Samochód na abonament? Poznaliśmy szczegóły subskrypcji Care by Volvo

Artykuł/Motoryzacja 21.09.2017
Samochód na abonament? Poznaliśmy szczegóły subskrypcji Care by Volvo

Samochód na abonament? Poznaliśmy szczegóły subskrypcji Care by Volvo

Skoro muzyka jest na abonament, filmy są na abonament, oprogramowanie jest na abonament, to dlaczego samochody nie miały by być na abonament? No właśnie. Volvo nie znalazło dobrej odpowiedzi, więc nowe XC40… kupisz w abonamencie.

Wraz z premierą nowego Volvo XC40 Szwedzi wprowadzają zupełnie nową ofertę finansowania samochodu – abonament Care by Volvo. W jego ramach za stałą, miesięczną opłatą otrzymujemy dostęp do nowego samochodu na 24 miesiące, a po ich upływie… przesiadamy się do kolejnego nowego auta. Volvo przyrównuje to do abonamentu na telefon u operatora i ma w tym sporo racji.

Care by Volvo a zwykły leasing – jaka jest różnica?

Łatwo pomyśleć, że Care by Volvo to po prostu kolejna forma leasingu operacyjnego z niską ratą. Tak jednak nie jest. Care by Volvo różni się od tradycyjnych form finansowania kilkoma aspektami.

Przede wszystkim, sposobem płatności. W leasingu musimy najpierw uiścić wpłatę własną (choć niektóre firmy oferują leasing także bez niej), doliczyć do raty ubezpieczenie, a na końcu, jeśli chcemy dalej jeździć autem, zapłacić ratę balonową.

W Care by Volvo konsumenci nie będą musieli się z tym borykać. Wystarczy jedna, stała, miesięczna opłata, w której zawarte są wszelkie ubezpieczenia i podatki, a także… dużo więcej.

Abonament Volvo od tradycyjnego leasingu odróżnia też zakres usług.

W tradycyjnym leasingu możemy liczyć na serwisowanie w ramach opłat, czasem na przechowywanie opon zimowych. To tyle. W Care by Volvo (zależnie od regionu) dostępne też będą dodatkowe usługi concierge – tankowanie, mycie, podstawianie i odbiór auta (w obrębie 50 km od najbliższego salonu), a także dostarczanie zakupów prosto do bagażnika samochodu.

W ramach abonamentu będziemy mogli też tymczasowo korzystać z innego auta i to jest prawdopodobnie jedna z najciekawszych opcji tej formy płatności. Przypuśćmy, że wynajmujesz nowe XC40, ale chcesz zabrać się na wakacje z rodziną i bagażnik małego SUV-a jest niewystarczający.

Żaden problem – wystarczy skontaktować się z salonem Volvo i na czas wyjazdu (maksymalnie 7 dni) wymienić XC40 na większego XC60 lub V90. Kapitalne! Takiej elastyczności nie oferuje żadna forma finansowania samochodu.

Martwi jedynie roczny limit kilometrów – w pakiecie podstawowym jest to raptem 20 tys. km rocznie. Oby wkrótce pojawiła się możliwość rozszerzenia tego zasięgu.

Cyfrowy kluczyk, czyli dziel się swoim Volvo ze znajomymi.

Wraz z Care by Volvo Szwedzi wprowadzają też cyfrowy kluczyk, którym w prosty sposób możemy udostępnić nasze auto znajomym. Wystarczy w specjalnej aplikacji wysłać zaproszenie na maila i już – znajomi mogą skorzystać z naszego samochodu.

Nie wiem, na ile jest to bezpieczne rozwiązanie z punktu widzenia potencjalnej kradzieży, ale pod względem użytkowym wygląda na wykonane wzorowo.

Polska na liście! Choć… tanio nie jest.

Co najważniejsze dla nas, Polaków, nasz kraj jest jednym z pierwszych, do których trafia abonament Care by Volvo. Znamy też pierwsze ceny. Subskrypcja na Volvo XC40 kosztować będzie od 2399 zł netto/mies. za wersję wyposażenia Momentum, aż po 2749 zł netto/mies za wersję R-Design First Edition. Biorąc jednak pod uwagę, że jest to oferta bez żadnej wpłaty własnej, obejmująca wszelkie ubezpieczenia, podatki, serwisowanie, concierge, a nawet wymianę opon… wcale nie wypada przesadnie drożej od tradycyjnych rat leasingowych. Przy obecnych cenach za 24 miesiące użytkowania nowego Volvo XC40 R-Design First Edition zapłacimy ok. 66 tys. zł netto.

Jeśli rozpatrywać tę cenę przez pryzmat ceny zakupu auta za gotówkę, faktycznie, wychodzi drogo. Ale porównując do istniejących form finansowania, cena zdaje się być całkiem rozsądna. Jak na auto segmentu premium, oczywiście.

Czy Polacy są gotowi na auta na abonament?

Mam pewne obawy co do wdrożenia usługi w Polsce. O ile pomysł jest nowatorski, użyteczny i ma mnóstwo zalet, o tyle… trudno orzec, czy znajdą się na niego chętni.

Pomysł abonamentu na samochód nie jest nowy. Na naszym rynku swój abonament ma już Hyundai, ale ceny najmu samochodu w tym modelu są tak wysokie, że nie cieszy się on przesadną popularnością.

Oczywiście mówimy o segmencie aut popularnych, gdzie liczy się przede wszystkim stosunek do ceny. W segmencie premium, który reprezentuje Volvo, podejście do nowego modelu sprzedaży może być zupełnie inne. Może się okazać, że Volvo wcale nie będzie narzekać na brak klientów, którzy wolą zapłacić więcej, ale korzystać z samochodu bez żadnych dodatkowych zobowiązań i utrudnień.

Obecnie Care by Volvo jest też ofertą skierowaną wyłącznie do firm i działalności gospodarczych. Nie wiemy jeszcze, czy usługa będzie dostępna także dla klientów indywidualnych.

Dołącz do dyskusji