iPad Pro 10,5″ – 6 powodów, dla których chcę go kupić i jeden, przez który tego nie zrobię

Artykuł/Sprzęt 08.07.2017
iPad Pro 10,5″ – 6 powodów, dla których chcę go kupić i jeden, przez który tego nie zrobię

iPad Pro 10,5″ – 6 powodów, dla których chcę go kupić i jeden, przez który tego nie zrobię

Po kilku dniach, które spędził u mnie iPad Pro 10,5″, z ogromną chęcią wymieniłbym swój stary, wysłużony tablet na nowy model. Wzbraniam się przed tym tylko z jednego powodu.

Apple zaprezentował podczas WWDC 2017 mnóstwo urządzeń. Jednym z urządzeń był tablet o nietypowej jak na tego producenta wielkości ekranu i rozdzielczości. Zastępuje on całkowicie w ofercie dostępny do tej pory 9,7-calowy model.

Dzięki uprzejmości znajomego (dzięki Adam!) miałem okazję spędzić z iPadem Pro 10,5″ kilka dni i nie ma co się oszukiwać: z ogromną chęcią wymieniłbym swojego iPada Air 2 na nowy model i to z kilku powodów.

ipad pro 10.5 ios 11

1. Ekran jest większy, ale mimo to iPad Pro 10,5” leży w dłoni tak samo dobrze, jak poprzednik.

Obawiałem się, że ze względu na większe wymiary nowego tabletu będzie on mniej poręczny. 12,9-calowy iPad Pro to potwór i nie wyobrażam sobie pracy z nim na co dzień. Na szczęście nowy, mniejszy iPad Pro w praktyce jest tak samo wygodny jak 9,7-calowe modele. Nowy tablet Apple’a ma o 2 cm dłuższą przekątną, a obudowa wcale proporcjonalnie nie spuchła.

iPad Pro 10,5″ mierzy dokładnie 250,6 x 174,1 x 6,1 mm, podczas gdy wymiary wycofanego z oferty 9,7-calowego iPada Pro to dokładnie 240 x 169,5 x 6,1 mm – to tylko pół centymetra szerokości i centymetr długości. Pomaga też to, że nowy tabet w wersji LTE ma 477 gramów masy – to prawie tyle samo, co w przypadku poprzednika, którego masa wynosiła 444 gramów.

ipad pro 10.5 ios 11

2. True Tone Display w tablecie iPad Pro 10,5″ faktycznie działa

Ekran nowego iPada jest świetny, ale to nie o wielkość się rozchodzi. To sprawa drugorzędna – tak samo jak nieco wyższa rozdzielczość wynosząca 2224 na 1668 pikseli, co przekłada się na 265 PPI. W poprzednim modelu było to 2048 na 1536 pikseli (264 PPI). iPad Pro 10,5″ nie zachwyca na papierze, a dopiero, gdy porówna się go na żywo ze starszym modelem.

Wszystko dzięki funkcji o nazwie True Tone. Teraz tablet nie tylko minimalizuje emisję niebieskiego światła w nocy dzięki Night Shift i dopasowuje jasność do warunków otoczenia. iOS potrafi modyfikować kolory wyświetlanych treści tak, by niezależnie od zastanego światła, były jak najbardziej zbliżone do rzeczywistych. To dopiero magia Apple’a, prawda?

ipad pro 10.5 ios 11

3. Odświeżanie ekranu w 120 Hz sprawiło, że nie mogę doczekać się nowego iPhone’a.

Ekran w nowym iPadzie ładuje nową klatkę dwukrotnie szybciej, niż do tej pory. Dzięki temu podczas przewijania ekranu można swobodnie czytać tekst i nie ma efektu rwania tekstu. Zmianę widać zwłaszcza po położenie obok siebie nowego tabletu i jednego z poprzednich modeli. Wtedy różnica jest kolosalna.

iOS w dodatku nie odświeża ekranu w 120 Hz w każdej sytuacji. Mechanizm ProMotion przy statycznych treściach, które tego nie wymagają (np. podczas czytania ebooków), zmniejsza częstotliwość do takiego poziomu (z przedziału 24 Hz, 30 Hz, 60 Hz i 120 Hz), jaki jest potrzebny, by nie było widać różnicy.

Co się zobaczyło, tego nie można odzobaczyć. Teraz z jeszcze większą niecierpliwością oczekuję premiery nowego iPhone’a i mam ogromną nadzieję, że również w telefonach pojawią się ekrany odświeżane w 120 Hz. W codziennej pracy się tego nie docenia, ale odczuwa się od razu brak ProMotion po wzięciu do ręki starszego sprzętu.

ipad pro 10.5 ios 11

4. W moim tablecie z ogromną chęcią przywitałbym też głośniki z iPada Pro 10,5″.

Co prawda nie jest to tegoroczna nowość, ale i tak nie mogą wyjść z podziwu, jak czysto i głośno grają cztery głośniki, które umieszczono na krawędziach obudowy iPada Pro 10,5″. Korzystam prywatnie z iPada Air 2, który ma głośnik tylko na jednej krawędzi, co nieco przeszkadza podczas oglądania serialu w widoku poziomym.

