Zortrax Inventure w końcu trafia na rynek. Warto było czekać

News/Sprzęt 07.06.2017
Zortrax Inventure w końcu trafia na rynek. Warto było czekać

Zortrax Inventure w końcu trafia na rynek. Warto było czekać

Cofnijmy się do maja 2015 roku. Premierę ma Zortrax Inventure, pierwsza drukarka olsztyńskiego producenta z funkcją drukowania przy użyciu dwóch materiałów – standardowego oraz podporowego. Obecnie mamy czerwiec 2017 roku. Premierę ma Zortrax Inventure, pierwsza drukarka olsztyńskiego producenta z funkcją drukowania przy użyciu dwóch materiałów – standardowego oraz podporowego.

Wbrew pozorom oba powyższe zdania są prawdziwe. Zortrax Inventure faktycznie został zaprezentowany dwa lata temu i do końca roku miał trafić do sklepów. Ba, zdążył otrzymać kilka nagród. Producent miał jednak ogromne problemy z powtarzalnością wydruków, które nie zawsze miały odpowiednią jakość. Z tego powodu konieczne było odłożenie premiery sprzętu i powrót do prac nad materiałem podporowym i samą drukarką. Była to bardzo mądra i dojrzała decyzja. Zortrax jest bowiem stosunkowo młodą firmą i wypuszczenie niedopracowanego produktu mogło zniszczyć jej renomę.

Najważniejsze nowości w Zortrax Inventure:

Nowa drukarka ma zamkniętą, podgrzewaną komorę, która pozwala na utrzymanie stałej temperatury wydruku, co chroni model przed deformacją. Dzięki niej jakość wydruków jest zdecydowanie lepsza, niż w przypadku modeli Zortrax M200 oraz Zortrax M300. Różnica w jakości jest widoczna na pierwszy rzut oka. Modele są szczegółowe, gładkie i pozbawione nierówności. Ten postęp robi wrażenie. Zortrax Inventure jest też wyposażony w filtr HEPA, co powinno ucieszyć alergików.

Jednak największą uwagę należy zwrócić na zastosowanie podwójnej głowicy, która umożliwia drukowanie z dwóch materiałów termoplastycznych – bazowego i podporowego, opartego na roztworze wodnym. Oba materiały mają różne temperatury topnienia, dzięki czemu materiał podporowy można łatwo roztopić i wypłukać, pozostawiając tylko model właściwy.

Jest to bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ do tej pory konieczne było drukowanie modelu oraz podpór z tego samego materiału, a następnie wyłamanie lub obcięcie zbędnych elementów. Był to proces kłopotliwy. Co więcej, nieumiejętne usuwanie podpory mogło doprowadzić do uszkodzenia modelu. W takiej sytuacji należało powtórzyć cały, trwający kilka lub nawet kilkanaście godzin proces drukowania. Teraz pozbycie się podpór jest znacznie prostsze. Model należy włożyć do stacji DSS, w której znajduje się podgrzana woda wprawiona w ruch. To ona wymywa materiał podporowy.

Zortrax Inventure pojawi się w sklepach już 20 czerwca w cenie 2990 dol.

W tej cenie otrzymamy samą drukarkę, bez stacji DSS. Oba urządzenia można też kupić w zestawie za 3490 dol. Samą stację DSS można z kolei kupić za 590 dol.

Razem z drukarką pojawią się przeznaczone dla niej materiały, takie jak Z-PLA, Z-PETG oraz Z-SUPPORT. Różne materiały różnią się właściwościami. Część z nich lepiej odzwierciedla detale, więc przyda się w branży architektonicznej i wzorniczej. Inne materiały są odporne na czynniki zewnętrzne, np. promienie UV. Dzięki temu można będzie go stosować do produkcji przedmiotów używanych w niekorzystnych warunkach pogodowych.

Oprócz drukarki oraz materiałów Zortrax zaprezentował oprogramowanie Z-Suite w wersji 2.0. Wprowadza ono możliwość pracy w wielu zakładkach, edytowalny suport oraz algorytm analizy i naprawy siatki. Ten ostatni wskaże potencjalne błędy w modelu i może je automatycznie naprawić.

Dołącz do dyskusji

Advertisement