Google i Xiaomi łączą siły. Owocem pracy jest kamera VR nowej generacji

Artykuł/Foto 25.04.2017
Google i Xiaomi łączą siły. Owocem pracy jest kamera VR nowej generacji

Google i Xiaomi łączą siły. Owocem pracy jest kamera VR nowej generacji

Google stale rozwija swoje usługi VR, a najnowszym dzieckiem jest kamera stworzona wspólnie z Xiaomi. To nieoczekiwany ruch, ponieważ poprzednia wersja była tworzona wspólnie z GoPro.

Czy pamiętacie platformę Google Jump z 2015 roku? Był to wielki rig na 16 kamerek GoPro, który wraz z oprogramowaniem pozwalał twórcom przygotowywać wideo na potrzeby VR. Od 2015 roku słuch o platformie Jump zaginął, choć projekt nadal jest wspierany na stronie Google.

Teraz czas na partnerstwo Google i Xiaomi.

Xiaomi YI Halo 360 - kamera sferyczna 360 VR

Podczas targow NAB w Las Vegas zadebiutowała nowa kamera Yi Halo. Jest to produkt marki Yi będącej częścią Xiaomi. Nowa kamera to tak naprawdę zestaw aż 17 kamerek zbudowanych przez Xiaomi, ustawionych w okręgu podobnym do tego z projektu Jump. Różnicą jest fakt, że w rigu Yi jedna kamera patrzy do góry, podczas gdy w rigu stworzonym z GoPro kamery były ustawione tylko po okręgu.

Ten zestaw kosztuje zawrotne 18 tys. dol. i jest zdolny nagrywać filmy w rozdzielczości 8Kx8K (8192 px) w 30 kl/s lub 5Kx5K (5760 px) w 60 kl/s. Dla kogo jest przeznaczony taki sprzęt? Na pewno nie dla użytkownika domowego. Celem są studia produkcyjne i generalnie branża profesjonalna skupiona wokół rynku VR.

Xiaomi YI Halo 360 - kamera sferyczna 360 VR

Warto przypomnieć, że na tym rynku są nawet droższe urządzenia. Facebook – wielki popularyzator nagrań w 360 stopniach – ma dwie własne kamery Surround 360, z których droższa ma 24 obiektywy i kosztuje… ok. 30 tys. dol.

Kwoty są horrendalne, ale pamiętajmy, że studio w tej cenie nie kupuje samych kamer, ale też oprogramowanie do łączenia i edycji obrazu, a także sterownik kamer oraz specjalnie zaprojektowany system zasilania i chłodzenia. To kompletne, ustandaryzowane rozwiązanie, dzięki któremu twórcy dostają wszystko na tacy.

Jest też nowa kamera Xiaomi dla przeciętnego Kowalskiego.

Xiaomi YI 360 - kamera sferyczna 360 VR

Druga nowość Xiaomi to konsumencka kamera YI 360 VR. To niewielkie urządzenie, które może nagrywać obraz w pełnych 360 stopniach w rozdzielczości 5,7K w 30 kl/s, ale pod warunkiem, że taki obraz złożymy sami na komputerze. Jeśli chcemy, by obraz był składany w kamerze, musimy ograniczyć rozdzielczość do 4K w 30 kl/s. Szkoda, że procesor kamery nie jest w stanie przetwarzać w locie wyższej rozdzielczości.

Jeśli chodzi o zdjęcia, możemy zapisywać fotografie 360 w rozdzielczości 5,7K. Są one tworzone z dwóch matryc, z których każda ma 12 megapikseli. Są to sensory Sony IMX377. Kamera umożliwia też strumieniowanie wideo w 360 stopniach na żywo, ale tutaj musimy zejść do rozdzielczości 2,5K.

Oczywiście nie zabrakło łączności bezprzewodowych i obsługi z urządzeń mobilnych. Kamerka trafi do sklepów w czerwcu w cenie 399 dol.

Sprzętu na ryku przybywa, ale czy VR ma szansę się przyjąć?

Xiaomi YI 360 - kamera sferyczna 360 VR

Na razie nagrywanie w 360 stopniach nie cieszy się szczególnym powodzeniem. Doszło do tego, że w bieżącym roku LG nie wypuściło nawet następcy swojej kamery LG 360 Cam. Inne firmy, na czele z Samsungiem i Ricohem, nadal walczą o zainteresowanie klientów.

Póki co mało kto decyduje się na zakup kamery sferycznej. Owszem, to rozwiązanie jest chętnie testowane w wielu studiach, np. przy filmowaniu i fotografowaniu wnętrz albo wydarzeń plenerowych, np. festiwali muzycznych. Tyle tylko, że zwykły Kowalski nadal nie widzi sensu w nagrywaniu w 360 stopniach.

Jeśli VR, to raczej w wydaniu gamingowym. PlayStation VR cieszy się dużym zainteresowaniem i właściwie nie ma się czemu dziwić. To platforma, na którą zwykły użytkownik dostaje dużo interaktywnych treści wysokiej jakości. A przecież czym innym jest konsumpcja gotowych treści, a czym innym ich tworzenie. Mało kto decyduje się na to drugie.

Dołącz do dyskusji

Advertisement