5. Apple SIM pozwoli wygodnie korzystać z iPada Pro 10,5″ z modemem LTE zagranicą.

W ustawieniach iPada Pro 10,5″ mile zaskoczyła mnie obecność menu ustawień wirtualnej karty SIM. Można wykupić atrakcyjne cenowo pakiety i korzystać z nich bez umieszczania fizycznej karty SIM w urządzeniu. Przyda to się zwłaszcza podczas wyjazdów zagranicznych – szczególnie poza Unię Europejską.

11 zł za 500 MB, 20 zł za 1 GB i 45 zł za 3 GB transferu to bardzo uczciwe stawki biorąc pod uwagę to, że można wykorzystać je nawet w Stanach Zjednoczonych. Dużo bym dał za to, bym mógł wykorzystać tę funkcję w swoim telefonie.

ipad pro 10.5 ios 11

6. iOS 11 naprawdę wiele zmienia

Na nowym iPadzie postanowiłem przetestować iOS 11 w wersji beta. Co prawda poskutkowało to problemem z przywróceniem urządzenia do ustawień fabrycznych, ale niezmiernie podobają mi się zmiany poczynione przez Apple’a i czekam na finalną wersję tego systemu.

Nowy system przełączania pomiędzy aplikacjami sprawdza się w praktyce dobrze, tak samo jak dock dostępny z każdego miejsca w systemie. Nowe Control Center bardziej straszy brzydotą ze screenshotów niż w praktyce na urządzeniu podczas pracy.

Więcej o zmianach w iOS 11 na tabletach Apple’a pisał zresztą Piotr Barycki. Dość też powiedzieć, że iPad Pro 10,5″ działa przy tym niezmiernie szybko. Układ Apple A10X Fusion i 4 GB RAM są więcej niż wystarczające do pracy na kilku aplikacjach naraz i to pewnie na kilka lat do przodu.

ipad pro 10.5 ios 11

Oczywiście były też rzeczy, które mnie niemile zaskoczyły.

Po pierwszym wzięciu nowego iPada do ręki nieco się rozczarowałem. Okazało się, że w najnowszym tablecie nie wykorzystano tego samego przycisku Home zintegrowanego z Touch ID, co w iPhonie. Zamiast tego Apple zdecydował się zamontować klasyczny guzik. Po blisko roku spędzonym z iPhone’em 7 Plus z chęcią zobaczyłbym ten nowy przycisk również w tablecie.

Nieco rozczarowuje też to, że iPad 10,5″ skaluje interfejs inaczej, niż 12,9-calowy model. W większym tablecie można wyświetlać naraz na ekranie dwie aplikacje z interfejsem tabletowym. W przypadku 10,5-calowego modelu aplikacje zmieniają widok na powiększony smartfonowy, co objawia się np. zupełnie innym układem przycisków w Safari.

ipad pro 10.5 ios 11

Pomimo wszystkich zalet nie wymienię na nowy model iPada Air 2, z którego korzystam dziś – ale nie z powodu drobnych wad iPada Pro.

Tak naprawdę jedyne, co mnie powstrzymuje od zakupu, to zdrowy rozsądek. Po czerwcowej prezentacji skusiłem się na MacBooka Pro, a też szykuję się na zakup nowego iPhone’a jesienią. Zarówno z komputera, jak i z telefonu korzystam całymi dniami i wykorzystuję je głównie do pracy, więc zakup był uzasadniony. Tablet to zaś gadżet, z którego korzystam okazjonalnie.

iPad Air 2 nadal sprawuje się… świetnie. Owszem, iPad Pro 10,5″ ma dużo lepszy ekran i zachwyca jakością dźwięku z głośników stereo, ale do oglądania seriali przy zmywaniu naczyń i czytania co środę komiksów nie jest to czymś niezbędnym – a już na pewno nie jest warte wydania ponad 3 tys. zł, a tyle kosztuje nowy iPad Pro 10,5″ w podstawowej konfiguracji.

ipad pro 10.5 ios 11

Oczywiście zupełnie inaczej podejdą do sprawy osoby z branży kreatywnej.

Kupując nowego iPada, trzeba niestety pamiętać, że dobrze byłoby do niego dokupić dedykowane akcesoria. Rysik używany z poprzednimi iPadami Pro pasuje do nowego modelu, ale pojawiła się zupełnie nowa klawiatura zintegrowana z okładką i podstawką, która łączy się z tabletem przez złącze Smart Connector.

Nie ma wątpliwości, że Apple wkłada dużo pracy, by Apple Pencil pracował należycie. Ekran w nowym iPadzie faktycznie błyskawicznie reaguje na dotknięcie, a dzięki odświeżaniu ekranu w 120 Hz ślad wirtualnego pędzla pojawia się na cyfrowym płótnie z naprawdę minimalnym opóźnieniem.

Jak dotąd nie miałem niestety okazji sprawdzić, jak sprawuje się nowa klawiatura zintegrowana z nakładką Smart Cover. Poprzednia wersja do 9,7-calowego modelu miała nieco zbyt małe klawisze. Apple obiecuje, że iPad Pro 10,5″ ma takie gabaryty, by pasująca do niego klawiatura sprawdzała się nieco lepiej.

Nie mogę się doczekać, aż sprawdzę to w praktyce, ale nie zanosi się na to, żebym pobiegł po nowego iPada do sklepu, chociaż… niezmiernie mnie ten zakup kusi.

Zdjęcia: Marcin Połowianiuk.

Dołącz do dyskusji

Advertisement