Dobra wyciskarka do warzyw i owoców może kosztować mniej niż 300 zł. Homekraft Essence – recenzja

Recenzja/Sprzęt 26.06.2017
Dobra wyciskarka do warzyw i owoców może kosztować mniej niż 300 zł. Homekraft Essence – recenzja

Dobra wyciskarka do warzyw i owoców może kosztować mniej niż 300 zł. Homekraft Essence – recenzja

Wyciskarka do owoców i warzyw to świetny kuchenny gadżet, który powinien znaleźć się w każdym domu. Wbrew pozorom nie trzeba na nią wydawać całej wypłaty. Wystarczy spojrzeć na kosztujący zaledwie 300 zł model Homekraft Essence, którego używam od dwóch miesięcy, by się o tym przekonać.

Może wydawać się, że tego typu urządzenia kupują wyłącznie osoby prowadzące ekstremalnie zdrowy tryb życia. W moim przypadku było zupełnie inaczej. Nie ruszam się zbyt dużo, nie jem też zanadto zdrowo. To musiało się skończyć się źle. Kilka miesięcy temu zaczęłam się czuć wyjątkowo paskudnie, więc przeprowadziłam badania kontrolne. Wyniki były tragiczne. Lekarz zalecił mi drastyczne zmiany w odżywianiu, a konkretnie przejście na dietę warzywno-owocową, która w dużej mierze opiera się na świeżych sokach.

Miałam trzy opcje

Pierwszą było kupowanie bardzo drogich soków jednodniowych. Z niej zrezygnowałam od razu, nie śpię przecież na pieniądzach. Jedna buteleczka takiego soku kosztuje kilka złotych. Picie ich przez kilka miesięcy całkowicie wydrenowałoby mój portfel.

Drugą opcją było kupienie sokowirówki. Nie zdecydowałam się na nią, ponieważ według opinii moich koleżanek sprzęty te w ogóle nie radzą sobie z wyciskaniem soku z jarmużu, szpinaku oraz wielu innych produktów. Dzieje się tak, ponieważ sokowirówka przeciera owoce i warzywa zamiast je wyciskać. Dodatkowo sok pochodzący z sokowirówki szybko ulega utlenieniu, przez co ma mniej substancji odżywczych i jest mniej zdrowy od wyciśniętego płynu.

Tak wygląda Homekraft Essence po rozłożeniu.

Z tego powodu wszystkie znajome polecały mi kupno znacznie droższej wyciskarki, najlepiej marki Kuvings lub Hurom. Moja wewnętrzna cebulka kazała mi jednak sprawdzić, czy na rynku nie ma tańszych odpowiedników tych urządzeń. Tak właśnie znalazłam kosztujący mniej niż 300 zł model Homekraft Essence. Nie ukrywam, decydowałam się na niego ze strachem, w końcu cena tego sprzętu jest podejrzanie niska.

Uznałam jednak, że w najgorszym wypadku po kilku dniach zwrócę tę wyciskarkę i wybiorę lepszy, droższy model. Ostatecznie nie musiałam tego robić, bo…

…Homekraft Essence spisał się rewelacyjnie.

Miło zaskoczyła mnie jakość wykonania. Niby plastik, ale porządny i naprawdę dobrze spasowany. Homekraft Essence jest też dosyć ciężki, więc przenoszenie go raczej nie wchodzi w grę. Jednak ta duża masa sprawia, że urządzenie pracuje stabilnie i nie skacze po całym blacie. Po prostu pracuje.

Problematyczne okazało się pierwsze złożenie wyciskarki. Proces ten jest niezbyt intuicyjny, a spasowanie wszystkich części wymagało skorzystania z instrukcji obsługi. Elementami tymi są kolejno korpus, pojemniki na sok oraz miąższ, obrotowa podstawa filtra, ślimak, pokrywa i popychacz. Miłym dodatkiem są aż trzy rodzaje filtrów, które pozwalają na zrobienie rzadkiego lub gęstego soku oraz przerabianie mrożonych owoców.

W zestawie znalazły się też akcesoria do czyszczenia urządzenia. To znacznie więcej, niż można spodziewać się po sprzęcie w cenie nowej Nokii 3310.

