W Katowicach e-sport spotka się z wirtualną rzeczywistością. Na IEM 2018 obejrzymy finały nowej ligi VR

News/Gry 12.06.2017
W Katowicach e-sport spotka się z wirtualną rzeczywistością. Na IEM 2018 obejrzymy finały nowej ligi VR

W Katowicach e-sport spotka się z wirtualną rzeczywistością. Na IEM 2018 obejrzymy finały nowej ligi VR

To bardzo ważna wiadomość dla wszystkich fanów e-sportu i entuzjastów wirtualnej rzeczywistości. Intel, Oculus i organizacja e-sportowa ESL zapowiedziały właśnie powstanie nowej ligi: VR Challenger League, której finały obejrzymy w Katowicach podczas IEM 2018.

To była tylko kwestia czasu i odpowiedniej technologii, żeby połączyć e-sport z wirtualną rzeczywistością. Pierwszą tego typu próbą będą rozgrywki w grę The Unspoken produkcji amerykańskiego studia Insomniac Games.

Wirtualne wojny magów i piłka ręczna w stylu Gry Endera.

The Unspoken to gra z ogromnym potencjałem e-sportowym. Pierwszy raz miałem okazję w nią zagrać na tegorocznej edycji Intel Extreme Masters i po kilku minutach byłem pewien, że prędzej czy później tytuł pojawi się na rozgrywkach turniejowych.

Gra jest bardzo fajnie pomyślana. Przenosząc się do wirtualnej rzeczywistości, gracz wciela się w maga, który za pomocą wielu skomplikowanych gestów rękoma przywołuje potężne zaklęcia w celu unicestwienia swojego przeciwnika.

Drugim tytułem, w którym zmierzą się gracze w ramach ligi VR Challenger League jest Echo Arena. Najkrócej można opisać ją mniej więcej tak: trochę bardziej brutalna odmiana piłki ręcznej, rozgrywana w stanie nieważkości. Do tego wygląd rozgrywki kojarzy mi się dość mocno z salami treningowymi z Gry Endera.

Trzyosobowe drużyny, dwie bramki, jedna „piłka” – ma to spory potencjał. Chociaż z finalną oceną chciałbym się wstrzymać do obejrzenia pierwszych, ligowych rozgrywek. Może okazać się na przykład, że gra jest zbyt wolna, żeby z perspektywy widza była emocjonująca.

Pula nagród w pierwszej edycji VR Challenger League to 200 tysięcy dolarów.

Całkiem niezła suma, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że obie gry właściwie nie wyszły jeszcze z fazy testów, a gogle VR nie są jeszcze strasznie popularną zabawką wśród graczy. No ale zarówno Intelowi, jak i Oculusowi (należącemu do Facebooka) zależy na promowaniu VR.

Organizacją rozgrywek i ich koordynacją zajmie się Electronic Sports League. ESL ma już na koncie tyle udanych mistrzostw i lig, że nawet ciężko wybrać te najlepsze przykłady. Chociaż z polskiej perspektywy, wysoko na tej liście znajduje się niewątpliwie Intel Extreme Masters.

Podczas zapowiedzi VR Challenger League potwierdzono oficjalnie IEM 2018.

Co prawda nie jest to żadna sensacja, jednak przypominam – Intel Extreme Masters to impreza „objazdowa” i nigdy nie mamy gwarancji, że jej kolejna edycja zawita do Katowic. Od dzisiaj jednak możemy już spać spokojnie. Finały IEM 2018 ponownie odbędą się w katowickim Spodku.

E-sport VR to niezbadane terytorium.

Intel, Oculus i ESL mają przed sobą dużo pracy. E-sportowe rozgrywki w VR to zupełnie nowe wyzwania. Na nowo wymyślić trzeba będzie chociażby tak trywialne rzeczy, jak stanowiska dla graczy. Wyzwaniem mogą okazać się również transmisje samych rozgrywek no i… sama kondycja zawodników, którzy zamiast wygodnie usadowić się przed monitorami będą musieli się ruszać podczas rozgrywki.

Osobiście jestem bardzo ciekawy wyników tego eksperymentu. Kwestie techniczne to jedno, pozostaje jednak pytanie, czy sama idea zmagań w wirtualnej rzeczywistości spodoba się widzom. Bez wsparcia publiczności nawet najlepsza, e-sportowa produkcja jest nic nie warta.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement