BFR. Mają posiadać 31 silników zdolnych wyprodukować ciąg rzędu 5400 ton.

 

Statek, który wynoszony będzie w kosmos przez rakiety BFR ma mieć 48 m długości i średnicę 9 m. Masa paliwa ma wynieść 1100 ton, a zdolność wynoszenia 150 t. Część transportowa składać się będzie z 40 kabin i dużych przestrzeni wspólnych.

 

Zbiornik paliwa napełniony zostanie 240 t metanu. Oddzielony będzie specjalną kopułą od zbiornika zawierającego 860 t płynnego tlenu.

 

Elon Musk zaprezentował dwa interesujące wykresy. Na pierwszym widzimy zdolność wynoszenia różnego rodzaju rakiet. BFR ma być rakietą o największych możliwościach. Wykres pokazuje zdolność wynoszenia na niską orbitę liczoną w tonach. Falcon 9 może wynieść 22,8 t. Rakieta Saturn V, wykorzystywana w programie Apollo, zapewniała zdolność wynoszenia rzędu 135 t. BFR ma mieć 150 t.

 

Kolejny wykres przedstawiony przez Muska prezentuje koszty. Przedsiębiorca od lat powtarza, że kluczem do lotów międzyplanetarnych jest ich obniżenie. – To chore, że budujemy drogie rakiety i rozbijamy je za każdym razem – mówił w Adelajdzie. BFR ma być najbardziej ekonomicznym systemem, jaki powstał.

 

BFR będzie tankowany na orbicie. Już rok temu szef SpaceX zaprezentował śmiałą wizualizację. Oczywiście “kosmiczne stacje paliw” będą wracać na Ziemię.

 

Elon Musk nie boi się marzyć. Historia jego kosmicznych przedsięwzięć pokazuje też, jak twardo stąpa po ziemi. W każdym innym przypadku poniższe grafiki wywoływałyby uśmiech na twarzy. Gdy prezentuje je Musk, odbiorca bez mrugnięcia okiem jest w stanie uwierzyć w realizację jego planów.

 

Elon Musk chce, by jego system służył nie tylko lotom planetarnym. Ma być uniwersalny. I choć przedsiębiorca śmiał się z kolejnego slajdu, wyraża on ideę, jaka mu przyświeca. Na grafice widzimy statek SpaceX przycumowany do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

 

Być może dzięki BFR wrócimy wreszcie na Księżyc. Musk pokazał schemat możliwej misji na Srebrny Glob.

 

Burzę oklasków wywołała jednak dopiero wizualizacja przedstawiająca bazę na Księżycu.

 

Od dawna wiadomo, że prawdziwym celem Muska jest kolonizacja Marsa. Schemat lotów na Czerwoną Planetę poznaliśmy już w ubiegłym roku. Najpierw statek wyniesiony zostanie na orbitę. Pierwszy stopień wróci na Ziemię. Statek zostanie zatankowany, a “kosmiczna stacje paliw” wyląduje bezpiecznie na naszej planecie. Po wylądowaniu na Marsie statek będzie tankowany z wykorzystaniem zasobów, jakie oferuje Czerwona Planeta.

 

Cele są ambitne. Do 2022 r. SpaceX zamierza wysłać co najmniej dwie misje transportowe na Marsa. Zbadać mają one kwestię zasobów wody i zidentyfikować ryzyko. W 2024 r. na Marsa mają polecieć dwa statki załogowe z pierwszymi ludźmi. Dwa kolejne statki transportowe dostarczą następne materiały. Rozpocząć ma się również produkcja paliwa. Na kolejnej wizualizacji Musk pokazał, jak mogłaby wyglądać baza marsjańska.

 

Docelowo na Marsie ma powstać kolonia dla setek tysięcy ludzi. Prawdziwe marsjańskie miasto.

 

Wreszcie dochodzimy do finału. Elon Musk nie ogranicza swojej wizji do lotów na orbitę, Księżyc czy Marsa. Miliarder w praktyce chce zrewolucjonizować transport. Ambitną wizję podsumowuje klip, który zakończył konferencję. System BFR ma zapewnić możliwość przemieszczania się między odległymi punktami na Ziemi w czasie zaledwie 30 minut.