A więc wojna… Google zablokował YouTube’a na urządzeniach Echo Show. Amazon nie jest bez winy

Artykuł/Technologie 27.09.2017
A więc wojna… Google zablokował YouTube’a na urządzeniach Echo Show. Amazon nie jest bez winy

A więc wojna… Google zablokował YouTube’a na urządzeniach Echo Show. Amazon nie jest bez winy

Google właśnie zakończył wsparcie YouTube’a na urządzeniach Amazon Echo Show. Brzydkie zagranie? Owszem, ale to kontratak. Amazon też ma dużo za uszami.

Sklep internetowy, producent elektroniki i twórca usług internetowych. Trzy praktycznie niezależne podmioty, które nie powinny ze sobą konkurować. Ba, przy odpowiedniej współpracy ich interesy mogłyby się lepiej uzupełniać i rozwijać. Tak to wygląda w teorii.

W praktyce Amazon, Apple i Google to firmy, które konkurują ze sobą na wielu warstwach, których ciągle przybywa. Przykładowo, każda z tych firm sprzedaje swoje urządzenia (smartfony, przystawki telewizyjne, inteligentne głośniki), a do tego każda ma własne usługi, np. strumieniowania muzyki i wideo.

Im większy wybór, tym lepsza sytuacja dla klienta. Szkoda tylko, że wspomniane firmy celowo ograniczają dostępność swoich usług na urządzeniach konkurencji.

Chciałeś oglądać YouTube’a na Amazon Echo Show? Zapomnij.

Amazon Echo Show to inteligentny głośnik wyposażony w zintegrowany ekran. To bardzo przydatne urządzenie np. w kuchni, gdzie można je poprosić o wyświetlenie filmiku z przepisem na wegańskie curry. Niestety po takiej komendzie możemy obejść się smakiem. Amazon Echo Show przestał wyświetlać filmy z YouTube’a.

Nie jest to bynajmniej wina Amazona, ponieważ to Google cofnęło wsparcie YouTube’a na wyświetlaczach Echo Show. Nie poznaliśmy żadnych przyczyn ani wyjaśnień takiego stanu rzeczy, usługa po prostu przestała działać. Wtyczka została wyciągnięta.

Nikt nie powie tego wprost, ale przyczyny są raczej oczywiste. Google nie chce wspierać rozwiązań z linii Amazon Echo, ponieważ sam rozwija swoje głośniki Google Home.

Amazon twierdzi, że zachowanie Google’a jest rozczarowujące, ale sam robił dokładnie to samo.

Amazon w oświadczeniu stwierdził, że nie wierzy w techniczne problemy po stronie Google’a. Uważa, że to celowe zagranie, co mocno krytykuje. Tyle tylko, że Amazon ma na swoim koncie identyczne zagrywki. W sklepach tego giganta nie kupimy Chromecasta i również nie znajdziemy powodu takiego stanu rzeczy. Oficjalnie Amazon się do tego nie przyzna, ale nie chce robić konkurencji dla swojej własnej przystawki Fire TV Stick.

Dwa lata temu z Amazona zniknęła też przystawka Apple TV. Dopiero teraz Apple TV wraca na cyfrowe półki Amazona, ale tylko za sprawą ugody między firmami. Aplikacja Amazon Prime Video trafi w końcu na Apple TV, dzięki czemu to urządzenie znów będzie sprzedawane na Amazonie. Barter jak się patrzy.

Żyjemy w czasach wiecznej bety. Sprzęt, który kupisz dzisiaj, może mieć zupełnie inne funkcje za pół roku.

Nietrudno sobie wyobrazić, że klienci wybrali Amazon Echo Show (głośnik z ekranem), żeby nie tylko z nim rozmawiać, ale też oglądać na nim wideo. Tak się składa, że YouTube to największa i najpopularniejsza baza filmów w sieci. Pozbawienie użytkowników tego źródła jest więc ciosem.

Niestety w dzisiejszym świecie musimy być tego świadomi. Dostępność usług pojawia się i znika. Nie mamy pewności, czy funkcjonalność sprzętu nie zmieni się kilka miesięcy po zakupie.

Dołącz do dyskusji

Advertisement