Kamień na kamieniu – złapane smartfonem #29

Kamień na kamieniu – złapane smartfonem #29

Kamień na kamieniu – złapane smartfonem #29

Rozbiórka dworca PKS w Białymstoku w pełnej krasie.

Dzisiejsze zdjęcie przedstawia efekty rozbiórki dworca PKS w Białymstoku. Prace trwają w najlepsze, choć roboty tak naprawdę powinny rozpocząć się dobre kilka lat temu.

Codziennie dzielę się z wami jednym najlepszym zdjęciem, które wykonałem danego dnia smartfonem Samsung Galaxy A5 2017.

Gruz, pył, kurz, fragmenty zbrojenia, pogięty metal. Co może być ciekawego w takiej scenerii? Wbrew pozorom jest wielu fotografów, którzy upodobali sobie takie plenery. Ja okres fascynacji takimi miejscami mam za sobą, ale dzisiejszym zdjęciem wracam do podobnego klimatu.

Niestety nie mogłem wejść na sam teren rozbiórki, więc musiałem zadowolić się kadrem wykonanym z góry, ze schodów. Starałem się skadrować zdjęcie w taki sposób, by gruz zajął możliwie dużą powierzchnię ujęcia.

Uważam, że przy podobnych kadrach każdy świadomy fotograf powinien zadać sobie pytanie, w którym miejscu chce umieścić horyzont. Horyzont wypadający w połowie, dzielący zdjęcie na dwie równe części, jest generalnie błędem w sztuce. Najczęściej wybieraną i najbezpieczniejszą opcją jest podział w stosunku 2/3 (lub 1/3).

W dzisiejszym zdjęciu zdecydowałem się na mniej popularny wariant ok. 7/8. Takie rozwiązanie często wypada dość nudno, ale sprawdza się w momencie, gdy jedna część zdjęcia (dół lub góra) wyraźnie dominuje nad inną. Tak jest w tym wypadku, ponieważ dół ma bardzo dużo elementów, a góra jest stosunkowo jednolita.

Odwrotna sytuacja może wystąpić w momencie, gdy na górze mamy dramatyczne niebo, a na dole mało ciekawy dół, np. połać trawy. W takiej sytuacji również sprawdzi się proporcja 1/8.

Kolejne zdjęcie już jutro. W międzyczasie zapraszam do obejrzenia mojego profilu na Tookapic, gdzie znajdziecie wszystkie zdjęcia powstałe w naszym projekcie fotograficznym tworzonym wspólnie z Samsungiem i Tookapic.

Dołącz do dyskusji