Thunderbolt 3 dla wszystkich. Intel zadba o to, by każdy komputer miał super-szybkie złącze

Artykuł/Sprzęt 25.05.2017
Thunderbolt 3 dla wszystkich. Intel zadba o to, by każdy komputer miał super-szybkie złącze

Thunderbolt 3 dla wszystkich. Intel zadba o to, by każdy komputer miał super-szybkie złącze

Już niebawem porty Thunderbolt 3 pojawią się w praktycznie każdym nowym komputerze. Stanie się tak za sprawą Intela, który chce wprowadzić obsługę tego ekstremalnie szybkiego standardu łączności bezpośrednio w w swoich nowych procesorach.

Od wielu lat kolejne wersje Thunderbolt przełamywały kolejne wydajnościowe bariery. Jego najnowsza, trzecia wersja pozwala na osiągnięcie maksymalnej przepustowości równej 40 Gb/s. Dla porównania, najnowsze USB (3.1) pozwala na osiągnięcie transferu na poziomie aż cztery razy niższym, wynoszącym 10 Gb/s. Jednak wysoka przepustowość nie jest jego jedyną zaletą. Istotne są też ogromne możliwości.

Thunderbolt to zewnętrzna implementacja PCI-Express połączona ze z Display Port. Oznacza to, że może on też służyć do transmitowania obrazu, przesyłania energii lub wykonywania kilku wymienionych wyżej zadań jednocześnie. Za jego pomocą można nawet podłączyć do laptopa zewnętrzną kartę graficzną, ponieważ te komunikują się z komputerem właśnie za pomocą magistrali PCI-Express.

Jednak nawet tak duże możliwości nie przełożyły się na popularność Thunderbolt.

Przez kilkanaście lat użytkownicy bardzo mocno przyzwyczaili się do USB i to z niego chcieli korzystać. Oznacza to, że nowy standard nie mógł przez długi czas zdobyć popularności, ponieważ… nie był portem USB. Intel postanowił to zmienić i trafił na idealną ku temu okazję.

W 2015 roku na rynek wszedł zupełnie nowy standard USB-C. Pod względem wyglądu różni się on od poprzedniej wersji USB (USB-A), jednak jest od niej znacznie bardziej praktyczny i dostosowany do wymagań dzisiejszego użytkownika. Nowy port jest mniejszy, więc można go zastosować w bardzo smukłych komputerach lub nawet urządzeniach mobilnych. Jest też symetryczny, więc nie da się do niego włożyć wtyczki złą stroną. No chyba że w poprzek.

Thunderbolt 3 to bardzo szybki i uniwerslany standard łączności.

Dlatego Intel zadecydował, że wchodzący na rynek Thunderbolt 3 będzie w pełni kompatybilny z zupełnie nowym USB-C. Wtyczki będą mieć ten sam kształt, będą pasować do tych samych portów, a różnić będą je wyłącznie możliwości.  Był to bardzo dobry pomysł. USB-C pomogło trzeciej generacji rozwiązania Intela zaistnieć w głównym nurcie. Obecnie 180 modeli komputerów ma tego typu porty, a kolejne 30 takich maszyn pojawi się w tym roku.

Jednak to ciągle za mało.

Dlatego Intel chce wykonać dwa kolejne kroki, by spopularyzować Thunderbolt 3. Pierwszym z nich jest zaimplementowanie obsługi tego standardu bezpośrednio w procesorze. Dzięki temu zastosowanie go w dowolnym komputerze wyposażonym w nadchodzące układy Intela będzie ograniczało się praktycznie do zamontowania odpowiednich portów na płycie głównej. Być może tym sposobem każdy port USB-C w nowym komputerze będzie pełnił również funkcję portu Thunderbolt 3.

Kolejnym problemem tego standardu jest wysoka cena akcesoriów. Przykładowo, za przewód Thunderbolt 3 obecnie należy zapłacić 140-240 zł. Jego możliwości są ogromne, ale to i tak bardzo dużo jak na zwykły kabel. Na szczęście za kilkanaście miesięcy powinny one znacznie spaść. Stanie się tak, ponieważ Intel zamierza udostępnić specyfikację protokołu Thunderbolt firmom trzecim absolutnie za darmo. Dzięki temu więcej przedsiębiorstw zainteresuje się tworzeniem akcesoriów wspierających ten standard. Większa konkurencja sprawi z kolei, że ich ceny spadną.

Thunderbolt 3 jest nam wszystkim bardzo potrzebny.

I choć w czasach korzystania z chmury oraz streamingu może się wydawać, że nie potrzebujemy tak szybkiego standardu łączności, jednak nie jest to prawda. Coraz częściej oglądamy i tworzymy materiały wideo w jakości 4K, filmy sferyczne oraz animacje garściami korzystające z wirtualnej rzeczywistości. Osoby przenoszące duże ilości danych na pewno docenią możliwości Thunderbolt 3, ponieważ pozwala on zaoszczędzić naprawdę sporo czasu.

Z kolei ten sam standard zastosowany w laptopach sprawia, że te mogą stać się coraz ładniejsze i bardziej smukłe bez utraty jakichkolwiek możliwości. Co bowiem z tego, że komputer ma zaledwie zaledwie dwa  lub trzy porty, jeżeli wszystkie z nich mogą pełnić funkcję zarówno wyjścia obrazu, gniazda ładowania, jak też standardowego portu USB? Zaręczam was, że przeciętny zjadacz bitów w ogóle nie będzie czuł się tym faktem ograniczony i za kilka lat nawet on nie będzie mógł sobie wyobrażać komputera pozbawionego portów Thunderbolt 3.

Dołącz do dyskusji

Advertisement