AmeriGas dostarczy butle gazowe za pomocą dronów

AmeriGas dostarczy butle gazowe za pomocą dronów

AmeriGas dostarczy butle gazowe za pomocą dronów

Jeśli mieszkacie w domu, w którym stosuje się butle na gaz – a według danych GUS dotyczy to 1/3 wszystkich Polaków, jak przystało na serwis technologiczny, prezentujemy wam prawdziwą rewolucję technologiczną. Jest bardzo duża szansa, że wasze życie naprawdę niebawem zmieni się na lepsze.

Nigdy wam o tym nie mówiłem, bo i nie było okazji, ale na studiach wpadłem w towarzystwo osób uzależnionych od palenia… fajki wodnej. Takiej normalnej, z tytoniem, nic nielegalnego. Wyobraźcie sobie naszą minę, gdy pewnego razu, na trzecim roku, wynajęliśmy z kolegami tzw. studenckie mieszkanie, a tam czekał na nas śmiertelny wróg koneserów sheeshy, którzy muszą na czymś przecież rozgrzać węgielki… indukcja.

I tak dźwigaliśmy te butle gazowe raz za razem, co nie było najprzyjemniejszą rzeczą na świecie, bo to wcale nie jest lekka rzecz. No, ale nosić trzeba, przecież samo nie wleci przez okno…

A może wleci?

Najwyraźniej do podobnych wniosków doszła firma AmeriGas Polska, która wymyśliła sobie, że (uwaga, zaraz będzie prawdziwa petarda z informacji prasowej) będzie dostarczać gaz drogą powietrzną. To raczej niepożądana praktyka – pomyślałem. Ale wczytałem się jeszcze raz. Jak wół stoi – butle gazowe drogą powietrzną. Że co?

I dopiero po chwili myślenia nad tym zdaniem zaświeciła się żaróweczka w mózgu –  chodzi o drony! Nie jestem dumny, że mi to tyle czasu zajęło, zwłaszcza, że gdzieś tam przewinęła się w międzyczasie nazwa usługi – droNANO. Ale też postawcie się w mojej sytuacji. Butla gazowa kojarzy się raczej z czymś co jest nieporęczne.

Drony tymczasem kojarzą się z czymś co ledwo mogło udźwignąć GoPro, którymi podglądaliśmy koleżanki z medycyny mieszkające w klatce obok. Dziś w mojej okolicy dronem nie mogę sobie zamówić pizzy ani nawet książki z Empiku. A oni chcą dostarczać butle gazowe!

No, ale w porządku. Ja się wychowałem na filmach Hollywoodu, jeśli Jankesi mówią, że coś zrobią, to ja im wierzę.

Najwyraźniej czego w Polsce nie zrobił Amazon, zrobi AmericaGas. Naśladowanie sklepów internetowych i operatorów przesyłek pocztowych całkiem nieźle im zresztą wychodzi, skoro już na początku 2017 roku pozwolili sobie na swoje własne Butlomaty.

Sześciowirnikowe drony pędzące z prędkością do 75 km/h mają się nie załamać pod ciężarem butli ze względu na wykorzystanie ich superlekkiego modelu AmeriGas NANO, który przy okazji ma “powłokę z super-wytrzymałego TWINTEX’u”.

Aby skorzystać z usługi, wystarczy pobrać na smartfon aplikację droNANO i złożyć zamówienie. Adres dostawy może zostać pobrany na podstawie aktualnej lokalizacji telefonu lub poprzez wskazanie miejsca na mapie. Aplikacja pozwala również na dokonanie płatności za gaz bezpośrednio z poziomu smartfona.

Na razie nie do wszystkich zainteresowanych doleci droNANO. Testy aplikacji i systemu dostawy wystartują od najbliższego poniedziałku, a w pełnym wymiarze program ruszy w drugim kwartale tego roku. Niestety drony początkowo mogą dolecieć najdalej na odległość 25 kilometrów od baz butlowych AmeriGas, ale producent zapewnia, że i tak obejmie swoim zasięgiem przynajmniej 40% gospodarstw domowych. Tutaj można się zapisać na betatesty.

Ameryka Panie, Ameryka.

*Powyższy wpis był naszym primaaprilisowym żartem.

Dołącz do dyskusji

Advertisement