Mogłam zacząć robić soki. Umyłam wszystkie warzywa i owoce jakie znalazłam w domu, a potem… musiałam je pokroić. Otwór do wrzucania ich jest dosyć wąski i mieści maksymalnie szóstą część jabłka. Producent radzi dodatkowo usuwać z owoców wszystkie pestki. Wytwórcy droższych sprzętów nie zamieszczają takich wymogów, więc stosowałam się do nich tylko przez kilka dni.

Z czasem przestałam wygrzebywać wspomniane nasiona, a teraz niekiedy nie obieram też wielu owoców, w tym cytryn. Mimo to Homekraft Essence bezproblemowo przerabia je na soki. Producent zaleca też zwijanie zieleniny w ruloniki ale tego również nie robię. Nawet bez tego sprzęt odpowiednio dobrze wyciska z nich całą istotę.

Wyciskarka radzi sobie też z trudniejszymi zadaniami

Zastanawiałam się, czy tak tania wyciskarka poradzi sobie z twardymi warzywami, takimi jak marchew lub seler. Jej silnik ma tylko 150 W mocy, co jest wartością znacznie niższą niż w przypadku droższych wyciskarek. Trzask łamanej marchwi jasno dał mi jednak do zrozumienia, że Homekraft Essence wygrał także to starcie.

Trzeba jednak przyznać, że z miękkimi owocami jest w stanie uporać się znacznie szybciej niż z twardymi. Najgorzej jednak radzi sobie z warzywami włóknistymi, takimi jak rabarbar. Na nich testowany sprzęt niekiedy potrafi się nawet zaciąć. Oznacza to, że także on ma pewne wady.

Teraz robię soki z różnych rodzajów owoców i warzyw, a wyprodukowanie 2 litrów napoju nie zajmuje mi dłużej niż 10 minut. Jest to istotne, ponieważ właśnie po takim okresie producent zaleca wyłączenie go i odczekanie kolejnych 10 minut przed dalszym robieniem soków. Ten czas w sam raz wystarczył na obrobienie owoców i warzyw na drugą porcję napoju, jeżeli musiałam przygotować go dla sporego grona gości.

Oto sok przygotowny w wyciskarce Homekraft Essence.

Większe problemy pojawiają się dopiero po zużyciu wszystkich warzyw i owoców. Niestety, mycie wyciskarki nie należy do najprzyjemniejszych czynności na świecie. Producent zezwala na czyszczenie wszystkich elementów w zmywarce, ale bardzo często okazuje się to niewystarczające. Właśnie dlatego wcześniej warto ręcznie opłukać każdą z części osobno. Szczególnie uciążliwe jest mycie filtra. By to zrobić, należy użyć dołączonej do zestawu szczotki. Bez niej dokładne wyczyszczenie zabrudzonej siatki będzie praktycznie niemożliwe. Trudne jest też mycie pojemników, ponieważ mają dosyć trudno dostępne zakamarki.

Czy warto kupić Homekraft Essence?

Zdecydowanie tak! Produkt ten okazał się nie tylko tani, ale też bardzo dobrze wykonany. Ma też bogate wyposażenie. Najważniejsze jednak, że nie jest to sprzęt awaryjny i potrafi wycisnąć sok nie tylko z miękkich owoców, ale też zieleniny i twardych warzyw. Znacznie gorzej radzi sobie wyłącznie z warzywami włóknistymi, takimi jak rabarbar.

Jeżeli szukacie wyciskarki, ale nie stać was na model z najwyższej półki, warto poważnie rozważyć propozycję Homekrafta. Nie jest to gadżet bez wad, lecz urządzenie okazało się na tyle dobre, że używam go nawet po zakończeniu mojego postu. Teraz trudno wyobrazić mi dzień bez szklanki świeżego soku. Homekraft Essence nie jest po prostu sprzętem, który jest wart swojej niewygórowanej ceny.

Jego jakość ten koszt znacznie, ale to znacznie przewyższa! Dlatego polecam kupno tego sprzętu wszystkim fanom tanich soków, którzy nie mogą przeznaczyć na kupno renomowanej wyciskarki czterocyfrowej sumy.

Zaręczam, że Homekraft Essence będzie dobrym zamiennikiem.

Dołącz do dyskusji