Zdjęcia Ziemi z sondy Cassini pokazują naszą mikrą pozycję we wszechświecie. I robią to idealnie

Artykuł/Nauka 24.04.2017
Zdjęcia Ziemi z sondy Cassini pokazują naszą mikrą pozycję we wszechświecie. I robią to idealnie

Zdjęcia Ziemi z sondy Cassini pokazują naszą mikrą pozycję we wszechświecie. I robią to idealnie

Kilka dni temu sonda Cassini wykonała kolejne zdjęcie Ziemi z perspektywy orbity Saturna. Fotografie tego typu działają na wyobraźnię, doskonale pokazują bowiem nasze miejsce we wszechświecie.

Ziemia znajdująca się w centrum wszechświata była wygodnym argumentem na to, że pozycja człowieka jest uprzywilejowana. Rewolucja kopernikańska miała nie tylko wymiar astronomiczny. Zdeterminowała nauki przyrodnicze, filozofię, ale również w dużo dłuższej perspektywie teologię. Oto z kosmicznego środka “wylądowaliśmy” gdzieś na obrzeżach. Dla wielu był to cios.

Gdy dodamy do tego peryferyjne położenie Układu Słonecznego w Drodze Mlecznej i wielość galaktyk, nawet metafora z ziarnkiem piasku czy kroplą w oceanie może być niewystarczająca do opisu naszej pozycji we Wszechświecie. Rzecz jasna nie znaleźliśmy innych istot żywych, a tym bardziej obdarzonych inteligencją. Ale wystarczy rachunek prawdopodobieństwa i choćby świadomość zasięgu obserwowalnego wszechświata, by nasz optymizm podbudowany rzekomą wyjątkowością, szybko wyparował.

Uwielbiam patrzeć na zdjęcia z sond kosmicznych, na których Ziemia widoczna jest z odległości setek milionów czy nawet miliardów kilometrów. Wygląda wówczas podobnie, jak Wenus czy Jowisz obserwowany z ziemskiego globu.

Sonda Cassini fotografuje Ziemię.

12 kwietnia sonda Cassini, pierwszy sztuczny satelita Saturna, sfotografowała po raz kolejny Ziemię z perspektywy gazowego olbrzyma. Fotografia zrobiona została z odległości 2,25 mld kilometrów. Gdzie podziało się Słońce? Jak podaje NASA skryło się za pięknie widocznymi na pierwszym planie pierścieniami Saturna. Ziemia to jasna świetlna “kropka” widoczna w pobliżu centrum kadru. Gdy wytężymy wzrok, po lewej stronie naszej planety dostrzeżemy również Księżyc. Te kilkanaście milimetrów widoczne między Ziemią i jej satelitą wyraża odległość ponad 380 tys. kilometrów.

Fot: Cassini Imaging Team, SSI, JPL, ESA, NASA

Nie jest to jedyne tego typu zdjęcie zrobione przez sondę Cassini. Obiekt wszedł na orbitę Saturna w lipcu 2004 roku, po blisko siedmiu latach od wystrzelenia i jest źródłem licznych informacji naukowych i wspaniałych fotografii. 19 lipca 2013 roku powstało zdjęcie opatrzone nieco romantycznym tytułem “The Day the Earth Smiled” (“Dzień, w którym uśmiechnęła się Ziemia”). Poniżej widzimy fragment fotografii. W prawym dolnym rogu znajduje się nasza planeta.

Fot. NASA, JPL-Caltech, SSI

Przy okazji warto pokazać w całości kompilację zdjęć, której fragment widzimy powyżej. Prezentuje ona bowiem w całej okazałości system pierścieniowy Saturna.

Fot. NASA, JPL-Caltech, SSI

Prawdopodobnie najsłynniejszą fotografię Ziemi z głębokiego kosmosu wykonała sonda Voyager 1. Zdjęcie przeszło do historii jako “Pale Blue Dot”, czyli Blada Błękitna Kropka i powstało 14 lutego 1990 r. Na pierwszy rzut oka nie wygląda imponująco, ale trzeba pamiętać, że zrobione zostało z odległości blisko 6,06 miliardów kilometrów, już za orbitą Plutona. Na pomysł takiego ujęcia Ziemi wpadł Carl Sagan. Naukowiec wydał zresztą kilka lat później książkę zatytułowaną Błękitna kropka. Człowiek i jego przyszłość w kosmosie.

Fot. NASA. domena publiczna via Wikimedia Commons

Na deser jeszcze jedno ujęcie naszej planety. Tym razem ze znacznie bliższej odległości. 31 stycznia 2014 r. marsjański łazik Curiosity zrobił zdjęcie Ziemi z powierzchni Czerwonej Planety.

Fot. NASA/JPL-Caltech/MSSS/TAMU

Warto od czasu do czasu przypomnieć sobie o tej skali. “Nasz mikroskopijny planetarny dom zagubiony jest gdzieś pomiędzy bezmiarem a wiecznością. Z kosmicznej perspektywy większość ludzkich zmartwień wydaje się błaha” – pisał, wspomniany już, Carl Sagan w swoim opus magnum pt. “Kosmos”.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement