Niejeden użytkownik MacBooka spojrzy z zazdrością na nowe laptopy Lenovo Yoga

Artykuł/Sprzęt 31.08.2017
Niejeden użytkownik MacBooka spojrzy z zazdrością na nowe laptopy Lenovo Yoga

Niejeden użytkownik MacBooka spojrzy z zazdrością na nowe laptopy Lenovo Yoga

Premiery nowych hybrydowych laptopów Lenovo robią wrażenie. Wśród nowości znalazła się m.in. Yoga 920 w edycji Star Wars.

Zacznijmy od najpiękniejszej z nowości. Oto Lenovo Yoga 920.

Nowy laptop Lenovo Yoga 920 to konwertowalna konstrukcja z dotykowym, odchylanym o 360 stopni ekranem, dzięki czemu laptop możemy szybko przekształcić w tablet.

Lenovo Yoga 920

Urządzenie jest przepiękne. Metalowa obudowa jest bardzo smukła, a skomplikowane zawiasy wzbudzają zaufanie. Nie są ani za luźne, ani zbyt sztywne. Ekran to panel IPS o przekątnej 13,9 cala i rozdzielczości 4K lub Full HD, w zależności od wybranej opcji.

Duże wrażenie zrobił na mnie czas pracy tego urządzenia na jednym ładowaniu. Akumulator wystarczy na… 15,5 godziny działania w wersji Full HD lub niemal 11 godzin przy ekranie 4K. Takie wyniki przy tak smukłej (14 mm grubości) i lekkiej (1,37 kg) konstrukcji naprawdę imponują. Tym bardziej, że urządzenie pracuje pod kontrolą pełnego Windowsa 10 Home.

Lenovo Yoga 920

Jeśli chodzi o podzespoły, możemy przebierać spośród gamy procesorów Intela 7. generacji (pojawi się też 8. generacja, ale na razie nie znamy konkretnych modeli), 8, 12 lub 16 GB RAM i SSD o pojemności 256, 512 lub 1024 GB. Jeśli chodzi o porty, skorzystamy dwóch złączy USB-C i jednego USB 3.0. Do tego mamy gniazdo słuchawkowe.

Na pokładzie nie zabrakło nowych technologii, na czele z Windows Ink (rysik Lenovo Active Pen 2 jest sprzedawany osobno), Cortany z obsługą Wake on Voice, czy głośników JBL oraz obsługi Dolby Atmos (tylko w słuchawkach).

Do wyobraźni najbardziej przemawia jednak edycja Yoga 920 VIBES, zwłaszcza w edycji Gwiezdnych wojen.

Lenovo Yoga 920

Yoga 920 Vibes to specjalna edycja, w której pokrywa nie jest wykończona taflą aluminium, tylko taflą… szkła. Szkopuł polega na tym, że pod szkłem znajduje się grawer lub grafika. Lenovo współpracuje z różnymi artystami, ale mnie osobiście najbardziej przekonała współpraca z Disneyem, w ramach której pojawią się dwa laptopy dla fanów Gwiezdnych Wojen. Pierwszy nawiązuje do Rebelii, drugi do Imperium.

Lenovo Yoga 920

Wykończenie tych urządzeń jest przepiękne. Czarnego wariantu nie mogłem sprawdzić na żywo, ale fani Rebelii na pewno docenią wygląd imitujący marmur. Na żywo wygląda to kapitalnie.

Drugą nowością jest Yoga 720 w wersji 12-calowej.

Lenovo Yoga 720

Odświeżona Yoga 720 ma dotykowy, odchylany o 360 stopni ekran IPS o przekątnej 12 cali i rozdzielczości Full HD. Urządzenie waży tylko 1,15 kg. Grubość to 15,75 mm, a mimo to urządzenie zapewni 8 godzin mobilnej pracy. Windowsa 10 Home napędzają 4/8/12 GB RAM, dyski SSD 128/256/512 GB i procesory Intela 7 generacji (docelowo również ósmej, na razie nie znamy konkretnych modeli).

Urządzenie na żywo prezentuje się ładnie, choć nie tak okazale jak siostrzana Yoga z wyższej serii. Sprzęt może być dobrym wyborem dla osób, które dużo podróżują. Yoga 720 12” to jeden z najmniejszych konwertowalnych laptopów Lenovo.

Jest też coś dla fanów hybryd. To MIIX 520 (12”)

Lenovo MIIX

Lenovo MIIX 520 został zapowiedziany już jakiś czas temu, ale teraz Lenovo chciało się nim pochwalić w sercu Europy, podczas targów IFA w Berlinie.

MIIX 520 to hybrydowy komputer będący odpowiedzią na Microsoft Surface. Charakterystyczna forma tabletu z odłączaną klawiaturą w tym wydaniu zapowiada się bardzo sensownie. Ekran IPS ma przekątną 12,2” i rozdzielczość Full HD, a akumulator wystarcza na 7,5 godz. pracy.

Lenovo MIIX

Najlepsza wersja jest wyposażona w czterordzeniowy procesor Intel i7 8. generacji, a podstawowy model ma Core i3 siódmej generacji. Do tego dochodzi 4–16 GB RAM i dysk SSD 128 GB – 1 TB. Urządzenie ma niespełna centymetr grubości i waży 880 g. Po dołączeniu klawiatury grubość rośnie do 15,9 mm, a waga do 1,26 kg.

Ciekawostką jest aparat z technologią WorldView Camera, dzięki której zeskanujemy w 3D dowolny obiekt, po czym będziemy mogli na nim pracować w środowisku Windowsa 10.

Urządzenia tego typu naprawdę dają do myślenia.

Tekst, który czytasz, piszę tuż po premierze urządzeń na moim MacBooku, który przy nowych Yogach wygląda… jak relikt przeszłości. Laptopy i hybrydy z Windowsem rozwijają się w ogromnym tempie. Niejeden użytkownik MacBooka spojrzy na nowe Yogi z zazdrością.

Na razie Lenovo nie pochwaliło się cenami nowych urządzeń, dlatego trudno jednoznacznie ocenić, czy sprzęty mają szansę na rynkowy sukces. Jeśli jednak oceniać je przez pryzmat jakości wykonania, innowacyjności i ogólnej przyjemności z obcowania, sprzęt zasługuje na wielkie pochwały.

Dołącz do dyskusji

Advertisement