Wokół pobliskiej gwiazdy krążą cztery planety wielkości Ziemi. Ale zapomnijcie o ich podboju

Artykuł/Nauka 09.08.2017
Wokół pobliskiej gwiazdy krążą cztery planety wielkości Ziemi. Ale zapomnijcie o ich podboju

Wokół pobliskiej gwiazdy krążą cztery planety wielkości Ziemi. Ale zapomnijcie o ich podboju

Niecałe 12 lat świetlnych od Ziemi znajduje się gwiazda tau Ceti. Naukowcy twierdzą, że krążące wokół niej cztery planety są niewiele większe od Ziemi.

Tau Ceti to gwiazda ciągu głównego, czyli podobnego typu, jak nasze Słońce. Jest od niego nieco ciemniejsza i lżejsza. Informacja, że wokół tau Ceti krążą planety, nie jest nowa. Pochodzi sprzed pięciu lat.

Naukowcy z Uniwersytetu w Santa Cruz twierdzą, że cztery planety krążące wokół tau Ceti mają masę 1,7 masy Ziemi, czyli zbliżoną do naszego globu. Innymi słowy to jedne najmniejszych planet pozasłonecznych odkrytych do tej pory przez ludzkość.

Dwie zewnętrzne planety mogą znajdować się w strefie zamieszkiwalnej. To inaczej tzw. ekosfera, czyli strefa, w której mogą panować warunki dla występowania płynnej wody. Nie oznacza to oczywiście, że to wystarczy, by zaistniało na nich życie. Zwłaszcza, że wokół gwiazdy zanotowano obecność dysku pyłowego, kojarzącego się z Pasem Kuipera w naszym Układzie. Niewykluczone zatem, że planety są bombardowane przez planetoidy.

Na czym polega wyjątkowość odkrycia? Wbrew pozorom nie świadczy o niej możliwa strefa zamieszkiwalna. Przede wszystkim chodzi o zdolność obserwowania obiektów, których wielkość zbliżona jest do Ziemi, choć nadal jest większa.

Naukowcy szukają w tym celu charakterystycznego chybotania gwiazdy, które ma związek z oddziaływaniem grawitacyjnym. Planety zaburzają ruch gwiazd. Na podstawie analizy odchyleń toru badacze szacują m.in. rozmiary i masy obiektów otaczających gwiazdę.

W przypadku planet krążących wokół tau Ceti potrzebna była dokładność wykrywania zmian na poziomie 30 centymetrów na sekundę. Żeby wykrywać tą techniką obiekty dokładnie wielkości Ziemi, potrzebna jest precyzja badania odchyleń rzędu 10 centymetrów na sekundę.

Kolonizacji układu planetarnego tau Ceti nie będzie.

Gdy w 2012 r. naukowcy informowali o odkryciu planet krążących wokół tau Ceti, w sieci pojawiły się entuzjastyczne nagłówki, które czyniły z tego układu nasz potencjalny nowy dom. Podobnie wyglądała atmosfera wokół niedawnego odkrycia siedmiu planet w układzie TRAPPIST-1.

Choć tau Ceti znajduje się blisko 4 razy bliżej niż TRAPPIST-1, marne to pocieszenie. Pamiętajmy, że światło potrzebuje na pokonanie tej odległości 12 lat. Oznacza to, że odległość, jaka dzieli nas od tau Ceti to 113 529 600 000 000 km. (113 bilionów kilometrów z hakiem). Warto policzyć ręcznie te wszystkie zera, by uświadomić sobie, jak wielka to odległość.

O tym, jak trudno badać egzoplanety świadczy też fakt, że obecne informacje mówią o czterech planetach. Wcześniej zaś pojawiały się informacje o pięciu lub “co najmniej czterech”. Te trudności również powinny studzić nadmierny entuzjazm zwolenników podboju planet pozasłonecznych. Nie można ich bowiem dziś nazwać inaczej niż marzycielami lub – złośliwie – bajkopisarzami.

Dołącz do dyskusji