Gdzie znajdzie się czytnik linii papilarnych w iPhonie 8? Wszędzie

News/Sprzęt 16.05.2017
Gdzie znajdzie się czytnik linii papilarnych w iPhonie 8? Wszędzie

Gdzie znajdzie się czytnik linii papilarnych w iPhonie 8? Wszędzie

Plotki dotyczące smartfonu iPhone 8 sugerują, że Apple nie ma litości dla swojego fizycznego przycisku z Touch ID. Co w takim razie będzie rozpoznawało linie papilarne użytkownika? Cały front urządzenia, najogólniej rzecz ujmując.

Amerykański urząd patentowy zaakceptował kolejne rozwiązania, które przedstawiło Apple. Dwa wnioski patentowe potwierdzają wcześniejsze plotki o niemal bezramowym telefonie, który otrzyma znacznie większy ekran. Będzie to możliwe kosztem plastikowych obszarów nad i pod wyświetlaczem. Ucierpi na tym fizyczny przycisk home z funkcją Touch ID, który może ostatecznie zniknąć wraz z nowym, zaplanowanym na 2017 rok modelem.

Czym iPhone 8 będzie rozpoznawał linie papilarne? Najprawdopodobniej CAŁYM ekranem dotykowym.

Jeżeli Apple faktycznie zamierza wymienić matrycę IPS na bezramowy, zaokrąglany ekran OLED, oznacza to głębsze zmiany, sięgające fundamentów systemu bezpieczeństwa oraz weryfikacji tożsamości. Wraz z eliminacją fizycznego Touch ID rozpoczyna się bowiem poszukiwanie nowego, alternatywnego sposobu na potwierdzenie danych posiadacza.

Jednym z takich rozwiązań jest czytnik linii papilarnych umieszczony z tyłu obudowy, ale to niezbyt praktyczne rozwiązanie. Zwłaszcza, gdy z jakiegoś niezrozumiałego powodu ten zostaje umieszczony zaraz obok szkła aparatu, jak ma to miejsce w Samsungu Galaxy S8. Nie dość, że trzeba mocno wyciągać palec wskazujący, to jeszcze istnieje szansa na pozostawienie odcisków na obiektywie. Geniusze, no po prostu geniusze.

O wiele bardziej podoba mi się rozwiązanie z patentów Apple. Według nich iPhone 8 na rozpoznawać linie papilarne na całej powierzchni wyświetlacza. Góra, dół, lewo, prawo – nie ma to znaczenia. Zamiast jednego miejsca do przyłożenia palca, system może cały czas „ściągać” z nas odciski kciuka, a także wszystkich pozostałych opuszków, którymi dotykamy powierzchni przeznaczonej na interaktywne treści.

iPhone 8 OnLeaks render

Takie rozwiązanie tworzy implikacje, które trudno dzisiaj do końca przewidzieć.

Pomyślcie tylko – klikając w każdy link, wpisując każde zdanie, scrollując każdy tekst w przeglądarce pozostawiamy po sobie więcej śladów niż kiedykolwiek wcześniej. Tyle odcinków palców, że wydziały stworzone do zwalczania przestępczości w sieci zacierają dłonie, nie mogąc doczekać się kolejnej mobilnej ewolucji. Pozorna, nieprawdziwa sieciowa anonimowość może zostać jeszcze bardziej osłabiona.

„Mamy tutaj pana odcisk palca” – powiadamiają policjanci, pokazując rejestry z witryn-pułapek na łowców dziecięcej pornografii. „Widzimy, że pan tutaj był” – mówią organy ścigania, machając przed twarzą zatrzymanego wyciągiem z The Pirate Bay. Oczywiście to tylko i wyłącznie moja fantazja, ale nie trzeba być geniuszem, aby wiedzieć, że ekran ściągający i rejestrujący odciski palców podczas ciągłego korzystania ze smartfonu to nie tylko wygoda, ale również znacznie dalej idące konsekwencje.

O tym, czy iPhone 8 faktycznie będzie miał bezramowy ekran pełniący funkcję Touch ID, przekonamy się już we wrześniu, podczas prezentacji nowego smartfona Apple.

Dołącz do dyskusji